Nie sposób zliczyć

Mućka, Czarnula, Krasula, Bela, Łysa, Rogata, Malina, Balbina…. a nie liczę, chyba wszystkie są 🙂

Lubię fotografować krajobraz również na długiej ogniskowej 300mm +. Tak też zrobiłem tego wieczoru. Zasadziłem się na zboczu jednego wzniesienia i omiatałem obiektywem pobliską dolinę i zbocze sąsiedniej górki. Był późny wieczór, chyliło się ku zachodowi wręcz oślepiając swoim światłem. Takie fotografowanie ma to do siebie, że wiele rzeczy zauważa się dopiero oglądając zdjęcia na monitorze. Tak też było ze stadem krów, którego gołym okiem nie widziałem 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GLINIK

Zakątki zalewu

Nad zalewem w Kamionce, jeśli dobrze poszukać, można natknąć się na takie oto urokliwe zakątki zalewu. A jeśli dodać do nich szczyptę mgły i porannego słońca można poczuć się jak na planie jakowejś baśni ;).

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZALEW W KAMIONCE MGLISTY PORANEK

Światłami pociągu malowane

Ostatnia pełnia Księżyca na początku listopada. Plan był zacny – złapać wschodzący w pełni Księżyc dokładnie nad torami i stacją PKP, a dopełnieniem kadru miał być przejeżdżający pociąg. Niestety mgła pokrzyżowała te plany. W ciągu niespełna pół godziny zalała całkowicie dolinkę, w której czekałem na Księżyc. Teraz jednak myślę, że nie ma tego złego… powstałe kadry też mogą być na swój sposób ciekawe i nieco inne od moich pozostałych prac.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA OLCHOWA ŚWIATŁEM POCIĄGU MALOWANE DŁUGI CZAS NAŚWIETLANIA TORY POCIĄG

Tajemniczo i klimatycznie

W tym sezonie udało mi się zrobić naprawdę sporo jesiennych zdjęć. Bardzo mnie to cieszy, bo te jesienne kolory trwają dość krótko. Poniżej zdjęcia oczywiście poranne. Las był spowity dość gęstą mgłą, ale ta dodała mu tylko tajemniczości i klimatu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA CZARNA SĘDZISZOWSKA JESIENNY LAS SPOWITY MGŁAMI

Spacerkiem po jesiennym Przemyślu

Ostatnio będąc w Przemyślu miałem dosłownie kilka chwil, aby pospacerować po urokliwym rynku i przy okazji zrobić kilka zdjęć. Mimo południowej pory na rynku były pustki. To wyjątkowo smutny widok, bo rynek zawsze tętnił życiem 😦

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PRZEMYŚL JESIENIĄ

Świeci dla mnie

Tak szybko teraz robi się ciemno… Któregoś z ostatnich wieczorów podczas spaceru zorientowałem się w ostatniej chwili, że to już ta pora, kiedy wypada fotografować zachód. Na szczęście nie miałem daleko do auta, więc szybko podjechałem w jedno z moich ulubionych miejsc z kępą brzóz. Niebo zaświeciło mi na pomarańczowo.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SIELEC PODKARPACIE BRZOZY KRZYŻ WIECZÓR ZMROK ZŁOTA GODZINA

Rezerwat przyrody Buczyna w Cyrance cz. II

Spacerujemy dalej po rezerwacie przyrody Buczyna. Pierwsze co zwróciło moją uwagę to było mnóstwo powalonych starych drzew. Takie stare drzewa pełnią w lesie bardzo ważną rolę – są środowiskiem życia wielu gatunków organizmów, zwłaszcza grzybów i owadów, również gniazdujących w nich małych ssaków. Od razu zrobiło mi się smutno, że takie rzeczy to już tylko w rezerwatach 😦

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KOLBUSZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SZYDŁOWIEC REZERWAT PRZYRODY BUCZYNA W CYRANCE LAS JESIEŃ

Listopadowy tatrzański tryptyk

Taki piękny listopadowy dzień można było spędzić tylko w jeden sposób – w plenerze rzecz jasna. Zacząłem krótko po świcie, a z przerwami skończyłem o zachodzie..

Zachodzące niedaleko Tatr słońce, tuż po zachodzie podświetliło je od tyłu ukazując w całym swoim majestacie. Ja tym razem zdążyłem odwiedzić trzy miejscówki i z każdej kolejnej, kiedy było coraz ciemniej, one prezentowały się coraz lepiej.

Na pierwszy ogień Glinik:

Tatry z Glinika, 132 km, 8.11.2020

Następnie położona opodal Glinika – Szkodna:

Tatry ze Szkodnej, 134 km, 8.11.2020

Potem pojechałem na granicę trzech miejscowości: Pstrągowa, Wiśniowa i Wola Zgłobieńska:

Tatry z Pstrągowej/Wiśniowej/Woli Zgłobieńskiej, 132 km, 8.11.2020

I powiększenie na część Tatr, bo sam nie do końca wiem co złapałem – to najprawdopodobniej dziwny kształt chmur znajdujących się za Tatrami, albo miraże spowodowane refrakcją atmosferyczną…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA DALEKIE OBSERWACJE TATR ZE SZKODNEJ GLINIKA PSTRĄGOWEJ

Bóbr nie spotkany

Mgły mają to do siebie, że każdemu krajobrazowi potrafią dodać tej niesamowitej tajemniczości i klimatu.

W jeden z listopadowych mglistych poranków trafiłem na bobrowisko na rzece Tuszymka. Bobry robią naprawdę dobrą robotę, jeśli chodzi o nawodnienie okolicy. Oczywiście, jeśli swoje budowle robią w miejscach, gdzie woda nie podtapia ziem uprawnych. Tutaj znalazły sobie miejsce w lesie, choć blisko ruchliwej drogi. Niestety, byłem tam wiele razy, nigdy nie udało mi się żadnego z nich spotkać.

Moje poprzednie wizyty w tym miejscu: KLIK KLIK KLIK

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA CZARNA SĘDZISZOWSKA PODKARPACIE BOBROWISKO NA RZECE TUSZYMCE