Dużo czasu

Samotne drzewo i mgła. Dwa motywy, które uwielbiam połączone w jedno. Dziś znów wspominkowo. Tym razem poranek 25 października. Tego dnia zjeździłem pół swojego i po ćwiartce sąsiednich powiatów. Mgła utrzymywała się do późna, więc miałem na to sporo czasu.

Wieniec księżycowy | 24.11.2020

W obecnej chwili mogę sobie pozwolić jedynie na fotografowanie tego, co widoczne z podwórka. Czyli na pierwszy ogień idzie Księżyc. Dziś godzinkę po zachodzie słońca dzięki delikatnym chmurom pokazał się intensywny wieniec księżycowy.

Jest to zjawisko optyczne, które możemy obserwować gdy światło odbite od Księżyca ulega rozproszeniu na drobnych cząsteczkach obecnych w powietrzu. Tymi cząsteczkami są najczęściej kropelki wody lub kryształki lodu, z których zbudowane są chmury. Dlatego zjawisko to najczęściej można obserwować właśnie gdy Księżyc świeci przez cienką warstwę chmur.

Wieniec księżycowy | 24.11.2020

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZJAWISKO OPTYCZNE WIENIEC KSIĘŻYCOWY

Na własne oczy

Pogórze Strzyżowskie. Nie mam tam daleko i od czasu do czasu zapuszczam się nieco dalej od domu. Było to dokładnie miesiąc temu. Wieczór jak wieczór, na niebie przechodzące zachmurzenie, które mogło zwiastować ciekawe warunki o zachodzie słońca. Wsiadłem w auto i pojechałem w okolice najwyższych wzniesień pogórza. Miałem nosa, sami zobaczcie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JASZCZUROWA PODKARPACIE POGÓRZE STRZYŻOWSKIE ZACHÓD SŁOŃCA POF GÓRĄ CHEŁM

Ciągle wspomnieniami

Dużo do szczęścia nie trzeba. Choćby krótki poranny spacer po lesie w tak kolorowych okolicznościach przyrody. Na to jednak przyjdzie mi poczekać jeszcze co najmniej tydzień. Póki co delektuję się wspomnieniami z początku listopada.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA KRZYWA PODKARPACIE SPACER PORANNY PO LESIE MGLISTY PORANEK JESIENNE KOLORY

Feeria barw

Jak ten czas ucieka… Wydaje się, że to było chwilkę temu, a minęło trzy tygodnie. Cudowna pogoda, słońce i ta feeria barw w lasach. Pamiętam, że spędzałem całe dnie w terenie. Wspomnienia zapisałem na zdjęciach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KOLBUSZOWSKII FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA NIWISKA LAS JESIENNE KOLORY W LESIE

Koniunkcja Księżyca z gwiazdą Nunki | 18.11.2020

Wczoraj Księżyc znajdował się w gwiazdozbiorze Strzelca. Ponad godzinę po zachodzie słońca można było zwrócić uwagę na jasno świecącą gwiazdę bardzo bliziutko srebrnego globu. To najjaśniejsza gwiazda ze wspomnianego gwiazdozbioru zwana Nunki. Znajdowała się tylko 20′ od Księżyca.

Koniunkcja Księżyca z gwiazdą Nunki | 18.11.2020

Księżyc w koniunkcji z Jowiszem i Saturnem

Dzisiaj po zmroku i aż do około 19-stej można podziwiać na niebie młody (25% tarczy) Księżyc z widocznym światłem popielatym, a tuż obok niego dwie planety – Jowisza i Saturna. Zatem głowy do góry.

Księżyc w koniunkcji z Jowiszem i Sarurnem, 19.11.2020

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA KSIĘŻYC W KONIUNKCJI Z PLANETAMI JOWISZEM I SATURNEM

Wspomnienia na zdjęciach

Jak to dobrze, że w ostatnich tygodniach mogłem dużo czasu poświęcić na fotografowanie. Udało się odwiedzić kilkanaście ciekawych miejsc i zrobić sporo zdjęć. Teraz niestety sielanka się skończyła. Z powodu choroby od tygodnia jestem uwięziony w domu i ciężko powiedzieć jak to jeszcze długo potrwa… Na szczęście pozostały wspomnienia na zdjęciach.

Zespół Parkowo Dworski i Folwarczny w Wiśniowej – udało mi się tam trafić idealnie. Jeśli chodzi o kolor jesiennych liści, jak i warunki pogodowe. Poranna mgła i powietrze z mnóstwem wilgoci. W parku liczne drzewa, ławeczki, alejki. Spędziłem tam sporo czasu uwieczniając to wszystko na zdjęciach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA WIŚNIOWA PODKARPACIE PARK MGLISTY PORANEK W PARKU

Kot w dom, Bóg w dom

Tak się poukładało, że wczesną jesienią trafiły do nas trzy przybłędy. Dwie dzikie kocice postanowiły uraczyć nas swoim potomstwem i wkrótce później zniknęły. Trójka kociąt z różnych miotów szybko się ze sobą zaprzyjaźniła i z naszym ogrodem. Ciągle jednak są nieufne, choć mam nadzieję, że jeszcze chwila i się oswoją. Imiona na wszelki wypadek mają już wymyślone: Morgan, Fazi i Tutu 😛

%d blogerów lubi to: