Uśmiech po deszczu

Po tych kilkudniowych opadach, to tylko kałuże się porobiły. Niestety, jak prawie co roku końcówka sierpnia nie rozpieszcza nas pod względem pogody. Kilka dni deszczu, ziąb, wiatr i ogólnie nieprzyjemnie. Ale kiedy już pomiędzy chmurami wyjrzy choćby odrobina słoneczka, to już pojawia się uśmiech, zwłaszcza podczas rejestrowania aparatem takich okoliczności przyrody.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA ZACHÓD SŁOŃCA KAŁUŻE PO DESZCZU

Zmiana dynamiczna

Dzisiaj chciałem Wam pokazać kilka fotek, które zrobiłem kilka dni temu podczas zachodu słońca. Przypadek sprawił, że znalazłem się nad sporej wielkości kałużą, która idealnie pasowała mi do warunków, które panowały. Przemieszczająca się ciemna chmura opadowa i wyzierające spod niej coraz śmielej słońce. A to wszystko w przepięknych kolorach, które zmieniały się z minuty na minutę.

W takich przypadkach robię bardzo dużo zdjęć, żeby nie stracić ani chwili, która często trwa bardzo krótko. Do publikacji z ciężkim sercem wybrałem tylko cztery, które pokazują, jak zmieniały się warunki. Od pierwszego do ostatniego minęły zaledwie 23 minuty. A ponieważ między czasie padał deszcz, za mną pokazał się kawałek tęczy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI KONWEKCYJNE OPADY DESZCZY SMUGI OPADOWE ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA KAŁUŻA

Silne nerwy | Chmura szelfowa | 14.05.2021

Niezwykle widowiskowa i groźna chmura szelfowa wyprzedzała dzisiejszą burzę, która nawiedziła moją okolicę. Tuż za nią szły nawalne opady deszczu, a na jej czele od czasu do czasu się błyskało. Miałem nieco stresu, ale do ostatniej chwili robiłem zdjęcia. Dzięki temu udało się zarejestrować szeroką panoramę szelfu, który znajdował się już prawie nade mną, a pod nim wyraźne smugi opadowe. Niesamowite przeżycie, polecam, jeśli ktoś ma silne nerwy 🙂

Poniżej ostatnie zdjęcie jakie udało mi się wykonać, kiedy wał był dokładnie nade mną i zanim zaczęło padać, a zaczęło w momencie i to grubymi kroplami 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK IWIERZYCE SIELEC ŁOWCA BURZ CHMURA SZELFOWA WAŁ SZKWAŁOWY SMUGI OPADOWE BURZA

Komórka lokalna

Dla takich obserwacji fotografuję! Przedwczoraj wieczorem udało się zarejestrować odległą o 75 km wyizolowaną komórkę opadową. Rdzeń opadowy miał raptem 13 km średnicy, a cała chmura dwa razy tyle. To doskonały dowód na to, jak lokalne mogą być opady deszczu. Co prawda w centrum komórki padało ze średnią intensywnością 2,7 mm/h, ale kilka kilometrów obok świeciło słońce!

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA KOMÓRKA OPADOWA

Kolejne zdjęcia frontu

Front przyszedł o 16:53. Wtedy zrobiłem pierwsze zdjęcie groźnie wyglądającego czoła owego frontu. Już wtedy spadały na mnie pierwsze krople deszczu, a ja stałem na wietrze i podziwiałem te niesamowite chmury. Potęga natury objawiona w wodzie wiszącej w powietrzu. Ogromne jej ilości zaczęły po chwili spadać z nieba, ale ja już wtedy wracałem do domu naładowany tymi pięknymi widokami.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA BĘDZIENICA WIERCANY ŁOWCA BURZ CZOŁO FRONTU GROŹNE CHMURY BURZOWE

Niebo po deszczu

Niebo po ulewie. Można na nim zobaczyć całą plejadę kształtów i kolorów. Zwłaszcza jeśli jest to wieczorowa pora. Chwilę wcześniej nawalny deszcz i wiatr, a teraz cisza, ziąb i od czasu do czasu spadnie zbłąkana kropla deszczu. A niebo nadal żyje swoje własnym życiem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE PO DESZCZU PO KONWEKCJI KSZTAŁTY NA NIEBIE

Zza smug opadowych

Obserwowałem pogodę i wiedziałem, że słońce powinno wyjść za chmur przed samym zmierzchem. Przypadek sprawił, że pomiędzy mną, a słońcem utworzyła się pojedyncza chmura opadowa o średnicy ok 15 km, a odległa ode mnie o 40 km. Akurat zza niej, w smugach deszczu wyłoniło się słońce. To sprawiło, że samo słońce wyglądało jak rozmyta, niewyraźna kulka, a światło było cudownie rozproszone.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI KOŚCIÓŁ MIŁOSIERDZIA DESZCZ POLA

A po burzy…

Grzmiało, było malownicze kowadło, ale tylko popadało, bo komórka burzowa wygasła, zanim dotarła do mnie.

Jeszcze padało, kiedy na niebie pojawiła się intensywna podwójna tęcza, ale czego się nie robi dla ciekawych ujęć. Jedna fotka powstała z samochodu, a pozostałe zrobiłem klucząc między kroplami deszczu. Niestety nie zmieściła się cała w obiektywie, a nie było czasu na robienie panoramy…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ZAGORZYCE TĘCZA BURZA

Pierwsze wiosenne burze

Na ten dzień niejeden pasjonat meteorologii i fotografii z pewnością czekał z niecierpliwością.

Pierwsze wzmianki o możliwych burzach pojawiły się w prognozach już około tydzień temu. Ja czekałem na to jak na szpilkach. I faktycznie, dziś w godzinach popołudniowych na zachodzie zaczęły się formować pierwsze burze i ułożyły się w formację liniową, która wędrowała na wschód, w moim kierunku. Ja oczywiście już na nią czekałem i mimo ciężkich warunków (mocny wiatr, wyładowania i deszcz) udało mi się z zrobić kilka fotek. Robiłem je albo z samochodu, albo na chwilę wybiegając z niego w przerwach, kiedy mniej padało.

I spojrzenie w drugą stronę:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE IWIERZYCE ŁOWCA BURZ BURZA KONWEKCJA OPADY DESZCZU

Gdy pada deszcz

Gdy pada deszcz, a ty masz głód fotografowania, czekasz, aż przestanie choćby na chwilę lać. Wtedy wymykasz się z ciepłego domu, brniesz nie raz w błocie, aby zrobić choć kilka fotek.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC MGLISTY DZIEŃ DESZCZOWY DZIEŃ

%d blogerów lubi to: