Łanie dopisują

W lesie rykowisko trwa w najlepsze, a ja jeśli już to trafiam głównie na łanie. Jedyny samiec, jaki mi się trafił, to ten z pierwszego zdjęcia. Młody samiec trzyma się póki co z łaniami.

Całe stadko spotkałem już kilkanaście minut wcześniej na poprzecznej leśnej drodze. Tam również udało mi się zrobić kilka zdjęć. Łanie z młodymi i jednym kawalerem okrążały mnie jakby badając co jestem za jeden.

Niestety tego ranka słyszałem w okolicy strzały, a później żałosne porykiwania byka. Najprawdopodobniej został zraniony przez myśliwych :/

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BRATKOWICE PODKARPACIE JELEŃ ŁANIA RYKOWISKO 2019

Bociany na drzewie

Piątek, godzina dwudziesta druga. Podjeżdżam pod akacje z nadzieją na złapanie spadających Perseidów. Jadę powoli, nie spiesząc się. Będąc kilkanaście metrów od akacji dostrzegam na nich coś dużego i białego w ilości sztuk kilku, jakby ktoś pozawieszał na nich jakieś białe gipsowe figurki. Pierwsza myśl – akacje w końcu kwitną! Ale w sierpniu? Zwolniłem i spróbowałem się lepiej przyjrzeć. To ptaki! Może żurawie? One lubią siedzieć na drzewach.

Przejechałem dalej, zawróciłem i trzęsącymi się rękami wyciągnąłem i ustawiłem sprzęt. Nie miałem pojęcia jakie parametry ustawić i na wszelki wypadek zostawiłem włączone światła w samochodzie. Ustawiłem czas naświetlania na 20 sekund i próbowałem eksperymentować z różnymi czułościami. Wtedy widziałem już, że to bociany. Zacząłem fotografować z odległości około 50 metrów (zdjęcie 3 i 4).

Następnie podszedłem bliżej i zrobiłem jedną fotkę (zdjęcie 1). Do lotu zerwało się dwa bociany. Wcisnąłem przycisk pilota raz jeszcze. Po kilku sekundach pozostałe bociany niestety odleciały i na zdjęciu wyszły jak duchy (zdjęcie 2).

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE BOCIANY NA DRZEWIE PTAKI SEJMIKI BOCIANÓW

Bociany znad Biebrzy

Dolina Biebrzy to oczywiście miejsce występowania wielu gatunków ptaków. Najbardziej w oczy rzucają się przede wszystkim bociany. Ich można spotkać wszędzie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT MONIECKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODLASIE BIEBRZA BIEBRZAŃSKI PARK NARODOWY DOLISTOWO NOWE BOCIANY

Koziołek

Tak bliskie spotkanie z koziołkiem miałem po raz pierwszy. Spacerowałem przez łąkę w poszukiwaniu firletek, kiedy za krzakami rosnącej opodal porzeczki zauważyłem coś pomarańczowo brązowego. Szybko załapałem, że to sarna i zacząłem się powoli skradać. Udało mi się podejść na kilkanaście metrów. Rogacz szybko mnie zauważył, ale fotki w wieczornym świetle wyszły moim zdaniem zadowalająco.

Sarna (Capreolus)
Sarna (Capreolus)
Sarna (Capreolus)

Odwrót:

Sarna (Capreolus)

I tyle go widziałem…

Sarna (Capreolus)

Krowa na wypasie

Końcówką września korzystając ze słonecznej pogody wybrałem się w szczere pola w nadziei, że spotkam i sfotografuję jakieś pasące się krowy. To niestety już rzadkość. Jeśli już nawet ktoś na wsi hoduje bydło, to karmi je paszą, a nie wypasa na łąkach. Miałem sporo szczęścia, bo nie dość, że spotkałem krowę, to jeszcze z sympatycznym panem 😉

. Witold Ochał
. Witold Ochał
. Witold Ochał
. Witold Ochał

Jeleń szlachetny (Cervus elaphus) | Rykowisko 2018

Kilka dni temu spotkałem łanie. Wczoraj moje marzenia o spotkaniu byka w końcu się spełniły i to od razu ustawił mi się idealnie do zdjęcia. Co prawda trochę daleko od mojego niezbyt długiego teleobiektywu, ale jak na pierwsze spotkanie, lepiej sobie nie mogłem wymarzyć.

Najpierw widziałem go, jak dostojnym krokiem biegł sobie lasem wzdłuż drogi, którą szedłem. Pomyślałem, że pewnie za chwilę wyskoczy na przecinkę, żeby zczaić kto to taki wtargnął na jego terytorium. Wycelowałem obiektyw i za kilkanaście sekund się pojawił. Zatrzymał na sekundę, może dwie, zmierzył mnie wzrokiem i pobiegł dalej.

Fot. Witold Ochał, jeleń szlachetny
Jeleń szlachetny (Cervus elaphus)

FOT. WITOLD OCHAŁ RYKOWSKO 2018 JELEŃ SZLACHETNY CERVUS ELAPHUS LAS JESIEŃ

Łanie zamiast byków

Od września, kiedy dzień zaczyna się później zamieniłem swoje popołudniowo wieczorne fotospacery na poranne. Kiedy tylko mam możliwość, ranki spędzam w lesie. Wczoraj wybrałem się grubo przed świtem i po raz pierwszy w życiu miałem okazję słyszeć odgłosy jeleni na rykowisku. Nie wiem, czy kiedykolwiek słyszeliście to na żywo, ale na mnie zrobiło to ogromne wrażenie. W ciągu najbliższych dni, jeśli pogoda pozwoli koniecznie muszę tam wrócić, może w końcu uda mi się też spotkać na żywo byka. Póki co na pocieszenie mam kilka zdjęć łań. Niestety w lesie było jeszcze dość ciemno i jakość słaba.

Fot. Witold Ochał, jeleń, łanai
Fot. Witold Ochał, jeleń, łanai
Fot. Witold Ochał, jeleń, łanai

FOT. WITOLD OCHAŁ JELEŃ ŁANIA RYKOWISKO LAS

%d blogerów lubi to: