Jak ten maj szybko minął… Kto by się spodziewał.
Pogoda na weekend niestety się popsuła. Od rana było pochmurno, a na dodatek nadal mocno wieje. Ale żeby nie było, przebudziłem się o świcie, żeby upewnić się, że nie jest pogodnie. Gdy okazało się, że niebo całe w chmurach, poszedłem dalej spać i dzisiaj jazdę odpuściłem.
Za to mam dla Was kilka fotek z czwartkowej setki. Tamtego dnia pogoda również nie rozpieszczała, bo nie dość, że wietrznie i pochmurno, to jeszcze zimno. Mimo wszystko udało się przejechać swoje i przywieźć kilka kadrów, które przypominają, że nawet przy niezbyt zachęcającej aurze można znaleźć coś wartego zatrzymania w obiektywie.













































