Zjawisko pożądane

W końcu jakiś konkretny warun. Wczoraj wieczorem przechodziły u nas opady konwekcyjne, jedne za drugimi. Nawiasem mówiąc, ledwo udało mi się uciec przed deszczem z przejażdżki rowerowej. Dzięki zbliżającym się szybko opadom odkryłem w sobie ogromne pokłady energii do pedałowania :P.

Na pół godziny przed zachodem nadeszła kolejna fala z opadami. W nadziei, że pojawią się ciekawe warunki wyskoczyłem na pobliskie wzniesienie. I tam na minuty przed zachodem rozjaśniło się się na tyle, że słońce namalowało, może nie bardzo intensywną, ale wyczekiwaną miesiącami tęczę.

Padały jeszcze ostatnie krople deszczu, a ja zasuwałem miedzą zmoczony po tyłek, ale kto by o tym myślał w takiej chwili. Udało się uwiecznić to niby zwykłe i popularne, ale za każdym razem tak samo pożądane przeze mnie zjawisko.

Halo słoneczne | 10.04.2022

Słoneczne halo chyba mnie prześladuje w tym roku. A ja wcale nie mam mu tego za złe! Wręcz przeciwnie. Może się pojawiać za każdym razem jak jestem w terenie i to mi się z pewnością nie znudzi. Niby to samo zjawisko, jednak za każdym razem trochę inne, inny układ chmur, różna intensywność.

Dziś zgłodniały przebywania na łonie natury wybrałem się na poranny spacer i udało mi się dotrzec w miejsca, w których o dziwo jeszcze nie byłem. Wschód słońca wykluwał się powoli i niemrawo. Już wydawało się, że będzie szaro i ponuro. Ale kiedy słońce w końcu wydostało się zza chmur zaczął się spektakl. Najpierw słup słoneczny, a nieco później zaczęło się kształtować na chmurach średniego piętra halo słoneczne.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA KOZODRZA HALO SŁONECZNE WIOSNA PRZEDWIOŚNIE

Halo słoneczne | 03.04.2022

Jak nie było, to nie było, a jak zaczęło się pojawiać, to hurtem. Mowa o halo słonecznym. W tym roku pokazuje się chyba wyjątkowo często. Dzięki wysokiemu zachmurzeniu możemy je podziwiać już po raz kolejny tego roku. Tym razem w nieco innych okolicznościach niekoniecznie przyrody.

Musicie mi wybaczyć ten industrialny akcent, ale ciągle staram się wymyślać i szukać nowych kadrów. Po kilku latach fotografowania w najbliższej okolicy, coraz trudniej o oryginalny kadr 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ŚWILCZA HALO SŁONECZNE

Pył znad Sahary i pomarańczowe niebo

Media pisały, że to pył saharyjsk dotarl nad Polskę i i że niebo będzie pomarańczowe. Ja przeczytałem o tym dopiero po fakcie, ale traf chciał, że własnie w środę wieczorem byłem w plenerze i to pomarańćzowe niebo udało mi się uwiecznić. Jako gratis trafił mi się okazały słup słoneczny. A to wszytsko nad górującymi nad okolicą kościołem i kaplicą w Górze Ropczyckiej.

Muszę przyznać, że kolor nieba był niesamowity, a słońce które zrobiło się żółte, później pomarańczowe i na koniec nawet czerwone, robiło duże wrażenie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA GÓRA ROPCZYCKA SŁUP SŁONECZNY KOŚCIÓŁ NIEBO PYŁ SAHARYJSKI

Halo słoneczne | 12.03.2022

Zerknąłem przez okno i coś mi się wydawało nie takie jak zawsze. Zmrużyłem oczy i już wiedziałem o co chodzi. Słońce otaczało wyraźne halo słoneczne! To zjawisko u mnie zawsze na propsie, więc szybciutko wskoczyłem w auto i udałem się na jedną z moich miejscówek.

Aleja z kilkoma drzewami – jedno samotne i kolejne – bliźniaki i trojaczki – to tam postanowiłem uwiecznić to widowiskowe zjawisko optyczne. Słońce było jeszcze wysoko (około 33°) nad horyzontem i ciężko było objąć ja obiektywem, a szerokokątnego jeszcze się nie dorobiłem. Ale i z tym sobie poradziłem robiąc po kilka zdjęć i sklejając je w jedno panoramiczne.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA GÓRA ROPCZYCKA HALO SŁONECZNE ZJAWISKA OPTYCZNE SŁOŃCE NIEBO ALEJA JESIONOWA

Wiedziały o co chodzi

Na dzisiaj mam coś tak niesamowitego, że może się wydawać, że to nie działo się naprawdę. Ale zapewniam Was, działo się. Niezwykle kolorowy zachód słońca, który pokazywałem we wtorek zakończył się jeszcze bardziej niespodziewanie. Kiedy słońce było już za horyzontem, niebo zrobiło się czerwone i pokazał się okazały słup słoneczny. A jakby tego było mało kilkadziesiąt metrów przede mną pasło się stado saren.

Było już dosyć ciemno i musiałem używać czasów naświetlania do 0,5 minuty. W duchu myślałem o tym, żeby sarny stały spokojnie i się nie ruszały, bo wyjdą rozmazane. I udało się! Jakby wiedziały o co chodzi. Że taki warunek nie zdarza się często, i że one będą świetnym dodatkiem, a może i głównym tematem moich zdjęć.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA GÓRA ROPCZYCKA SARNY SŁUP SŁONECZNY CZERWONE NIEBO

Wieniec Księżycowy | 15.02.2022

Kiedy widzę wieniec księżycowy nie mogę powstrzymać się od złapania za aparat. Widziałem go i fotografowałem wiele razy, ale to zjawisko jest tak piękne, że działam automatycznie. Aparat, statyw i oto mamy kolejną fotkę do kolekcji.

Ostatnie bezchmurne, księżycowe noce były cudowne, ale dopiero kiedy pokazały się chmurki nie zwlekając ruszyłem w plener. Chwilę musiałem poczekać, aż wspomniane chmurki będą odpowiednie do powstania wieńca, ale ten czas spędziłem produktywnie na fotografowaniu innych rzeczy. Efekty oczywiście wkrótce. A nawet już dziś wieczorem.

Promienie antyzmierzchowe | 13.02.2022

Taki weekend, jak miniony doładowuje baterie na kolejne dni. Mnóstwo czasu na moje ulubione ostatnimi czasy włóczęgi po lesie. I mimo, że nie wytropiłem żadnego grubszego zwierza, nie żałuję żadnego kroku i minuty spędzonej w ciszy, z dala od cywilizacji.

Wczoraj na sam koniec dnia, a w zasadzie już po zachodzie słońca, dostałem jednak miłą niespodziankę od natury. Okazałe promienie antyzmierzchowe rozlały się po wschodnim niebie. Ten delikatny róż i świecący nad nim księżyc nie mogły zostać przeze mnie nie zauważone i oczywiście sfotografowane. Przyznam się, że byłem już tak zmęczony po całym intensywnym dniu, że nie chciało mi się nawet wysiadać i zdjęcie powstało przez okno samochodu 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SIELEC PROMIENIE ANTYZMIERZCHOWE NIEBIESKA GODZINA PO ZACHODZIE

Halo słoneczne nad kościołami

To było cudowne zjawisko optyczne, a ja odwiedziłem tego dnia kilka miejscówek (pisałem już o tym we wcześniejszym poście). Czwartego grudnia na niebie pojawiło się okazałe halo słoneczne 22°. Raz było bardziej raz mniej intensywne. Podczas apogeum odwiedziłem między innymi dwa okoliczne kościoły (Nockowa i Będziemyśl), aby uchwycić je z tym zjawiskiem na niebie.

Nockowa
Będziemyśl

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA BĘDZIEMYŚL KOŚCIÓŁ HALO SŁONECZNE

Ulubione drzewa i tęcza

Tego dnia (wtorek) zanosiło się na deszcz i odpuściłem jazdę rowerem, ale za to postanowiłem nadrobić zaległości w fotografowaniu. Długa włóczęga przyniosła kilka interesujących kadrów, ale dopiero po przejściu frontu.

Uwielbiam ten moment kiedy po deszczu zaczyna przecierać się niebo. Oczywiście, jeśli ma to miejsce samym wieczorem. Światło jest wtedy tak cudowne, że nieraz oszołomiony zapominam o fotografowaniu. Tego wieczoru swoim widokiem uraczył mnie malutki kawałek tęczy, jakże urokliwy w połączeniu z moimi ulubionymi drzewami.

A gdyby ktoś z Was wolał pionowy kadr, to proszę bardzo:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE TĘCZA WIECZOREM