Po drodze

Na wszelki wypadek wyjechałem z domu jeszcze godzinę przed wschodem. W drodze na upatrzone miejsce (https://witoldochal.blog/2019/11/17/kilkanascie-minut/) zrobiłem kilka fotek. Wydaje się, że to dzień? Nic dziwnego, zdjęcia naświetlałem od 10-40 sekund.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA ZAGORZYCE PRZED WSCHODEM SŁOŃCA

Kilkanaście minut

Dzień coraz krótszy i coraz trudniej o aktualne zdjęcia. Na fotografowanie zostają tylko weekendy, a przecież nie w każdy weekend występują warunki do fotografowania. W sobotę rano zaryzykowałem i wybrałem się na wschód słońca. Zachęciły mnie do tego ciepłe powietrze i brak wiatru. Opłaciło się, bo trafiłem na ciekawe warunki, które trwały może kilkanaście minut.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE WSCHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA DROGA DRZEWO ŁĄKI POLA

Po pięciu miesiącach | seazon-slice

9-tego kwietnia odkryłem w okolicy idealnie ogłowioną wierzbę, a zdjęcie pokazałem tutaj: https://witoldochal.blog/2019/04/30/monolit/.

Kilka dni temu postanowiłem sprawdzić co z nią. Okazało się, że gałęzie odrosły nader bujnie! Sami zobaczcie, jak to teraz wygląda.

Porównanie zdjęć z 9 kwietnia i 6 września, starałem się zrobić identyczny kadr:

9 kwietnia i 6 września

I składanki seazon-slice:

9 kwietnia i 6 września
9 kwietnia i 6 września

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA SEAZON-SLICE WYCINKI PÓR ROKU WIERZBA OGŁOWIONA

Zachód z krzywym drzewem

Nie lubię specjalnie, jak ktoś postronny przygląda mi się jak fotografuję. Zajechałem na wcześniej upatrzoną miejscówkę, a tam prace polowe wre. Odbiłem wobec tego w inną stronę, i to było zrządzenie losu, bo odkryłem fajne miejsce z pokrzywionymi drzewkami owocowymi.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU GNOJNICA PODKARPACIE ZŁOTA GODZINA SAMOTNE DRZEWKO OWOCOWE

Dwa plus jedno

Muszę przyznać, że w lutym w końcu coś się dzieje na niebie, po trzech miesiącach posuchy. Siedemnastego lutego niebo zrobiło się nie wiem czy to różowe czy to czerwone, bo już mieszają mi się te kolory. Z jednego miejsca zrobiłem dwa zdjęcia na różnych ogniskowych i jedną szeroką panoramę.

Fot. Witold Ochał, czerwony zachód słońca, Szkodna
Fot. Witold Ochał, czerwony zachód słońca, Szkodna
Fot. Witold Ochał, czerwony zachód słońca, Szkodna

FOT. WITOLD OCHAŁ ZACHÓD SŁOŃCA CZERWOWNO RÓŻOWO SZKODNA POWIAT ROPCZYCKO SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU PODKARPACIE

Koniec posuchy

I sobota i niedziela były bezchmurne. Dopiero w niedzielę wieczorem na niebie pojawiło się trochę wysokich chmur. I to mnie bardzo ucieszyło, bo widoki miałem zacne. Najpierw żółto, potem pomarańczowo i na koniec czerwień i róż. Dzisiaj zdjęcia, które zrobiłem, zanim słońce zaszło.

Fot. Witold Ochał, zachód słońca w Szkodnej
Fot. Witold Ochał, zachód słońca w Szkodnej
Fot. Witold Ochał, zachód słońca w Szkodnej
Fot. Witold Ochał, zachód słońca w Szkodnej
Fot. Witold Ochał, zachód słońca w Szkodnej

FOT. WITOLD OCHAŁ ZACHÓD SŁOŃCA SZKODA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI ZIMA SAMOTNE DRZEWO

Sad w szczerym polu

Bywało, że na początku maja dopiero drzewa i krzewy owocowe zaczynały nieśmiało kwitnąć. W tym roku to wszystko odbyło się nieco szybciej. Od kilku tygodni chodził mi po głowie pomysł sfotografowania zachodu słońca w sadzie. W ubiegłą środę wieczór zapowiadał się ładny, więc wybrałem się do wcześniej upatrzonego miejsca.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SAD ZACHÓD SŁOŃCA W SADZIE ZŁOTA GODZINA WIOSNA DRZEWKA OWOCOWE

%d blogerów lubi to: