Ta miejscówka mnie nie zawodzi. Zwykły most nad Wisłokiem, a często trafiam tam na ciekawe sytuacje. Zazwyczaj są to piękne wschody słońca i mgły, ale raz udało mi się sfilmować przebiegające przez wodę stadko danieli, w tym jednego czarnego.
Niepozorne drzewko z drugiego zdjęcia również jest położone w takim miejscu, że jadąc obok niego o poranku, świetnie prezentuje się na tle sąsiednich wzgórz. Dziś pasły się pod nim dwie sarny.
Urokliwa dróżka biegnąca szczytem wzniesienia na granicy m. Grodzisko i Tułkowice. Czasami, mimo że to górka, bywa spowita mgłą. Dziś poranek był wietrzny, więc zamiast mgły było tylko słońce i czyste niebo.
No i ślimak. Od czasu do czasu spotykam je o porankach na drodze. Wtedy obowiązkowa sesja zdjęciowa, a potem ewakuacja na pobocze.








































