Kościół nad wodą

Jadąc rano na plener zwróciłem uwagę na tę zalaną łąkę. Już wtedy narodził mi się w głowie plan sfotografowania kościoła znajdującego się po drugiej stronie drogi wraz z jego odbiciem, ale nie w dzień, tylko po zmierzchu.

Kiedy tylko zrobiło się wieczorem ciemno wsiadłem w auto i pojechałem na tę łąkę, choć miałem pewne obawy, czy się tam gdzieś nie utopię 🙂 Ubrałem swoje niezawodne gumiaki i wlazłem w środek tego bajorka. Zdążyłem z tym zdjęciem w ostatniej chwili, bo zaraz zaczął wiać wiatr i odbicie nie wyglądało już tak czyściutko jak tutaj:

I jeszcze ujęcie z dalsza na szerszym kącie:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA FOTOGRAFIA NOCNA KOŚCIÓŁ NAD WODĄ

Pusto na ulicach

Dziś w roli głównej na zdjęciach rzeszowska Paniaga, czyli ulica 3 Maja, a na niej… ani żywego ducha…

W nadchodzącym Nowym Roku życzę wszystkim odwiedzającym mojego bloga zdrowia i umiejętności zatrzymania się na chwilę w biegu i zgiełku dnia i zastanowienia się co tak naprawdę jest w życiu ważne. Bo według mnie jedną z tych rzeczy oprócz zdrowia i rodziny na pewno jest pasja, czego i Wam życzę z całego serca 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA ARCHITEKTURY RZESZÓW PODKARPACIE PANIAGA 3 MAJA ILUMINACJE ŚWIĄTECZNE DEPTAK

Spacerkiem po rzeszowskim Rynku

Wigilijny wieczór. Jest już po kolacji i właśnie przestał padać deszcz. Idealna pora, żeby połączyć przyjemne z pożytecznym – spalić nieco kalorii i przy okazji zrobić kilka zdjęć. Tym razem wybór padł na rzeszowski Rynek przystrojony świątecznymi iluminacjami.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA ARCHITEKTURY RZESZÓW PODKARPACIE RZESZOWSKIE ILUMINACJE ŚWIĄTECZNE WIGILIJNY WIECZÓR PO DESZCZU

Spacerkiem po jesiennym Przemyślu

Ostatnio będąc w Przemyślu miałem dosłownie kilka chwil, aby pospacerować po urokliwym rynku i przy okazji zrobić kilka zdjęć. Mimo południowej pory na rynku były pustki. To wyjątkowo smutny widok, bo rynek zawsze tętnił życiem 😦

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PRZEMYŚL JESIENIĄ

Kulka nie cała

Cóż, zdarza się i tak. Pomyliły mi się godziny i zdążyłem w ostatniej chwili. Słońce niestety było już prawie całe za horyzontem.

Sędziszów Małopolski ma to do siebie, że położony jest w płytkiej, ale jednak dolinie i można się zasadzić na ciekawe kadry z okolicznych wzniesień. Co prawda przeszkadzają drzewa, ale mniej więcej w okolicy końcówki października jest szansa na złapanie zachodzącego słońca za charakterystycznymi budynkami – od lewej: Ratusz, fara, i kościół Miłosierdzia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ZACHÓD SŁOŃCA ZA FARĄ RATUSZ KOŚCIÓŁ

Światłem aut malowane

Dziś krajobraz industrialny pomalowany światłami aut. Ciemną nocą zaczaiłem się przy pobliskiej drodze ekspresowej, nastawiłem naświetlanie matrycy na kilkadziesiąt sekund i czekałem co z tego wyniknie. A wynikły całkiem myślę ciekawe obrazki.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ŚWILCZA RZESZÓW S-19 DROGA EKSPRESOWA ŚWIATŁAMI SAMOCHODÓW MALOWANE

Nad wiaduktem

Swoim zwyczajem krążyłem sobie niespiesznie po okolicy ciesząc się kolorami zachodu. Już wcześniej zrobiłem kilka zdjęć, ale zauważyłem, że niebo dopiero się rozkręca. Akurat byłem w okolicy węzła autostradowego. Zatrzymałem samochód i na cel obrałem sobie wiadukt. Na niebie akurat było apogeum kolorów. Światła lamp fajnie zgrały się z niebem i zielenią pasa drogowego i tak powstały poniższe industrialne kadry.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BOREK WIELKI WIADUKT ZJAZD Z AUTOSTRADY WĘZEŁ AUTOSTRADOWY ZACHÓD SŁOŃCA

Elektryczne kadry

Elektrownie wiatrowe mają swoich zwolenników jak i przeciwników. Nie wnikam w politykę energetyczną, dla mnie to po prostu dodatkowy element krajobrazu do fotografowania.

To był jeden z mglistych i jednocześnie słonecznych poranków. Słońce wzeszło godzinę wcześniej, a mgła nadal się unosiła tworząc ten niesamowity nastrój. Zatrzymałem się przy drodze, bo spodobało mi się to zestawienie dojrzałego zboża z potężnymi wiatrakami oddalonymi o kilka kilometrów. Natomiast wiatraki, które były najdalej, wyglądały jak zjawy wyłaniające się gdzieś tam hen w oddali z mgły.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ŁAŃCUCKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA MARKOWA PODKARPACIE ELEKTROWNIA WIATROWA FARMA WIATROWA WIATRAKI POLA ZBOŻE

Zza smug opadowych

Obserwowałem pogodę i wiedziałem, że słońce powinno wyjść za chmur przed samym zmierzchem. Przypadek sprawił, że pomiędzy mną, a słońcem utworzyła się pojedyncza chmura opadowa o średnicy ok 15 km, a odległa ode mnie o 40 km. Akurat zza niej, w smugach deszczu wyłoniło się słońce. To sprawiło, że samo słońce wyglądało jak rozmyta, niewyraźna kulka, a światło było cudownie rozproszone.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI KOŚCIÓŁ MIŁOSIERDZIA DESZCZ POLA

Klimat przedświtu

Czujecie tę ciszę? Ten spokój? Tak właśnie było tego poranka. Byłem zdzwiony, że wiatraki się obracają bez wiatru 🙂

Przed chwilą wybiła czwarta rano, ja właśnie dotarłem na wzgórze w widokiem na farmę wiatrową w Soninie odległą o około 4 kilometry. Jest prawie całkiem ciemno. Ciężko złapać na coś ostrość. Muszę ustawiać wysokie czułości na aparacie, żeby zamrozić ruch śmigieł. Czerwone niebo i tańczące w dole mgły tworzą niesamowity klimat przedświtu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ŁAŃCUCKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE HUSÓW WIATRAKI W SONINIE Z DALEKA

%d blogerów lubi to: