Utrata przytomności

Tym razem dwa proste kadry, które zrobiłem w ubiegłym roku na początku grudnia. Pamiętam tyle, że biegłem jak szalony na najbliższą górkę, żeby zdążyć złapać okazałe promienie, które zauważyłem na niebie. Kiedy dobiegłem na miejsce, były to już tylko trzy niewielkie promyki. Zrobiłem te dwie fotki, a chwilę później straciłem przytomność z wysiłku. Żartuję 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE PODKARPACIE PROMIENIE NA NIEBIE

Promienie w gratisie

Połowa października i niesamowity wieczór. Dopiero na kilkanaście minut przed zachodem słońca chmury zaczęły zmieniać kolory. Najpierw był to delikatny pomarańcz (patrz wpis), by chwilę później niebo zapłonęło na czerwono, a jako gratis pojawiły się widowiskowe promienie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA FOTOGRAF PODKARPACIE ZAGORZYCE KRWISTY ZACHÓD SŁOŃCA ZAGORZYCE

Bardziej jesień niż lato

Korzystając z tego, że ze względu na brak możliwości wyjścia z domu nie mogę robić nowych fot, mogę bezkarnie wrzucać zaległe fotki. Tym razem odkopałem dwie z końcówki września, a dokładnie z ostatniego dnia lata.

Jak sobie przypominam, tego dnia miałem nosa co do pogody, a dobre warunki zaczęły się już na długo przed zachodem słońca. Zanim powstały poniższe zrobiłem już sporo zdjęć. Teraz było już po zachodzie, a na niebie chmury wciąż malowały się niezwykłymi barwami pasującymi już bardziej do jesieni, niż do lata.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SZKODNA PODKARPACIE KILKA CHWIL PO ZACHODZIE SŁOŃCA

Na własne oczy

Pogórze Strzyżowskie. Nie mam tam daleko i od czasu do czasu zapuszczam się nieco dalej od domu. Było to dokładnie miesiąc temu. Wieczór jak wieczór, na niebie przechodzące zachmurzenie, które mogło zwiastować ciekawe warunki o zachodzie słońca. Wsiadłem w auto i pojechałem w okolice najwyższych wzniesień pogórza. Miałem nosa, sami zobaczcie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JASZCZUROWA PODKARPACIE POGÓRZE STRZYŻOWSKIE ZACHÓD SŁOŃCA POF GÓRĄ CHEŁM

Świeci dla mnie

Tak szybko teraz robi się ciemno… Któregoś z ostatnich wieczorów podczas spaceru zorientowałem się w ostatniej chwili, że to już ta pora, kiedy wypada fotografować zachód. Na szczęście nie miałem daleko do auta, więc szybko podjechałem w jedno z moich ulubionych miejsc z kępą brzóz. Niebo zaświeciło mi na pomarańczowo.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SIELEC PODKARPACIE BRZOZY KRZYŻ WIECZÓR ZMROK ZŁOTA GODZINA

Kulka nie cała

Cóż, zdarza się i tak. Pomyliły mi się godziny i zdążyłem w ostatniej chwili. Słońce niestety było już prawie całe za horyzontem.

Sędziszów Małopolski ma to do siebie, że położony jest w płytkiej, ale jednak dolinie i można się zasadzić na ciekawe kadry z okolicznych wzniesień. Co prawda przeszkadzają drzewa, ale mniej więcej w okolicy końcówki października jest szansa na złapanie zachodzącego słońca za charakterystycznymi budynkami – od lewej: Ratusz, fara, i kościół Miłosierdzia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ZACHÓD SŁOŃCA ZA FARĄ RATUSZ KOŚCIÓŁ

Resztki różu

Późny wieczór. Na niebie i ziemi zimne barwy. To magia niebieskiej godziny. Niebo prawie bezchmurne, tylko wysokie chmury malują się ciemniejszymi wstęgami. Na niektórych z nich można dostrzec resztki różu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE SAMOTNE DRZEW KRZYŻ PRZYDROŻNY NIEBIESKA GODZINA

Na stanowisku

Ubiegły tydzień to deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz. W czwartek wieczorem mapa satelitarna pokazywała możliwe przejaśnienia. Nie mogłem tego odpuścić. Stawiłem się na stanowisku i powstały poniższe zdjęcia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA WIECZÓR ZMROK SAMOTNE DRZEWO JESIEŃ

Słonecznikowy zawrót głowy

Szczerze, to nie miałem pojęcia, że słoneczniki mogą kwitnąć dopiero w październiku. Okazuje się, że tak. mało tego. Obok jest drugie pole, gdzie słoneczniki jeszcze nie zakwitły! Nie wiem na co czekają… na listopad? 😀

Pole ma chyba ze dwa hektary i znajduje się w malowniczo położonym terenie. Schodzi ku dolinie, gdzie jest trochę przebarwiających się jesiennie drzew, a w oddali widać kolejne wzniesienie i co najważniejsze – zachodnie niebo. Umożliwia to zrobienie zdjęć w cudownym miękkim wieczornym światełku.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA POLE SŁONECZNIKÓW KWIATY ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA

Malownicze chmury

Dziś trzecia, ostatnia porcja zdjęć z poniedziałkowej konwekcji. Tym razem prezentuję zdjęcia zrobione już po zachodzie słońca, kiedy światło naszej gwiazdy sięgało już tylko szczytów chmur. A chmury były bardzo malownicze.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI KONWEKCJA CHMURY BURZOWE

%d blogerów lubi to: