Kontynuacja

Kontynuuję fotki z ubiegłotygodniowego wieczoru. Jak wspomniałem kolory zmieniały się z chwili na chwilę. Te są zrobione już po zachodzie słońca. Kolory zrobiły się już bardziej zimne, ale najbardziej intensywne.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA ZACHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA SAMOTNE DRZEWO I KRZYŻ

Jarzębino czerwona

„Jarzębino czerwona, któremu serce dać? Jarzębino czerwona, biednemu sercu radź!” – w moim wieku takie rozkminy ma się już za sobą, ale gdyby ktoś potrzebował, to mogę dać namiar na to drzewko 

Dzisiaj mamy pierwszy dzień meteorologicznej jesieni i mimo, że do prawdziwej jesieni jeszcze sporo czasu, to można w polach znaleźć typowe dla końcówki sierpnia i początku września widoki. Mowa o przepięknych jarzębinach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE JARZĘBINA

Lepiej niż w Toskanii

Nigdy nie byłem w Toskanii, ale za zdjęć znam słynne w tamtym regionie cyprysowe aleje. Tak się złożyło, że na podobne, tylko topolowe trafiłem zupełnie niedaleko mojego miejsca zamieszkania, na Podkarpaciu. W połączeniu z poranną mgiełką i miękkim światłem stworzyły klimat lepszy niż w Toskanii 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ALBIGOWA ALEJA TOPOLOWA

Antidotum na marazm

Na takie warunki czeka się miesiącami. Zdecydowanie jeden z lepszych plenerów, jakie mi się przytrafiły w tym roku.

Powoli popadałem w jakiś marazm. Od dwóch tygodni poza kometą nie trafiłem na ciekawe warunki do fotografowania. Dziś rano pełen nadziei zerwałem się przed trzecią rano. Do końca nie wiedziałem, co mnie czeka. Najlepsze warunki były dopiero jakieś pół godziny po wschodzie słońca. Podnoszące się powoli mgły i słońce próbujące się przez nie przebić. Wspaniałe miękkie światło, a ja na szczycie wzniesienia. Mogłem tak stać i podziwiać bez końca.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ŁAŃCUCKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE HUSÓW SAMOTNE DRZEWO PRZY DRODZE PORANEK ŚWIT ZŁOTA GODZINA

Do wschodu jeszcze chwila

Do wschodu jeszcze chwila. Warunki i światło zmienia się z chwili na chwilę. Spieszę się bardzo, aby zdążyć to wszystko uchwycić.

Ubiegła sobota, godzina 4:10. Robię pierwsze zdjęcie, bo na niebie są właśnie najpiękniejsze, czerwone kolory. Takie lubię najbardziej.

Chwilę później, czerwień przechodzi w intensywny pomarańcz.

Po następnych kilkunastu minutach wychodzi słońce oświetlając łąkę.

Z bliska wygląda jak spłaszczona piłka. To oczywiście sprawka atmosfery, że słońce przyjęło taki dziwny kształt.

No i oczywiście rzuciłem okiem (obiektywu) na doliny, gdzie właśnie zalegające mgły muskały pierwsze słoneczne promienie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA PORANEK ŚWIT MGŁA PIERWSZE PROMIENIA SŁOŃCA O PORANKU WIOSNA ZŁOTA GODZINA NIEBIESKA GODZINA

W oczekiwaniu na deszcz

W moim regionie, na Podkarpaciu ma zacząć zaraz padać i będzie padało co najmniej 24 godziny, a może i dłużej. Trzeba niestety odstawić aparat i wyciągnąć na światło dzienne zdjęcia ze słonecznych dni, a konkretnie wieczorów 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA

Rozstąpcie się niebiosa

Ile to minęło, chyba już tydzień jak mnie tu nie było. Niestety z powodu problemów zdrowotnych wpisy będą się pojawiały rzadziej, a fotki tylko archiwalne. Póki co nie ma szans na jakieś nowe plenery. Dziś się zmobilizowałem, aby wrzucić te kilka fotek jeszcze z kwietnia. Aha, nie dopadł mnie wirus, tylko coś zgoła gorszego 😦

Dość rzadko fotografuję w ciągu dnia, ale ostatniego dnia kwietnia wybrałem się na fotografowanie już około 17-stej. Bardziej w celu eksplorowania nowych terenów, niż na samo fotografowanie. Ot taka niezobowiązujące przejażdżka polnymi drogami. Między czasie nadeszła „dziurawa” chmura i pojawiły się te niesamowite, intensywne promienie. Akurat przejeżdżałem koło przydrożnej kapliczki i wszystko mi się jakoś tak połączyło w jedno…

I jeszcze jedna fotka z promieniami, bo opodal rosło sobie samotne drzewko, które z kolei przy tych moich promieniach wygląda skromnie 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA PROMIENIE NA NIEBIE CHMURY DZIURAWA CHMURA KAPLICZKA SAMOTNE DRZEWO DROGA

Długi i wąski

Sad był nie mały, długi na kilkaset (sic!) metrów, a szeroki na kilkanaście. Było już ciemno, kiedy wracając ze zdjęć przypomniało mi się, że może już kwitnąć.

Na szczęście była możliwość podjechać blisko niego. Mimo to trzeba było gonić jakieś 200 metrów na szczyt wzniesienia. W ciemności i po wertepach to trochę trudne, ale na szczęście obyło się bez przygód. Kadrowałem prawie po omacku, ale zrobiłem sporo zdjęć, więc było z czego wybierać 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC SAD JABŁONIE KWITNĄCY SAD

Powrót po zdjęcia

Co mogłoby być teraz tematem moich zdjęć, jeśli nie rzepak. Ta żółć zalewa nas ze wszystkich stron, a zapach sprawia, że chciałoby się w nim położyć i z godzinkę poleżeć.

Już jakiś czas temu widziałem, że w okolicy jednego z moich ulubionych miejsc, pod brzozami ze starym krzyżem, zasiano rzepak. Czekałem tylko aż zakwitnie i aż na niebie będą odpowiednie warunki. Piątek – to wtedy tam się wybrałem późnym wieczorem, alby zrobić te nastrojowe fotki.

A tutaj kilka innych wpisów ze wspomnianymi brzozami: marzec 2019, czerwiec 2019, listopad 2019.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC RZEPAK POLA RZEPAKU ŻÓŁTO WIECZÓR ZMROK

Pojedyncze kwiaty

Tak, przede mną jest pole rzepaku, ale dziesięć dni temu kwitły dopiero pojedyncze kwiaty. To był piękny wieczór, na sam koniec dnia natura zgotowała fajny spektakl na niebie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA TRZCIANA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA RZEPAK PROMIENIE CHMURY NIEBO ZŁOTA GODZINA

%d blogerów lubi to: