Jeden staw, na nim wyspa. Obok drogi, ale jakby w środku lasu. Jeszcze trochę dziewiczy, bo powstał zaledwie trzy lata temu. Z każdym rokiem robi się tam coraz piękniej.
Ścieżka do spacerowania o łącznej długości około dwóch kilometrów, obok rozległa łąka oraz rezerwatowa hodowla konika polskiego. A to wszystko w Nadleśnictwie Tuszyma.
Ja oczywiście polecam wizyty w mgliste poranki, choć i w środku dnia, jak widzicie, jest tam pięknie.














































