Przed snem

Ostatnie kwitnące drzewka owcowe i pofalowane szachownice zielono-żółtych pól. To taka kwitesencja maja w mojej okolicy.

Spokój i cisza. Słychać tylko brzęczące pszczoły, które mają teraz pełne „ręce” roboty. Jest późne popołudnie, ale to jeszcze nie wieczór. Nie świeci słońce, na niebie nimbo, ale mnie to nie przeszkadza. Za kilkaset metrów dotrę do zarośli, a tam niedługo ptaki zaczną swoje wieczorne trele.

Może usiądę chwilę na miedzy i posłucham tej muzyki przyrody. Poczekam do zmroku, może troszkę się rozchmurzy i będzie łądny zachód. Będzie już ciemno, kiedy dotrę do samochodu. Chyba będzie się dobrze spało po takim wyciszeniu.

W wieczornym świetle

Teraz to już chyba jest naprawdę ładnie. Czekałem aż zakwitną rzepaki i w końcu się doczekałem. Nie odpuszczam ani jednego popołudnia, aby napawać się widokiem kolorowych pól w mojej okolicy. Codziennie biorę na cel inne pagórki i wyszukuję tych najpiękniejszych kawałków naszej podkarpackiej ziemi. Nie zapuszczam się daleko, wystarczy mi tych miejscówek w najbliższej okollicy. Podziwiam ją tylko w wieczornym świetle, bo wiadomo, że wtedy jest najpiękniej.

Nie ma tego złego

Te które zakwitły pierwsze, również pierwsze zaczynają przekwitać. Najpierw nie mogłem się doczekać żółtych pól, a teraz żegnam powoli okres kwitnienia rzepaku. Kwitnące sady zniknęły na dobre dobrych parę dni temu. Ale z drugiej strony nie ma co rozpamiętywać, bo przed nami czas kwitnienia polnych kwiatów. Już oczyma wyobraźni widzę te kolorowe łąki. Zatem… nie ma tego złego…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC KWITNĄCE POLA RZEPAKÓW KWITNĄCE SADY

Co zarejestruje matryca

Zanim wzejdzie słońce świat wygląda trochę nierealnie. Kiedy jest jeszcze ciemno i czasy naświetlania zdjęcia długie, wciskam wyzwalanie migawki i czekam z niecierpliwieniem, co zarejestruje matryca. Najbardziej lubię to światło na kilkadziesiąt minut przed wschodem słońca, kiedy zimne i surowe światło znajdującego się jeszcze za horyzontem słońca pozostaje zagadką odkrytą dopiero na matrycy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA KOLORY NIEBIESKIEJ GODZINY RZEPAK

Aparat nie oderwany

Złe wieści są takie, że na niektórych polach rzepak już przekwita. Dobra jest taka, że tylko na niektórych, a ja mam na dysku spory zapas zdjęć. Ostatnio włócząc się po okolicy nadciągnęła ciemna chmurka, którą chciałem i mi się to udało uchwycić razem z rzepakowymi polami oświetlonymi niskim słońcem. A jak zacząłem już fotografować, to nie mogłem oderwać aparatu od oka.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA POLA RZEPAKU

Kapliczka w rzepaku

Ostatnimi czasy każde popołudnie, jeśli tylko pogoda jest łaskawa poświęcam na włóczęgę po okolicy, podziwianie i wąchanie rzepaku. Kilka dni temu zawędrowałem pod urokliwie położoną kapliczkę Nepomucena. Kiedyś rosły wokół niej okazałe drzewa, które niestety zostały wycięte i zastąpione tujami. Ciągle nad tym ubolewam, bo było to jedno z najpiękniejszych miejsc w moim powiecie ;(

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA KAPLICZKA NEPOMUCENA RZEPAK WIOSNA POLA

Zachowane na zdjęciach

Zanim powstały wczorajsze zdjęcia paczłorków, fotografowałem jak dla mnie niesamowicie piękny wschód słońca. Tak naprawdę to słońce było wyjrzało tylko na chwilę, bo jak widać na zdjęciach była tylko malutka luka w chmurach nad samym horyzontem. Jednak kolorów nie brakowało – od żółci rzepaków, po zieleniące się zboża i intensywnie żółto-pomarańczową dziurę nad horyzontem bo granat chmur. To była chwila, ale zapadająca w pamięci na długo i na dodatek zachowana na zdjęciach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE WSCHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA SAMOTNE DRZEWA, RZEPAK GAMA KOLORÓW

U stóp góry Chełm

Muszę wrócić jeszcze do czasów rzepaku. Do jednego z ostatniokwietniowych wieczorów.

Wybrałem się wtedy do stóp najwyższych wzniesień Pogórza Strzyżowskiego, gór Bardo i Chełm. Na polach rozciągających się obok nich pięknie kwitły pola rzepaku.

Słońce schowane było za chmurką, ale kiedy na krótką chwilę zrobiła się mała dziurka, cudowne miękkie światło zalało zbocza pobliskich wzniesień.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JASZCZUROWA PODKARPACIE GÓRA BARDO GÓRA CHEŁM POGÓRZE STRZYŻOWSKIE RZEPAK

Klimat nie do podrobienia

Kiedy rzepak jeszcze był w pełnym rozkwicie starałem się robić jak najwięcej zdjęć. Robiłem zdjęcia o zachodzie słońca, o wschodzie, ale szczególnie czekałem na takie warunki jak poniżej – niedługo po deszczu i z lekkimi wieczornymi przejaśnieniami. Tego klimatu nic nie podrobi.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE RZEPAKOWE KLIMATY PO DESZCZU

Czuć przestrzeń

Wiosenną porą uwielbiam wsiąść w auto i pojeździć polnymi drogami po Pogórzu Strzyżowskim. Wyczekuję na pogodne popołudnie i wieczór, wpadam na dowolnie wybraną górkę i wyszukuję obiektywem te najciekawsze urywki krajobrazu. Czuć tą przestrzeń.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JASZCZUROWA BYSTRZYCA PODKARPACIE POLA PRZESTRZEŃ PEJZAŻ

%d blogerów lubi to: