Resztki słońca

Muszę pogodzić się z tym, że przez najbliższe miesiące nie będzie jakiś spektakularnych wschodów i zachodów słońca. Ba, będę się cieszył, jeśli niebo nie będzie szczelnie przykryte chmurami. Cały czas mam w pamięci ubiegłą zimę, która może nie było mroźna, ale chwil ze słońcem było bardzo mało :/

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE WIERZBY JESIEŃ POLA

Szybka zmiana

W listopadzie tak intensywne kolory na niebie to chyba rzadkość. Dwa tygodnie temu (https://witoldochal.blog/2019/11/18/tatry-ze-szkodnej-17-11-2019/) fotografowałem Tatry. Chwilę później te kolory zaczęły się podnosić, aż sięgały prawie zenitu. Teleobiektyw szybko zmieniłem na szerokokątny i powstały poniższe zdjęcia.

Na niebie pojawiły się wtedy na kilka chwil chmury mammatus,.. dziwne, bo żadnych chmur opadowych nie było….

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA ZACHÓD SŁOŃCA KOLOROWE NIEBO O ZACHODZIE

Brak tlenu

Co z tego, że niebo czyste i bezchmurne, jak przy ziemi snują się dymy. Podczas wyżowej i bezwietrznej pogody to niestety częsty widok. Może z góry wygląda to malowniczo, ale tam na dole nie bardzo jest czym oddychać :/

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA CZERWONE NIEBO I DYMY

Przy starym szlaku

Na brzozach rosnących przy „starym szlaku” były jeszcze liście. Dziś w sumie też są, tylko mniej i w innym kolorze. Końcem października spędziłem wieczór w okolicy kępy brzóz, pod którymi znajduje się krzyż. Brzozy nie są stare, myślę, że nie mają więcej niż 30 lat. A krzyż… mam cichą nadzieję, że jest dużo starszy i pamięta przedwojenne czasy.

I rzut oka w przeciwną stronę, gdzie zebrało się sporo smogu. Tak, to nie mgły, tylko smog niestety.

 Zdjęcia z 26 października

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI STARY SZLAK BRZOZY KRZYŻ

Kulka i paralotniarz

Wczoraj pierwsze podejście do tematu, ale słońce było tak jasne, że wychodziło białe, a wszystko dookoła czarne :). Dziś kolejna próba i sukces. Dzięki delikatnym chmurom słońce przybrało żółty kolor, a okolica co prawda nadal czarna, ale jest lepiej niż wczoraj.

Dodatkowo trafił się fajny gratis, choć nieco się spóźnił. Kiedy słońce dopiero co zaszło między nadajnikami pojawił się paralotniarz.

Dla zainteresowanych: odległość do nadajników 4,8 km do tego prawej, 4,9 km do tego po lewej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE KRAJOBRAZ INDUSTRIALNY PARALOTNIARZ SŁOŃCE

Gdy chmura próbuje dopasować się kształtem do drzewa

W sobotnie popołudnie miałem dość fotografowania za wszystkie czasy. Po pięciu godzinach począwszy od świtu błąkałem się to tu, to tam w poszukiwaniu kadrów. Tym razem na siłę wyjechałem na jeszcze jeden plener. I okazało się, że dobrze zrobiłem, bo takiej sytuacji, żeby chmura próbowała się dopasować kształtem do drzewa ( i to na dodatek niezbyt foremnego) jeszcze nie miałem.

Chwilę później, zanim uciekła zrobiłem jeszcze szeroką panoramę z innego miejsca.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE AKACJE NOCKOWA ZACHÓD SŁOŃCA CHMURA W KSZTAŁCIE DRZEWA

Dookoła ładnie

To było coś niesamowitego. Poszarpana chmura przesuwająca się nad głową, i podświetlające ją od dołu słońce. Kolory tak intensywne, a światło jak na tę porę dnia ostre, że dobranie odpowiednich parametrów zdjęć nie było łatwe. Nie wiedziałem w którym kierunku fotografować, bo dookoła było ładnie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA SZKODNA CHMURY

Zatrzymane

Pogoda taka sobie. Czasu na fotografowanie coraz mniej ze względu na coraz krótszy dzień. Na szczęście na dysku czeka grzecznie masa fotek z wiosny i lata.

Dziś wspominam jeden z lipcowych wieczorów, kiedy kolory na niebie były przepiękne, choć nie trwały zbyt długo, raptem może z pół godziny. Fajnie, że te chwile udało się zatrzymać na fotografiach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ZAGORZYCE PODLASEK GÓRA ROPCZYCKA ZACHÓD SŁOŃCA PO BURZY

Powrót po przerwie

Dawno nie byłem fotografować w jednym z ulubionych miejsc, pod akacjami. Wybrałem się tam pod koniec września. To miejsce chyba przyciąga dobre warunki, bo i tym razem trafiłem tam na ciekawe światło i ładny zachód słońca.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA KACJE ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA SAMOTNE DRZEWA

Kolory odbite

Coś takiego widziałem po raz pierwszy od kiedy fotografuję. Uwielbiam to światło, które potrafi się nieraz pojawić kilka chwil po zachodzie słońca. Najczęściej dzięki różnej maści chmurom, które odbijają znajdujące się już za horyzontem słońce. Tym razem chmur nie było w ogóle. Niezwykłe barwy pojawiły się tym razem na ziemi, nie na niebie. Jeszcze kiedy fotografowałem, nie sądziłem, że wyjdą one również na zdjęciach. Po ich otwarciu okazało się, że i owszem, wyszły i to przepięknie.

Powyższe zdjęcia robiłem w przeciwną stronę, niż znajdowało się schowane już słońce. A tak to wyglądało na zachodzie:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE GNOJNICA PODKARPACIE NIEZWYKŁE KOLORY PO ZACHODZIE SŁOŃCA

%d blogerów lubi to: