Promienie antyzmierzchowe

Co to były za emocje! Na niespełna godzinkę przed zachodem pojawiły się intensywne promienie antyzmierzchowe (anticrepuscular rays).

Dojeżdżałem na miejsce, gdzie miałem zamiar fotografować zachód słońca, kiedy zobaczyłem je na niebie. Zaparkowałem,a musiałem jeszcze przebiec ze sto metrów. Zdążyłem dosłownie w ostatniej chwili, zanim zniknęły. Niezwykle intensywne promienie pojawiły się na wschodnim niebie, na przeciw zachodzącego słońca. Powstają one na skutek padania i odbicia promieni słonecznych od chmur, zawsze na przeciw słońca, więc wieczorem na wschodzie, lub o brzasku na zachodzie. Są spektakularne i niezwykle fotogeniczne 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZJAWISKO OPTYCZNE PROMIENIE ANTYZMIERZCHOWE

To samo miejsce, cztery kadry

To samo miejsce, podobne kadry, a całkowicie różne warunki.

Są miejsca w mojej okolicy, do których regularnie wracam i popełniam prawie identyczne kadry. Poniższy przykład obrazuje dosadnie i jednoznacznie jak bardzo fotografia zależy od światła i warunków pogodowych.

Poniższe zdjęcia wykonałem około godziny 18-stej podczas, gdy około 20 km dalej przechodziła burza z intensywnymi opadami deszczu. Smugi opadowe wyglądają jak zwisające z chmury firanki 😉

Kolejna fotka wykonana na krótko przed zachodem słońca. Zainteresował mnie tutaj ciekawy układ chmur, a raczej dziura w chmurach, przez którą wydostawały się promyki słoneczne.

Kiedy na niebie jest pewien rodzaj chmur można pod wieczór spodziewać się efektownych promieni na niebie. Zdjęcie wykonane około półtorej godziny przed zachodem słońca.

Miałem chęć złapać zachodzącą kulkę słońca, niestety chmury pokrzyżowały mój plan, ale mimo to dzięki miękkiemu światłu wyszedł całkiem zgrabny kadr.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK GÓRA ROPCZYCKA KOŚCIÓŁ ZACHÓD SŁOŃCA NIEBO CHMURY SŁOŃCE PROMIENIE

W oczekiwaniu na deszcz

W moim regionie, na Podkarpaciu ma zacząć zaraz padać i będzie padało co najmniej 24 godziny, a może i dłużej. Trzeba niestety odstawić aparat i wyciągnąć na światło dzienne zdjęcia ze słonecznych dni, a konkretnie wieczorów 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA

Dzięki topolom

Chwała tym, co nie wycinają drzew na miedzach i przy polnych drogach. Bez nich krajobraz byłby o wiele nudniejszy.

W ciągu dnia trochę chmurek, trochę deszczu, od czasu do czasu odrobina słońca. Musiałem ruszyć się z domu, zaczerpnąć świeżego powietrza i miałem też nadzieję na kilka fotek. Dzięki temu, że trafiłem do tej urokliwej dolinki z (chyba) topolami i kilkoma innymi drzewami oraz dynamicznemu niebu wyszły mam nadzieję całkiem ciekawe kadry.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA ZACHÓD SŁOŃCA TOPOLE POLA

Tęcza poczekała

Nie jest powiedziane, że musi być widoczny cały łuk tęczy, aby było pięknie. Czasami wystarczy jej mały kawałek aby ładnie udekorować kadr.

Wczoraj po licznych burzach na koniec dnia na kilka chwil wyglądnęło słońce. Co za fuks, że oglądnąłem się za siebie i zauważyłem ten malutki urywek tęczy. Pojawiła się na intensywnych smugach opadowych gdzieś tam w oddali. Na chwilę zatrzęsły mi się ręce i przestraszyłem się, że nie zdążę jej sfotografować. Ona jednak cierpliwie na mnie czekała przez kilka minut. Mogłem zrobić kilka ujęć.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE PODLASEK TĘCZA NAD KRZYŻAMI

Usta Wieloryba (Whales Mouth) – Cumulonimbus arcus II

Kto powiedział, że najciekawsze widoki są na czele komórki burzowej? Owszem, chmury szelfowe robią wrażenie, ale znaleźć się tuż pod przechodzącym czołem komórki burzowej?

To już czwarty dzień z przechodzącymi konwekcjami. Już od popołudnia czyhałem na ciekawe zjawiska i udało się! Po raz kolejny udało się złapać przepiękne czoło komórki z chmurą zwaną Ustami Wieloryba (Whales Mouth), która pojawiła się na czele burzowej Cumulonimbus arcus.

Usta Wieloryba (Whales Mouth)
Usta Wieloryba (Whales Mouth)
Usta Wieloryba (Whales Mouth)
Usta Wieloryba (Whales Mouth)

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ŁOWCA BURZ BURZA KONWEKCJA USTA WIELORYBA

Rozstąpcie się niebiosa

Ile to minęło, chyba już tydzień jak mnie tu nie było. Niestety z powodu problemów zdrowotnych wpisy będą się pojawiały rzadziej, a fotki tylko archiwalne. Póki co nie ma szans na jakieś nowe plenery. Dziś się zmobilizowałem, aby wrzucić te kilka fotek jeszcze z kwietnia. Aha, nie dopadł mnie wirus, tylko coś zgoła gorszego 😦

Dość rzadko fotografuję w ciągu dnia, ale ostatniego dnia kwietnia wybrałem się na fotografowanie już około 17-stej. Bardziej w celu eksplorowania nowych terenów, niż na samo fotografowanie. Ot taka niezobowiązujące przejażdżka polnymi drogami. Między czasie nadeszła „dziurawa” chmura i pojawiły się te niesamowite, intensywne promienie. Akurat przejeżdżałem koło przydrożnej kapliczki i wszystko mi się jakoś tak połączyło w jedno…

I jeszcze jedna fotka z promieniami, bo opodal rosło sobie samotne drzewko, które z kolei przy tych moich promieniach wygląda skromnie 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA PROMIENIE NA NIEBIE CHMURY DZIURAWA CHMURA KAPLICZKA SAMOTNE DRZEWO DROGA

Długi i wąski

Sad był nie mały, długi na kilkaset (sic!) metrów, a szeroki na kilkanaście. Było już ciemno, kiedy wracając ze zdjęć przypomniało mi się, że może już kwitnąć.

Na szczęście była możliwość podjechać blisko niego. Mimo to trzeba było gonić jakieś 200 metrów na szczyt wzniesienia. W ciemności i po wertepach to trochę trudne, ale na szczęście obyło się bez przygód. Kadrowałem prawie po omacku, ale zrobiłem sporo zdjęć, więc było z czego wybierać 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC SAD JABŁONIE KWITNĄCY SAD

Burza, która nie doszła

25 kwietnia, sobotnie popołudnie. Do mojej okolicy szybko zbliża się burza. Czym prędzej wyjeżdżam na punk obserwacyjny i czekam obserwując radary. Na kilkanaście kilometrów wcześniej pioruny zgasły, ale wzmógł się wiatr i zaczęło padać. Najpierw wyglądało to niewinnie:

Chwilę później trzeba było chować się do samochodu, a do zrobienia zdjęcia wymykać się dosłownie na kilka sekund i na dodatek starać się być pomiędzy kroplami wody 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ŁOWCA BURZ METEOFOTOGRAFIA

Powrót po zdjęcia

Co mogłoby być teraz tematem moich zdjęć, jeśli nie rzepak. Ta żółć zalewa nas ze wszystkich stron, a zapach sprawia, że chciałoby się w nim położyć i z godzinkę poleżeć.

Już jakiś czas temu widziałem, że w okolicy jednego z moich ulubionych miejsc, pod brzozami ze starym krzyżem, zasiano rzepak. Czekałem tylko aż zakwitnie i aż na niebie będą odpowiednie warunki. Piątek – to wtedy tam się wybrałem późnym wieczorem, alby zrobić te nastrojowe fotki.

A tutaj kilka innych wpisów ze wspomnianymi brzozami: marzec 2019, czerwiec 2019, listopad 2019.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC RZEPAK POLA RZEPAKU ŻÓŁTO WIECZÓR ZMROK

%d blogerów lubi to: