Pasmo chmur z opadem virga

Opad virga (opad nie dolatujący do ziemi) pokazywałem już kilka razy, ale tak rozległego jeszcze nie widziałem. Na całej szerokości odchodzącego frontu znajdowały się chmury, z których intensywnie padało, ale nagrzane powietrze i wysokość owych chmur sprawiły, że wszystko parowało, zanim na dobre wyleciało z chmury!

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA OPAD NIE DOLATUJĄCY DO ZIEMI VIRGA

Kilka pierdnięć

O mały włos bym przeoczył. Co prawda śledziłem tę obiecującą chmurkę na radarach, ale zagapiłem się na serial i ocknąłem dopiero, kiedy była już nad moim domem. No ale nie poddałem się i spróbowałem ją prześcignąć, co mi się udało w ostatniej chwili. Kilka minut później zaczęło padać, ale ja wracałem już z rozgrzaną do czerwoności matrycą w aparacie i poniższymi zdjęciami.

Nie była to burza, choć godzinkę wcześniej wygenerowała kilka pierdnięć, ale szelf który szedł na jej czole był bardzo widowiskowy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ŁOWCA BURZ CHMURA SZELFOWA BURZA KOMÓRKA OPADOWA SZKODNA ZAGORZYCE

Burza, nie burza

Na takie dynamiczne niebo mógłbym patrzeć godzinami. Niestety dość szybko zaczęło padać i trzeba było się ewakuować. To była taka burza nie burza, ale jakby nie było wygenerowała pięć wyładowań atmosferycznych i maksymalnie opady o natężeniu 50 mm/h, więc intensywne.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA METEOFOTOGRAFIA ŁOWCA BURZ FOTOGRAFIA POGODOWA

Usta Wieloryba (Whales Mouth) – Cumulonimbus arcus III

Wracam do wczorajszej burzy, kiedy to na sam koniec, już przez okno samochodu udało mi się uwiecznić tak zwane Usta Wieloryba (Whales Mouth) – chmurę tworzącą się na czele formacji Cumulonimbus arcus, czyli po prostu chmurę szelfową pojawiająca zazwyczaj przed komórką burzową o specyficznym kształcie przypominającym otwarte usta wieloryba.

A zanim burza doszła do mnie, wyglądała z początku całkiem niewinnie. Światło jednak było pierwsza klasa:

Tutaj była już całkiem blisko. Dosłownie kilka minut później powstało zdjęcie, które pokazywałem wczoraj.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK IWIERZYCE SIELEC ŁOWCA BURZ CHMURA SZELFOWA WAŁ SZKWAŁOWY SMUGI OPADOWE BURZA USTA WIELORYBA CUMULONIMBUS ARCUS

Piłka do rugby

Wściekle czerwone niebo, a na nim zniekształcone na skutek refrakcji atmosferycznej słońce, które na żywo było pomarańczowe, ale niestety mój sprzęt tego nie zarejestrował. Fotografowałem co kilka sekund i na trzecim zdjęciu udało mi się złapać ten najbardziej dziwny kształt. Jak piłka do rugby.

Tak właśnie prezentował się niedawny wschód słońca nad kościołem w m. Świlcza. W oddali widać rozległe równiny przykryte delikatną poranną mgiełką.

Pierwsze promyki i słońce wyglądające jak kreska:

Po chwili już wiedziałem, że okrągła ta kulka to nie będzie:

Kiedy dolną krawędzią dotykało horyzontu nie wierzyłem własnym oczom, że aż tak atmosfera potrafi je zniekształcić:

Po kolejnych minutach prawie odzyskało swój prawdziwy kształt:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE TRZCIANA ŚWILCZA ZNIEKSZTAŁCONE NA SKUTEK REFRAKCJI ATMOSFERYCZNEJ SŁOŃCE

Silne nerwy | Chmura szelfowa | 14.05.2021

Niezwykle widowiskowa i groźna chmura szelfowa wyprzedzała dzisiejszą burzę, która nawiedziła moją okolicę. Tuż za nią szły nawalne opady deszczu, a na jej czele od czasu do czasu się błyskało. Miałem nieco stresu, ale do ostatniej chwili robiłem zdjęcia. Dzięki temu udało się zarejestrować szeroką panoramę szelfu, który znajdował się już prawie nade mną, a pod nim wyraźne smugi opadowe. Niesamowite przeżycie, polecam, jeśli ktoś ma silne nerwy 🙂

Poniżej ostatnie zdjęcie jakie udało mi się wykonać, kiedy wał był dokładnie nade mną i zanim zaczęło padać, a zaczęło w momencie i to grubymi kroplami 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK IWIERZYCE SIELEC ŁOWCA BURZ CHMURA SZELFOWA WAŁ SZKWAŁOWY SMUGI OPADOWE BURZA

Komórka lokalna

Dla takich obserwacji fotografuję! Przedwczoraj wieczorem udało się zarejestrować odległą o 75 km wyizolowaną komórkę opadową. Rdzeń opadowy miał raptem 13 km średnicy, a cała chmura dwa razy tyle. To doskonały dowód na to, jak lokalne mogą być opady deszczu. Co prawda w centrum komórki padało ze średnią intensywnością 2,7 mm/h, ale kilka kilometrów obok świeciło słońce!

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA KOMÓRKA OPADOWA

Kolejne zdjęcia frontu

Front przyszedł o 16:53. Wtedy zrobiłem pierwsze zdjęcie groźnie wyglądającego czoła owego frontu. Już wtedy spadały na mnie pierwsze krople deszczu, a ja stałem na wietrze i podziwiałem te niesamowite chmury. Potęga natury objawiona w wodzie wiszącej w powietrzu. Ogromne jej ilości zaczęły po chwili spadać z nieba, ale ja już wtedy wracałem do domu naładowany tymi pięknymi widokami.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA BĘDZIENICA WIERCANY ŁOWCA BURZ CZOŁO FRONTU GROŹNE CHMURY BURZOWE

Niebo po deszczu

Niebo po ulewie. Można na nim zobaczyć całą plejadę kształtów i kolorów. Zwłaszcza jeśli jest to wieczorowa pora. Chwilę wcześniej nawalny deszcz i wiatr, a teraz cisza, ziąb i od czasu do czasu spadnie zbłąkana kropla deszczu. A niebo nadal żyje swoje własnym życiem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE PO DESZCZU PO KONWEKCJI KSZTAŁTY NA NIEBIE

Po lewej mammatusy

Dzisiaj przez region przeszły pierwsze burze, a ja je… przespałem. Postawiłem wszystko na jedną kartę i postanowiłem udać się w teren dopiero samym wieczorem. I to okazał się strzał w dziesiątkę. Na niebie był sobie zwykły zachód słońca bez fajerwerków, ale kiedy w pewnym momencie oglądnąłem się w lewej…. oniemiałem. Okazałe chmury mammatus wisiały sobie posępnie nad południowym horyzontem. Niesamowity widok, przyznacie 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI CHMURY MAMMATUS

%d blogerów lubi to: