Ostatnimi czasy zdarzyło mi się kilka razy zboczyć z dobrze znanych tras i to właśnie podczas takich wyjazdów moją uwagę zwróciły poniższe kapliczki.
Każda z nich jest inna, ale wszystkie stały przy głównych drogach. Skromne i niepozorne, być może przez wielu mijane bez choćby krótkiego spojrzenia. A przecież każda z nich ma swój urok i zdecydowanie zasługuje na chwilę uwagi.
Lubię zatrzymać się przy takich miejscach. Są częścią lokalnego krajobrazu i historii, a przy okazji stanowią bardzo ciekawy motyw fotograficzny. Dzięki odkrywaniu nowych tras wciąż trafiam na miejsca, których wcześniej zupełnie nie znałem.








































