Po omacku

Dokładnie 100 minut do wschodu słońca. Możecie się zastanawiać, czy jeszcze nie poszedłem wstać, czy już wstałem. To drugie.

Uwielbiam tę porę. Kolory wtedy bywają tak nierzeczywiste, że trudno mi uwierzyć w to, co rejestruje matryca aparatu. Tym bardziej, że sam nic nie widzę :D. Żeby w ogóle złapać ostrość muszę sobie świecić dość mocną latarką kilkanaście metrów przed siebie. Potem włączam naświetlanie na kilka minut i czekam z niecierpliwością co zobaczę na ekranie aparatu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI GÓRA ROPCZYCKA FOTGRAFIA NOCNA NOCNE ZDJĘCIA ALEJA JESIONOWA

Wiedziałem, że dadzą radę

Najlepsza informacja dnia – akacje, które często tutaj pokazuję, a które wiele przeszły, po kilku latach znów zakwitły!

W sobotni poranek uganiałem się po okolicy w poszukiwaniu mgieł. Te bawiły się ze mną w chowanego. Pojawiały się i znikały. Raz niskie, raz wysokie. Wracałem już zrezygnowany do domu, kiedy zauważyłem, że nad wzgórzem, gdzie rosną wspomniane akacje przetaczają się mgły. Zapiąłem turbo i w kilka minut byłem na miejscu. O dobrej nowinie, czyli o zakwitnięciu już pisałem, ale poza tym na wzgórzu panował niesamowity klimat. Z jednej strony przewalające się mgły, z drugiej świecące słońce. Takie warunki to prawdziwa gratka dla fotografa, który wstaje rano po trzech godzinach snu.

Oczywiście powstało o wiele więcej fotek, mam nadzieję, że wkrótce uda się je jeszcze pokazać.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE MGLISTY PORANEK MGŁA POLA SAMOTNE DRZEWA

Mroczna aleja

Jest w okolicy takie miejsce, gdzie można poczuć się jak na planie jakiegoś horroru. To Aleja Grabowa w m. Wiśniowa. I tam własnie dotarłem, a warunki dopisały idealnie. Wczesne rano, dookoła niezbyt gęste mgły. Kiedy ustawiłem się z aparatem na końcu alei i zobaczyłem jak to wygląda, autentycznie przeszył mnie dreszcz grozy. Niby ciemno, ale między drzewami wpadało nieco światła. Mogłem usiąść na jednej z ławeczek i chłonąć ten niesamowity klimat.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE WIŚNIOWA ALEJA GRABOWA MGLISTY PORANEK MGŁA ŚWIT KLIMAT JAK Z HORRORU

Zwabiony zapachem / 10 rocznica bloga

Dziś blog mam małą rocznicę. Mija dokładnie 10 lat, od kiedy go prowadzę. Na początku były to głównie fotografie makro, a od ponad 4 lat próbuję sowich sił w fotografii krajobrazowej i meteofotografii. Mnóstwo czasu spędzonego w plenerze zaskutkowało w tym czasie 2775 wpisami (część wpisów usunąłem podczas przeprowadzki bloga z Bloxa na WordPress) z 7364 zdjęciami 😉

Jadąc do pracy lub z powrotem wypatrzyłem rząd kwitnących akacji. Szczerze…. nie zwrócił bym na nie uwagi, gdyby nie doleciał mnie jakimś cudem ich zapach.

Postanowiłem któregoś dnia wstać wcześnie rano i udać się tam, kiedy słońce będzie niziutko. Znajdująca się tuż przed akacjami góreczka odcinająca niskie światło słoneczne podzieliła świat na dwie części – jedną oświetloną i ciepłą i drugą znajdującą się jeszcze w cieniu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE WOLA ZGŁOBIEŃSKA KWITNĄCE AKACJE WSCHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA

Droga pozakręcana

Końcówka kwietnia to nie tylko kwitnące rzepaki, to również wszechobecna świeża zieleń, która zwłaszcza w promieniach zachodzącego słońca mieni się bajecznymi odcieniami.

To był wieczór, kiedy na niebie prawie nie było chmur. Prawie – bo kilka niewielkich obłoczków płynęło sobie nad zachodnim horyzontem. Zawsze podobały mi się klimaty Ponidzia, i tego wieczoru, kilkanaście kilometrów od domu, w moim powiecie ha Podkarpaciu znalazłem prawie identyczne klimaty.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GLINIK

Miejsce wybrane

Słuchajcie, przedwczoraj trafiłem w miejsce jak z bajki. I co się stało? Przypadkiem usunąłem sobie wszystkie zdjęcia 😦 I całe szczęście, bo wczoraj tam wróciłem i światło jeszcze bardziej mi dopisało.

Jedyny minus to biegnące w poprzek druty energetyczne. Część z nich udało mi się ominąć w kadrze, jedne zostały, ale nawet one nie potrafią odebrać uroku temu miejscu. Osobiście mógłbym tam teraz rozłożyć namiot, dopóki drzewa i krzewy nie przekwitną, siedzieć i patrzeć, w nocy na chwilę się zdrzemnąć, a od rana znów to samo – patrzeć 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE GÓRA ROPCZYCKA PODKAPRACIE WIOSENNE KLIMATY WIOSNA OKWIECONE WIOSENNE DRZEWA

Głos wewnętrzny

Eh te moje wewnętrzne głosy. Wczoraj wieczorem mówiły mi – nie siedź w domu, pojedź na odosobnienie w polach. A nuż będzie się coś ciekawego działo na niebie. Wybrałem się nieco wcześniej, bo wspomniane głosy tak mi kazały. Bardzo dobrze zrobiłem, bo właśnie słońce zaczęło się przebijać pomiędzy chmurami tworząc widowiskowe promienie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA GÓRA ROPCZYCKA ZACHÓD SŁOŃCA ALEJA JESIONOWA PROMIENIE NA NIEBIE

Pierwszy dzień meteorologicznej wiosny

Tak, to dzisiaj. W końcu jest meteorologiczna wiosna, bo wydawać by się mogło, że trwa od dłuższego czasu. Tak gdzieś od jesieni 😉

Moje poniższe zdjęcia pochodzą z dnia wczorajszego. W końcu udało mi się dotrzeć do krainy, gdzie leży śnieg. Mowa o Beskidzie Dukielskim, a dokładnie Jaśliskim Parku Krajobrazowym, wsi Mszana. Trzeba było pokonać kilkadziesiąt kilometrów, ale naprawdę warto było wstać wcześnie i być tam już długo przed wschodem słońca. Cudowne zakończenie miesiąca, bo warun po raz kolejny dopisał, ba przerósł moje najśmielsze oczekiwania.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KROŚNIEŃSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JAŚLISKI PARK KRAJOBRAZOWY BESKID DUKIELSKI BESKID NISKI MSZANA ZIMA SNIEG PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA SAMOTNE DRZEWO

Księżycowa alejka

Tym razem Księżyc w zupełnie innej odsłonie. Jako dodatek do urokliwej alejki, którą odkryliśmy w ubiegłą niedzielę. To zjawiskowe światło to połączenie światła słonecznego odbitego od wysokich chmur, bo zdjęcie było robione przed świtem, i światła księżycowego. Jak dla mnie świetny klimat 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT MIELECKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MIELEC FOTOGRAFIA NOCNA KSIĘŻYC WSCHÓD SŁOŃCA ŚWIT BRZOZOWA ALEJKA

Wierzb pięć

W rzeczywistości jest ich siedem. Ale te pięć najczęściej pojawia się u mnie na zdjęciach. Stare, pamiętające zapewne czasy powojenne usadowiły się w podmokłym miejscu łąki. W dolince, z jednej strony las, z daleka nie rzucają się w oczy. Dopiero kiedy podejdzie się bliżej pokazują swój cały urok.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE STARE WIERZBY PORANEK ZIMOWY WSCHÓD SŁOŃCA

%d blogerów lubi to: