Głód fotografowania

Mroźna i pogodna noc, na termometrze poniżej 15° C, ale przynajmniej zero wiatru. Normalnie podczas takich warunków to ja prawie nie wychylam nosa z domu. Głodny fotografowania nie zważam jednak na te warunki, ubieram na siebie niezliczoną ilość odzieży i robię choćby króciutki turnus fotograficzny.

Mój wybór pada na nieodległą polną alejkę. Jest tam dość jasno przez światła pobliskiego miasteczka. Te światła, lekka mgiełka i odpowiednio długi czas naświetlania tworzą bajkowe zimowe kolory.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA GÓRA ROPCZYCKA MROŹNA NOC ALEJA JESIONOWA

Efekt chyba fajny

Po ostatnich opadach śniegu okolica wyglądała jak w bajce. Srogi mróz i drzewa oklejone śniegiem. Nie miałem możliwości fotografowania w dzień, więc po zmroku zaczaiłem się na taki oto kadr. Samotne drzewo przy wijącej się mało uczęszczanej drodze. Kompletne ciemności i dłuuuugi czas oczekiwania na samochód, który pomalowałby mi ten zimowy pejzaż. Ale efekt chyba fajny… 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA MALOWANIE ŚWIATŁEM ZIMA MRÓZ ZMROK NOC ZIMOWE KLIMATY

Dzień czy noc

Cudowny bajkowy klimat mamy teraz na Podkarpaciu. Mokre opady śniegu, później nieco mrozu i mgły. Do tego brak silnego wiatru – taka aura spowodowała, że drzewa oblepione są śniegiem. Nie mam niestety możliwości fotografowania za dnia, ale musiałem to uwiecznić, więc wybrałem się na fotografowanie nocą.

Po przyzwyczajeniu się wzroku do ciemności mogłem podziwiać te niesamowite krajobrazy i delektować się nocnym spacerem po polnych drogach raz po raz rozstawiając statyw i robiąc zdjecia. Długi czas naświetlania i wysoka czułośc pozwoliły zarejestrować obrazeki, które wydawać by się mogło zostały zrobione w dzień 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE NOCNE ZDJĘCIA OPADY ŚNIEGU MRÓZ

Mgła idealna

Jednym z moich fotograficznych marzeń było fotografowanie w nocy i koniecznie podczas mgły nad zalewem w pobliskiej Kamionce. Wczoraj wieczorem zapowiadało się, że to będzie mglista noc i faktycznie jadąc na miejsce widoczność była na kilkadziesiąt metrów. Na miejscu mgła jednak była rzadsza, i dobrze. Była idealna, jakiej potrzebowałem do zdjęć.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KAMIONKA MGŁA NAD ZALEWEM NOC

Krzyż Milenijny na Podlasku

Krzyż Milenijny w Podlasku fotografuję od wielu lat. Pamiętam, że kiedy tam na początku przyjeżdżałem zawsze było pusto i cicho. Z czasem to się zmieniło. Z pewnością teraz to jedno z najpopularniejszych miejsc widokowych w gminie, a może i powiecie. Wracając wczoraj późnym wieczorem z pleneru, zauważyłem, że po latach krzyż dostał nowe oświetlenie.

Nie będę zabierał głosu, czy to dobrze, czy źle. Nie chcę publicznie wyrażać swojej opinii. Jedno co mogę napisać – wczoraj, tego konkretnego wieczora w połączeniu z mgłą podświetlenie wyglądało mega klimatycznie. Cudowne promienie sięgające nieba. Mógłbym tam spacerować do później nocy i podziwiać ten niesamowity spektakl. Wygrała wizja ciepłego pokoiku w domu 🙂

Krzyż Milenijny na Podlasku
Krzyż Milenijny na Podlasku
Krzyż Milenijny na Podlasku
Krzyż Milenijny na Podlasku
Krzyż Milenijny na Podlasku
Krzyż Milenijny na Podlasku

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK KRZYŻ MILENIJNY NA PODLASKU OŚWIETLONY KRZYŻ NOCNE ZDJĘCIA

Szczegóły wydobyte

Jest już godzina po zachodzie słońca. Nad horyzontem niebo wciąż nie traci pomarańczowego koloru. Jest tak ciemno, że nie widać szczegółów krajobrazu. Jedynie wystający ponad horyzont kościół i przejeżdżające w oddali samochody. Celuję w tamtą stronę aparatem. Czas naświetlania kilkanaście sekund. Czekam cierpliwie, co pokaże się na ekraniku.

Migawka się zamyka, a moim oczom ukazuje się fantastyczny klimat i kolorystyka. Widać szczegóły krajobrazu na pierwszym planie, a w oddali smugi świateł przejeżdżających samochodów i górujący kościół w pobliskim miasteczku.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI KOŚCIÓŁ NOCNE ZDJĘCIA

Burza i microburst

Wracam jeszcze do piątkowej burzy. Na jednym zdjęciu udało się najprawdopodobniej zarejestrować zjawisko wet microburst, czyli gwałtowny prąd zstępujący chmury burzowej ze schłodzoną porcją powietrza docierającą do powierzchni ziemi. Towarzyszy temu silny wiatr prostoliniowy, występujący wraz z opadem deszczu i/lub gradu. Zjawisko to występuje bardzo punktowo – może dotknąć obszar mniejszy niż 4 km długości, obejmując np. jedną, bądź dwie wioski czy dzielnicę miasta.

Na zdjęciu widać charakterystyczne wybrzuszenie w dolnej, przyziemnej części smug opadowych, rozchodzące się od ich centrum, tzw. rain foot . Jest to oznaka występowania zjawiska wet microburst.

Na pozostałych trzech fotkach jeszcze kilka pojedynczych doziemnych wyładowań.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI WET MICROBURST RAIN FOOT ŁOWCA BURZ

Obłoki srebrzyste | 2.07.2021

Obłoki srebrzyste obserwuję od 2017 roku. Takie naprawdę intensywne widziałem dwukrotnie (w 2019 i 2020 r.). Jednak to co działo się wczoraj przebiło wszystko dotychczasowe. Obłoki nie dość, że obejmowały co najmniej 1/3 horyzontu, to były wysokie prawie do zenitu! I to bardzo wcześnie, bo już niespełna godzinę po zachodzie słońca. Pierwsze zdjęcie robiłem punktualnie o 22-iej.

Obłoki srebrzyste NLC, 2.07.2021

Drugie zdjęcie 20 minut później. Obłoki srebrzyste dość szybko zaczęły zanikać, a od horyzontu coraz bardziej zasłaniała ja nachodząca chmura.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA, PODLASEK, OBŁOKI SREBRZYSTE NLC

Obłoki srebrzyste | 28.06.2021

Intuicja podpowiadała, że to właśnie tego wieczoru się pojawią. Intuicja podpowiadała też podczas kilku innych wieczorów. Dzisiaj jednak po raz pierwszy nie zawiodła 😉 U mnie na północ same krzaki, więc kiedy dostałem cynk od kolegi, że obłoki srebrzyste już święcą, wyskoczyłem z domu jak oparzony, wsiadłem w auto i zgodnie z przepisami pojechałem na wybrane wcześniej miejsce – nad wodę.

Zrządzenie losu sprawiło, że na wodzie stała żaglówka, choć nigdy dotąd na tym akwenie żaglówki nie widziałem. Nic więcej mi nie trzeba było. Rozłożyłem sprzęt i ten jeden kadr mi wystarczył. Choć zrobiłem też kilka innych 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA OBŁOKI SREBRZYSTE

Mijanka

Dzisiaj nieco odmienny temat. Kiedyś wspominałem, że chcę spróbować również fotografii kolejowej. Było około godziny po zachodzie słońca. Jeszcze nie całkiem ciemno, ale już nie jasno. W sam raz, aby używając niezbyt długich czasów, naświetlić jeszcze dół fotki, ale też złapać resztki kolorów na niebie. I najważniejsze, czas wystarczający, aby rozmyć ewentualnie jadące pociągi.

O liczbie mnogiej pociągów nawet nie marzyłem. Co prawda mam aplikację, która pokazuje, gdzie aktualnie znajdują się pociągi, ale nie do końca ona działa. Tym większy fuks, że akurat trafiłem na mijankę dwóch pociągów! Pięknie doświetliły okolice torów i namalowały swoimi światłami kolorowe smugi.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KOLEJOWA OLCHOWA MIJANKA POCIĄGÓW MALOWANIE ŚWIATŁEM TORY

%d blogerów lubi to: