Najpiękniejsza muzyka

Wczesny ranek. Słońce co prawda już wzeszło kilkanaście minut temu, ale delikatna mgiełka ciągle nie dopuszcza zbyt wielu jego promieni do ziemi. Upatrzone miejsce to samotne drzewko rosnące na szczycie jednego ze wzniesień, a za nim nieco wyższe pagórki Pogórza Dynowskiego. Żałuję tylko, że do zdjęcia nie da się załączyć dźwięków. Wiosenny świergot ptaków, to najpiękniejsza muzyka.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZYFNAROWA SAMOTNE DRZEWO NA SZCZYCIE O ŚWICIE

Krótka i długa ogniskowa

Niezwykle delikatne kolory pojawiły się na niebie tego poranka. Niby nic takiego, ale w połączeniu z tym spokojem i śpiewem ptaków przez te krótkie chwile mogłem poczuć się jak w zupełnie innym świecie. Poniżej dwa bardzo podobne ujęcia. Pierwsze na szerokim kącie i drugie z nieco dalsza, na węższym kącie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE PORANEK ŚWIT SAMOTNE DRZEWA

Wysoko nad horyzontem

Dziś plan był złapać księżyc nad kościołem ledwo widocznym u dołu po prawej stronie zdjęcia nr 2. Jednak kiedy znalazłem się na miejscu już wiedziałem, że nic z tego nie będzie. Smog był tak gęsty, że gołym okiem nie widziałem co się dzieje na przeciwległej górce, o wspomnianym kościele nie mowiąc. Było niemal pewne, że Księżyc przedwcześnie się skryje za tym smogiem. Tak też się stało, udało się go złapać, ale wysoko nad horyzontem.

Dobrze, że zaczynając plener zrobiłem sobie zdjęcie samego Księżyca. Jego kolor zachwycał.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZACHÓD KSIĘZYCA IWIERZYCE GÓRA ROPCZYCKA OLCHOWA

Dobrze wykorzystane minuty

Słońce wschodzi ok. wpół do szóstej. Kiedy otworzyłem oko i spojrzałem na poświatę wlewającą się okno, wiedziałem co się święci i chwaliłem swoją przezorność co do pełnej gotowości do wyjazdu w teren o każdej porze dnia i nocy. W kilkanaście minut byłem na pierwszym lepszym miejscu, skąd rozciągają się w miarę fajne widoki.

W pierwszej kolejności rzuciłem się do fotografowania w kierunku wschodzącego słońca, ale kiedy popatrzyłem w drugą stronę… tam to dopiero była magia kolorów. Delikatna mgła, zachmurzone niebo oświetlone wschodzącym słońcem i okolica powoli zalewana wspomnianym światłem. Siedem minut – tyle miałem czasu zanim słońce schowało się za chmury. Chyba dobrze je wykorzystałem 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI WSCHÓD SŁOŃCA MAGICZNY PORANEK

Zachód Księżyca | 25.02.2021

Przez ostatni tydzień pogoda dopisywała jak na zimowy miesiąc. W czwartkowy poranek tak się układało, że Księżyc zachodził chwilkę przed wschodem słońca. Nie byłbym sobą, gdybym nie zasadził się na tą okoliczność z aparatem.

Pył saharyjski, który wisiał nad Polską mógł mi popsuć to widowisko, więc na miejsce udałem się nieco wcześniej, kiedy Księżyc był jeszcze w miarę wysoko nad horyzontem. I to był dobry pomysł, bo chwilę po tych fotkach, które prezentuję poniżej, złoty glob rozmył się w smogu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ZACHÓD KSIĘŻYCA W PEŁNI NAD KOŚCIOŁEM W GÓRZE ROPCZYCKIEJ

Jak na Syberii

Liczyłem na ładne kolorki na niebie, a trafiłem na… mgłę. Zdziwiła mnie nieco, miejscami intensywna lutowa mgła. Widocznie jeszcze nie wszystko w życiu widziałem 🙂 Przez chwilę w tej mgle, śniegu i mrozie poczułem się jak na Syberii.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA PORANNA LUTOWA MGŁA

W pół godzinki

Strasznie mi się nie chciało, ale wszelkie znaki w aplikacjach pogodowych wskazywały na widowiskowy wschód słońca. Układ chmur, który pokazywały wskazywał na epickie kolory o poranku.

Nie miałem wiele czasu, jedynie pół godzinki, bo zaraz potem trzeba było jechać do pracy. Wybrałem miejsce oddalone raptem o kilka kilometrów. Już jadąc na miejsce wiedziałem co mnie czeka. Na miejscu ostro zabrałem się do roboty. W ciągu tych pół godziny powstało kilkadziesiąt zdjęć, a ja ledwo zipiałem od biegania po wysokim śniegu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ZIMOWY WSCHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA

Mgły przy kościele

Poranek zaskoczył mnie mgłami, no bo kto by się spodziewał mgieł w lutym… Czyli jeszcze nie wszystko widziałem 🙂 Co prawda wschodnie niebo nie dopisało światłem, zasłonięte było chmurami, ale sama mgła stworzyła niesamowity klimat. Na przykład w okolicy kościoła pw. Św. Stanisława Biskupa Męczennika z Czarnej Sędziszowskiej w Czarnej Sędziszowskiej 😉

Znalazłem się tam zupełnie przypadkiem, przejazdem z jednej miejscówki do drugiej. Kiedy zobaczyłem te mgły spowijające fundamenty kościoła zatrzymałem auto i zacząłem robić fotki. Co za zrządzenie losu – zrobiłem dwie fotki i zgasły światła latarni. Szkoda, bo wydaje mi się, że te z latarniami fajniejsze. Czy nie?

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA KOŚCIÓŁ PW. STANISŁAWA BISKUPA MĘCZENNIKA W CZARNEJ SĘDZISZOWSKIEJ PORANEK MGŁA KLIMAT

Przez szybę

Odsłoniłem rolety i zobaczyłem co się zaczyna dziać na niebie. Wiedziałem, że jadąc do pracy musze wziąć ze sobą aparat. Tak cudowne barwy na niebie nie pokazują się zbyt często. Przez całą drogę, a jadę ze 40 minut miałem przed sobą tan cudowny widok, który uwieczniłem tym razem przez szybę auta.

Łączenie kolorów

Nigdy nie sądziłem, bo i nie znam się na łączeniu kolorów, że różowy kolor pasuje do zimno niebieskawego odcienia. Ale im dłużej przyglądam się poniższym fotkom, nabieram przekonania że tak właśnie jest. Mało tego – śmiem twierdzić, że to natura powinna być największym autorytetem, jeśli chodzi o łączenie kolorów 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KROŚNIEŃSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JAŚLISKI PARK KRAJOBRAZOWY BESKID DUKIELSKI BESKID NISKI MSZANA ZIMA SNIEG PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA SAMOTNE DRZEWO

%d blogerów lubi to: