Prognozy pogody mówią o mgłach. Nie mogę tego przegapić, ani przespać. Pobudka wcześnie rano i już przed świtem jestem na stanowisku. Dookoła żywego ducha, ani wędkarza. Czuję się jakby cały zalew należał do mnie.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KAMIONKA ZALEW W KAMIONCE JESIEŃ JESIENNIE
Może i zachmurzone, ale bez deszczu i ciepło. Takie warunki i odrobina czasu w weekend pozwoliły mi w końcu wybrać się na spacer do lasu. Wydaje się, że właśnie teraz zaczyna się apogeum kolorów na liściach drzew. Piękna polska złota jesień staje się rzeczywistością 😉
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BRATKOWICE PODKARPACIE JESIEŃ KOLORY JESIENI LAS
Wstaję o szóstej. Patrzę przez okno i myślę – co jest!?! Miała być mgła. Pełen zaufania do synoptyków ubieram się jednak, wsiadam w auto i jadę. Po dziesięciu kilometrach już wiem, że mieli jednak rację.
Obieram kierunek na Zespół Parkowo-Dworski i Folwarczny w Wiśniowej. Parkuję i już wiem, że fotołowy będą udane. Mgła nie za gęsta, ale i nie za rzadka, taka w sam raz. Z drzew skapuje wilgoć. Tradycyjnie nie wziąłem ze sobą osłon na szkła. Nie mam nawet ściereczki do wycierania. Na szczęście mam rękawy 😀 Spędzam tam godzinę robiąc około setki zdjęć. Spieszę się, bo mgła robi się coraz rzadsza.
Dziś prezentuję zdjęcia pięknie przebarwionych jesiennych hortensji.
Zespół Parkowo-Dworski i Folwarczny w WiśniowejZespół Parkowo-Dworski i Folwarczny w WiśniowejZespół Parkowo-Dworski i Folwarczny w WiśniowejZespół Parkowo-Dworski i Folwarczny w WiśniowejZespół Parkowo-Dworski i Folwarczny w Wiśniowej
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA WIŚNIOWAPODKARPACIE ZESPÓŁ PARKOWO-DWORSKI I FOLWARCZNY W WIŚNIOWEJ
Piątek rano. Zrządzeniem losu budzę się nieco wcześniej niż zazwyczaj do pracy. Spoglądam w okno, a tam mimo, że do wschodu słońca jeszcze sporo ponad godzinę, już na chmurach zaczynają się pojawiać kolory.
Mija 45 minut, kiedy docieram na miejsce. Mam pół godziny, później muszę jechać dalej, do pracy. Jest jeszcze ciemno, więc pierwsze zdjęcia musze naświetlać po kilkanaście sekund. Kolory na niebie wariują. Na ziemi zresztą też światło odbite od chmur maluje trawę na różowawy odcień. Pstrykam dziesiątki zdjęć. W domu na spokojnie wybierze się te z najfajniejszymi kolorami.
Po chwili kolory lekko zanikają, by po kolejnej chwili na nowo od dołu zrobić się jeszcze intensywniejsze. Ale o tym w którymś z kolejnych wpisów.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE WSCHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA SAMOTNE DRZEWA I KRZYŻ PRZY DRODZE
Wczoraj wieczorem chmury skrywały szczelnie niebo. Było już sporo po zachodzie, a ja wracałem ze spaceru, kiedy rzuciły mi się w oczy pięknie przebarwione drzewa. To do pobliskiego parku Buczyna zaczęła zaglądać dużymi krokami jesień.
Była już szarówka i światło mało ciekawe. Nie miałem zamiaru nawet wyciągać aparatu. Wtem ni stąd ni zowąd niebo zaczęło przybierać różowawy odcień. Jak to możliwe, nie wiem. Pewnie będące już za horyzontem słońce znalazło sobie prześwit w chmurach. W każdym razie świat od razu nabrał pięknych barw i tak powstały poniższe zdjęcia.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PARK BUCZYNA W GÓRZE ROPCZYCKIEJ JESIEŃ PRZEBARWIONE DRZEWA
Późny wieczór. Na niebie i ziemi zimne barwy. To magia niebieskiej godziny. Niebo prawie bezchmurne, tylko wysokie chmury malują się ciemniejszymi wstęgami. Na niektórych z nich można dostrzec resztki różu.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE SAMOTNE DRZEW KRZYŻ PRZYDROŻNY NIEBIESKA GODZINA
Ubiegły tydzień to deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz. W czwartek wieczorem mapa satelitarna pokazywała możliwe przejaśnienia. Nie mogłem tego odpuścić. Stawiłem się na stanowisku i powstały poniższe zdjęcia.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA WIECZÓR ZMROK SAMOTNE DRZEWO JESIEŃ
Pogoda w weekend nie rozpieszczała. Musiałem jednak wyjść z domu choćby na krótki spacer, nawet po to, żeby sprawdzić, czy drzewa zaczynają się przebarwiać. W lesie było mokro, a kolorowych drzew jak na razie jak na lekarstwo.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA CZARNA SĘDZISZOWSKA LAS PO DESZCZU MOKRO