Szczegóły wydobyte

Jest już godzina po zachodzie słońca. Nad horyzontem niebo wciąż nie traci pomarańczowego koloru. Jest tak ciemno, że nie widać szczegółów krajobrazu. Jedynie wystający ponad horyzont kościół i przejeżdżające w oddali samochody. Celuję w tamtą stronę aparatem. Czas naświetlania kilkanaście sekund. Czekam cierpliwie, co pokaże się na ekraniku.

Migawka się zamyka, a moim oczom ukazuje się fantastyczny klimat i kolorystyka. Widać szczegóły krajobrazu na pierwszym planie, a w oddali smugi świateł przejeżdżających samochodów i górujący kościół w pobliskim miasteczku.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI KOŚCIÓŁ NOCNE ZDJĘCIA

Burza i microburst

Wracam jeszcze do piątkowej burzy. Na jednym zdjęciu udało się najprawdopodobniej zarejestrować zjawisko wet microburst, czyli gwałtowny prąd zstępujący chmury burzowej ze schłodzoną porcją powietrza docierającą do powierzchni ziemi. Towarzyszy temu silny wiatr prostoliniowy, występujący wraz z opadem deszczu i/lub gradu. Zjawisko to występuje bardzo punktowo – może dotknąć obszar mniejszy niż 4 km długości, obejmując np. jedną, bądź dwie wioski czy dzielnicę miasta.

Na zdjęciu widać charakterystyczne wybrzuszenie w dolnej, przyziemnej części smug opadowych, rozchodzące się od ich centrum, tzw. rain foot . Jest to oznaka występowania zjawiska wet microburst.

Na pozostałych trzech fotkach jeszcze kilka pojedynczych doziemnych wyładowań.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI WET MICROBURST RAIN FOOT ŁOWCA BURZ

Obłoki srebrzyste | 2.07.2021

Obłoki srebrzyste obserwuję od 2017 roku. Takie naprawdę intensywne widziałem dwukrotnie (w 2019 i 2020 r.). Jednak to co działo się wczoraj przebiło wszystko dotychczasowe. Obłoki nie dość, że obejmowały co najmniej 1/3 horyzontu, to były wysokie prawie do zenitu! I to bardzo wcześnie, bo już niespełna godzinę po zachodzie słońca. Pierwsze zdjęcie robiłem punktualnie o 22-iej.

Obłoki srebrzyste NLC, 2.07.2021

Drugie zdjęcie 20 minut później. Obłoki srebrzyste dość szybko zaczęły zanikać, a od horyzontu coraz bardziej zasłaniała ja nachodząca chmura.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA, PODLASEK, OBŁOKI SREBRZYSTE NLC

Obłoki srebrzyste | 28.06.2021

Intuicja podpowiadała, że to właśnie tego wieczoru się pojawią. Intuicja podpowiadała też podczas kilku innych wieczorów. Dzisiaj jednak po raz pierwszy nie zawiodła 😉 U mnie na północ same krzaki, więc kiedy dostałem cynk od kolegi, że obłoki srebrzyste już święcą, wyskoczyłem z domu jak oparzony, wsiadłem w auto i zgodnie z przepisami pojechałem na wybrane wcześniej miejsce – nad wodę.

Zrządzenie losu sprawiło, że na wodzie stała żaglówka, choć nigdy dotąd na tym akwenie żaglówki nie widziałem. Nic więcej mi nie trzeba było. Rozłożyłem sprzęt i ten jeden kadr mi wystarczył. Choć zrobiłem też kilka innych 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA OBŁOKI SREBRZYSTE

Mijanka

Dzisiaj nieco odmienny temat. Kiedyś wspominałem, że chcę spróbować również fotografii kolejowej. Było około godziny po zachodzie słońca. Jeszcze nie całkiem ciemno, ale już nie jasno. W sam raz, aby używając niezbyt długich czasów, naświetlić jeszcze dół fotki, ale też złapać resztki kolorów na niebie. I najważniejsze, czas wystarczający, aby rozmyć ewentualnie jadące pociągi.

O liczbie mnogiej pociągów nawet nie marzyłem. Co prawda mam aplikację, która pokazuje, gdzie aktualnie znajdują się pociągi, ale nie do końca ona działa. Tym większy fuks, że akurat trafiłem na mijankę dwóch pociągów! Pięknie doświetliły okolice torów i namalowały swoimi światłami kolorowe smugi.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KOLEJOWA OLCHOWA MIJANKA POCIĄGÓW MALOWANIE ŚWIATŁEM TORY

Zachód Księżyca 26.03.2021

Godzina 4:28. Do zachodu Księżyca jeszcze z 20 minut, ale on chwilę później robi się coraz bledszy i bledszy. To smog wiszący nad ziemią skutecznie zasłania zniżający się ku horyzontowi srebrny glob. Robię zdjęcie w dosłownie w ostatnim momencie. Jest to jedna z tych wypraw, gdzie długo planuje się miejsce i czas robienia zdjęcia. Kilka dni wcześniej uważnie śledzi się prognozy pogody. W końcu człowiek półprzytomny wstaje przed 4 rano, jedzie na miejsce jedno oko wciąż mając zamknięte. Jak zombie brnie przez zaorane pola i w końcu łapie to, na co tak długo i cierpliwie czekał 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA ZACHÓD KSIĘŻYCA ZA AKACJAMI

Zachód Księżyca | 15.03.2020

Pojechałem na miejsce wcześniej, bo nad horyzontem było sporo chmur i pomyślałem, że jeśli w ogóle będzie widać Księżyc (5% widoczności tarczy, to jak będzie jeszcze w miarę wysoko nad horyzontem. Nie pomyliłem się, udało się zrobić jedno zdjęcie, a potem zaszedł za chmury. Jakież było moje zdziwienie, gdy cieniutki rogalik wyszedł znów tuż nad drzewami!

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ZACHÓD KSIĘŻYCA ZA KOŚCIOŁEM W GÓRZE ROPCZYCKIEJ PW. ŚW. JAKUBA

Wschód Księżyca | 2.03.2021

To już nie była pełnia, raczej jajko. 83% widoczności tarczy Księżyca. Jest godzina 21-sza. Powoli rozkładamy się ze sprzętem. Sprzęt nie sprzęt – statyw, aparat i dwie lampy. Najwięcej roboty z odpowiednim ustawieniem lamp, aby jasność wiatraka mniej więcej zrównała się z jasnością Księżyca. Do tego stres, czy baterie przedwcześnie się nie rozładują, bo do wschodu jeszcze kilkadziesiąt minut. Trzeba jednak przetestować ustawienia aparatu i z pomocą aplikacji ustawić się w odpowiednim miejscu. W końcu Księżyc wychodzi, robię sporo zdjęć, ale za najatrakcyjniejsze uznałem poniższe, kiedy Księżyc jest już nad wiatrakiem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA WIATRAK WSCHODZĄCY KSIĘŻYC NAD WIATRAKIEM W KRZYWEJ

W świetle księżyca

Cofnijmy się jeszcze nieco w czasie do czasów, kiedy śniegu było po szyję, niebo było pogodne, świecił księżyc i był dwucyfrowy mróz. Stęskniony fotografowania wybrałem się na nocne fotografowanie.

Droga do akacji była pięknie odśnieżona, ale wąska na jeden samochód. Na szczęście szlak mało uczęszczany, więc mogłem spokojnie dojechać, zostawić auto i fotografować do woli. Osobiście jestem zakochany w fotografiach robionych w świetle księżyca, to są kolory i plastyka nie do podrobienia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE ŚNIEG ZIMA NOC MRÓZ

W blasku księżyca

Kiedy przedwczoraj wieczorem niebo zrobiło się czyste, a na niebie zaświecił księżyc szybko podjąłem decyzję o wyjeździe na zdjęcia. Mimo srogiego mrozu wybrałem się w okolice znanych Wam akacji. Księżyc świecił dość jasno, a śnieg dodatkowo odbijał jego światło. Na początek wycelowałem szerokokątnym obiektywem centralnie pod księżyc, chcąc uzyskać efekt tajemniczych cieni drzew. Później wycelowałem w gwiazdozbiór Oriona.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA NOCKOWA PODKARPACIE AKACJE NOCĄ KSIĘŻYC ORION

%d blogerów lubi to: