Sad i rzepaki

Czy może być aktualnie coś piękniejszego niż takie trójkolorowe widoki? Na polach króluje soczysty i świeży kolor zielony oraz żółte rzepaki. A jak do tego dodać szczyptę obsypanych białym kwieciem drzew owocowych, a to wszystko na pofalowanych niczym firany poletka, to robi się już całkiem sielsko.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC RZEPAKI SAD OWOCOWE DRZEWA

Zachowane na zdjęciach

Zanim powstały wczorajsze zdjęcia paczłorków, fotografowałem jak dla mnie niesamowicie piękny wschód słońca. Tak naprawdę to słońce było wyjrzało tylko na chwilę, bo jak widać na zdjęciach była tylko malutka luka w chmurach nad samym horyzontem. Jednak kolorów nie brakowało – od żółci rzepaków, po zieleniące się zboża i intensywnie żółto-pomarańczową dziurę nad horyzontem bo granat chmur. To była chwila, ale zapadająca w pamięci na długo i na dodatek zachowana na zdjęciach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE WSCHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA SAMOTNE DRZEWA, RZEPAK GAMA KOLORÓW

Paczłorki v.3

Pełen energii budzę się o 3 nad ranem. Rzut oka na aplikacje pogodowe i… zapał szybciutko minął. Deszcz i chmury to raczej nie sprzyjają fotografowaniu. Zrządzeniem losu nie mogłem na powrót zasnąć i po 4-tej wyglądnąłem przez okno. A tam… delikatna poświata nad północno wschodnim horyzontem.

W 5 minut siedziałem w aucie i jechałem w plener. Wschód wschodem (fotki wkrótce na blogu), ale najfajniej przyświeciło niecałą godzinę później. Pojechałem na moje okoliczne „ponidzie”. Szachownica kolorowych pofalowanych pól w połączeniu z cudownym miękkim światłem stworzyła bajkowy klimat. Czyż nie?

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZGŁOBIEŃ POLA JAK PATCHWORKI POFALOWANE POLA KRAJOBRAZ WIEJSKI KRAJOBRAZ ROLNICZY

Piłka do rugby

Wściekle czerwone niebo, a na nim zniekształcone na skutek refrakcji atmosferycznej słońce, które na żywo było pomarańczowe, ale niestety mój sprzęt tego nie zarejestrował. Fotografowałem co kilka sekund i na trzecim zdjęciu udało mi się złapać ten najbardziej dziwny kształt. Jak piłka do rugby.

Tak właśnie prezentował się niedawny wschód słońca nad kościołem w m. Świlcza. W oddali widać rozległe równiny przykryte delikatną poranną mgiełką.

Pierwsze promyki i słońce wyglądające jak kreska:

Po chwili już wiedziałem, że okrągła ta kulka to nie będzie:

Kiedy dolną krawędzią dotykało horyzontu nie wierzyłem własnym oczom, że aż tak atmosfera potrafi je zniekształcić:

Po kolejnych minutach prawie odzyskało swój prawdziwy kształt:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE TRZCIANA ŚWILCZA ZNIEKSZTAŁCONE NA SKUTEK REFRAKCJI ATMOSFERYCZNEJ SŁOŃCE

Być wszędzie

Podczas moich wiosennych wędrówek trafiłem na tę niezwykle urokliwą dróżkę pomiędzy polami dojrzewającego rzepaku. Wieczorne światło sprawiło, że zagrała ona całą gamą kolorów. Zawsze żałuję, że te chwile z najpiękniejszym światłem trwają tak krótko. Nieraz kilkanaście, innym razem kilkadziesiąt minut. Chciałoby się wtedy być wszędzie, a to niemożliwe.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE DROGA WŚRÓD PÓL RZEPAKU GNOJNICA ZŁOTA GODZINA

Komórka lokalna

Dla takich obserwacji fotografuję! Przedwczoraj wieczorem udało się zarejestrować odległą o 75 km wyizolowaną komórkę opadową. Rdzeń opadowy miał raptem 13 km średnicy, a cała chmura dwa razy tyle. To doskonały dowód na to, jak lokalne mogą być opady deszczu. Co prawda w centrum komórki padało ze średnią intensywnością 2,7 mm/h, ale kilka kilometrów obok świeciło słońce!

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA KOMÓRKA OPADOWA

Ścieżka wydeptana

Idzie to dość opornie, ale powolutku robi się zielono. Wiem, że za tydzień lub dwa będzie już gąszcz traw. Na polach niektóre zielenie zmienią się w żółcie – zakwitną rzepaki. Jeszcze trochę cierpliwości.

Tymczasem na fotkach wierzby i prowadząca do nich dróżka. To chyba najczęściej uczęszczany przeze mnie szlak. Dopóki one tam będą i dopóki nogi będę miał sprawne będę deptał tę ścieżkę 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE WIERZBY POLA DROGA ŁĄKA

Dzień niepodległości

Ufo, armagedon, Film „Dzień niepodległości”. To przychodziło mi do głowy kiedy zobaczyłem tę potężną chmurę jadąc na fotografowanie zachodu słońca. Nie sądziłem, że utrzyma się ona nade mną przez następne kilkadziesiąt minut. Cały czas skutecznie zasłaniała słońce, aż do ostatnich minut przed zachodem. Wtedy dopiero prezentowała się zjawiskowo, gdy została podświetlona od dołu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE TRZCIANA ZACHÓD SŁOŃCA CHMURA JAK UFO ARMAGEDON

Niebo po deszczu

Niebo po ulewie. Można na nim zobaczyć całą plejadę kształtów i kolorów. Zwłaszcza jeśli jest to wieczorowa pora. Chwilę wcześniej nawalny deszcz i wiatr, a teraz cisza, ziąb i od czasu do czasu spadnie zbłąkana kropla deszczu. A niebo nadal żyje swoje własnym życiem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE PO DESZCZU PO KONWEKCJI KSZTAŁTY NA NIEBIE