Nadbiebrzańskie mgły

Już miesiąc mija od mojej wizyty w Biebrzańskim Parku Narodowym. Dokładnie 18 czerwca wieczorem, co ja mówię, w nocy, okolicę spowiły niziutkie mgły radiacyjne. Poniższe zdjęcia robiłem o jedenastej w nocy. Mroczny krajobraz i dochodzące zewsząd odgłosy żab, ptaków i sam nie wiem czego. Niezapomniane chwile.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT MONIECKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODLASIE BIEBRZA BIEBRZAŃSKI PARK NARODOWY DOLISTOWO NOWE MGŁA NOC NOCNY KRAJOBRAZ

Rankiem

Maj nie rozpieszcza pogodą, ale mam kilka fotek z pewnego kwietniowego poranka, kiedy okolicę spowijała lekka mgiełka, a poranne światło słońca dopełniało magii tego poranka.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA PORANEK MGŁA WSCHÓD SŁOŃCA

Chyba wolę poranki

Nie chyba! Na pewno. Jeden tylko problem z porannym wstawaniem. Progres jednak jest, bo jeszcze kilka lat temu nie było szans wyrwać mnie z łóżka przed świtem. Teraz już się to zdarza. Głównie od późnej jesieni do wczesnej wiosny, kiedy słońce wschodzi późno 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BORECZEK PODKARPACIE MGLISTY PORANEK MGŁA

Spotkany w lesie

Spacerowałem po lesie, kiedy na drogę wyskoczył mi koziołek. Co za pech, że akurat miałem założony krótki obiektyw, a na aparacie ustawione inne ustawienia. Suma sumarum koziołek wyszedł poruszony. Światło tego ranka było niesamowite, miękkie, rozproszone w zalegającej mgle.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU KRZYWA PODKARPACIE LAS PORANEK W MGLE MGLISTY PORANEK

Poranek z księżycem

Aj, ta niedziela. Zanim jeszcze wzeszło słońce, na niebie świecił młodziutki księżyc. Ustawiłem się na rozległej łące spowitej delikatną, niską mgłą. Niebo nad horyzontem powoli nabierało kolorów.

Chwilę później łąka zaczęła nabierać cieplejszych kolorów.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU BORECZEK PODKARPACIE WSCHÓD SŁOŃCA MGLISTY PORANEK MGŁA

Poranek nad stawem

To był całkowity przypadek, że trafiłem w to miejsce. Jechałem z jednej miejscówki na drugą i po drodze zatrzymałem się na chwilę i poszedłem kawałek od drogi. Tak trafiłem w to niesamowite miejsce. Ciężko to nawet nazwać stawem. Sadzawka bardziej by pasowało. Słońce było już kawałek nad horyzontem, ale przysłaniały go drzewa. Rozciągająca się mgła, niskie słońce i to miękkie światełko stworzyły niezapomniany klimat.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU BORECZEK PODKARPACIE MGLISTY PORANEK NAD STAWEM

Przed świtem nad zalewem

Na rano prognozy przewidywały mgłę. Takiej okazji nie mogłem przepuścić. Już na czterdzieści minut przed wschodem słońca byłem nad pobliskim zalewem i od razu zabrałem się za fotografowanie. Potem zacząłem czekać, aż mgły się zaczną podnosić, jednak nic się nie zmieniało…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZALEW W KAMIONCE PORANEK ŚWIT MGŁA PODKARPACIE

%d blogerów lubi to: