Mleczna zasłona

Mgła właśnie zaczęła się podnosić. Jeszcze chwilę wcześniej zalegała tylko w dolinach, ale z każdą minutą coraz śmielej wypływała również na wzgórza. Słońce próbowało się przez nią przedrzeć, ale udawało mu się to tylko od czasu do czasu.

I właśnie na te krótkie chwile czekałem. Kiedy promienie przebijały się przez mgłę, chwytałem za aparat, żeby uchwycić ten niezwykły klimat, bo za moment wszystko znów spowijała mleczna zasłona.

Opublikowane przez Witold Ochał

Projekty? Sesje? Plenery? Nie, ja tylko fotografuję.

Dodaj komentarz