Rezerwat Zabłocie

Rezerwat Zabłocie obejmujący 540 ha leży na terenie czterech miejscowości Poręby Kupieńskie, Budy Głogowskie, Bratkowice i Czarna Sędziszowska jest młodym (22 lata) rezerwatem i chyba jedynym, na terenie którego są miejsca do których lepiej się nie zbliżać. Mowa o stawach, które mimo że leżą w obrębie rezerwatu, to są własnością prywatną i są non stop monitorowane przez uprzejmego pana w starym aucie, który gdy tylko wyjść z lasu uprzejmie informuje, żeby do tego lasu natychmiast zawrócić. Natomiast ptaki skutecznie są odstraszane regularnymi wystrzałami petard.

Korzystając z tego, że w końcu po kilku dniach przestało padać, wybrałem się poszukać starych porośniętych mchem drzew. Okazało się, że mimo młodego wieku rezerwatu można tam już takie znaleźć, zapraszam do oglądania.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI POWIAT RZESZOWSKI POWIAT KOLBUSZOWSKIFOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE REZERWAT ZABŁOCIE CZARNA SĘDZISZOWSKA BRATKOWICE PORĘBU KUPIEŃSKIE BUDY GŁGOWSKIE

Czysta przyjemność

Na początku weekendu dosypało nieco śniegu. Do niedzielnego poranka został on tylko na najwyższych wzniesieniach oraz w lesie. To co przylepiło się do gałęzi już zdążyło się stopić. Od rana świeciło mocne słońce, niebo było bezchmurne, jednak przy ziemi wisiała delikatna mgiełka. Do tego intensywny świergot ptaków i w takich warunkach spacer to czysta przyjemność. Tak właśnie spędziłem pierwszy dzień wiosny, który był mieszanką wspomnianej, zimy i chyba trochę jesieni sądząc po kolorach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE NAWSIE WIOSNA LAS MROŹNY PORANEK MGŁA

Promienie okazałe

No cóż, i mnie zdarzają się pomyłki. Wydawać by się mogło, że godziny wschodów i zachodów słońca mam w głowie i recytuję je obudzony w środku nocy.

Dziś pomyliłem się o pół godziny. Tym razem jednak wyszło mi to na dobre, bo w związku z pomyłką musiałem zmienić plany. Trafiłem w końcu na leśną dróżkę. Dookoła unosiła się lekka mgiełka parującego lasu. Do tego świecące słońce, więc nie mogło być inaczej. Kiedy ustawiłem się pod odpowiednim kątem i w odpowiednim miejscu pokazały się okazałe promienie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE NAWSIE LEŚNA DRÓŻKA O PORANKU

Wiosenne roztopy

Jak przystało na pierwszy dzień meteorologicznej wiosny, dzisiaj zdjęcia roztopów. I to jakich. Zaglądnąłem na moje bobrowisko, co tam ciekawego. Wody było tak dużo, że prawie zrównał się jej poziom przed zaporą i za nią. Biedne bobry, kiedy woda opadnie na pewno będą musiały zrobić sporo (d)bobrej roboty, aby to wszystko ponaprawiać.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA BOBRY BOBROWISKO WIOSENNE ROZTOPY

Sarna i lis

Fajnie pójść do lasu po opadach śniegu i osobiście przecierać szlaki. Nogi grzęzną po kolana w śniegu, ale ma się to poczucie, że jest się w tym miejscu pierwszym człowiekiem. To oczywiście nie prawda, na ale od czego są marzenia. Spacerując niespiesznie zauważa się raz po raz jakąś zwierzynę przemykającą leśnymi dróżkami, obserwuje jej tropy. No fajne to 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA LAS SARNA LIS ZIMA ŚNIEG

Zdjęcia życia?

W niedzielę miałem niesamowite przeżycie. Spacerowałem sobie po lesie brnąc do połowy łydek w śniegu i minąłem właśnie porzeczną drogę, kiedy na mojej ósmej kątem oka zauważyłem ruch.

Szybko zawróciłem i pobiegłem z powrotem. Tam wodowisko już trwało. Liczne stado jeleni przebiegało drogę jakieś 40 metrów ode mnie. Przykucnąłem… a one zaciekawione zaczęły przystawać i mi się przyglądać! Miałem swoje przysłowiowe pięć minut na zrobienie zdjęć życia. Bo nie sądzę, aby mi się coś podobnego jeszcze kiedyś przytrafiło!

Po wszystkim ruszyłem dalej, a one mnie okrążyły i przebiegły kolejny raz inną porzeczną dróżką. Miałem wtedy czas, żeby na spokojnie oszacować ich liczbę. Z pewnością było ich grubo ponad sto, a może nawet i blisko dwieście.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA JELEŃ STADO JELENI PONAD STO SZTUK BYKÓW JELENIA

Śnieg dziewiczy

Ciekaw jestem jak długo ten śnieg poleży. Prognozy wskazują, że dziś w nocy szykuje się kolejna dostawa. Mogę tylko żałować, że jutro trzeba iść do pracy, bo osobiście bardzo lubię ten świeży dziewiczy i bielutki śnieg. Tak jak ten na poniższych zdjęciach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA DZIEWICZY ŚNIEG W LESIE O PORANKU

Jelenie, ale płci żeńskiej

Rano nie spieszyłem się z wyjściem w teren. Czekałem cierpliwie, aż wyjdzie choć odrobina słońca. Wybór dzisiejszej tułaczki padł na pobliski las, gdzie spodziewałem się bajkowego widoku oblepionych śniegiem drzew.

Gwoździem pleneru okazało się jednak spotkanie ze stadem łani. Zauważyłem stadko kilkunastu pań nadbiegających przez las. Kiedy przebiegały moją drożyną jakieś dwadzieścia kilka metrów przede mną, ja czekałem już w pogotowiu. Przebiegły niespiesznie i dostojnie, a ostatnia zatrzymała się na kilka sekund, zmierzyła mnie wzrokiem i truchtem pobiegła dalej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA KRZYWA PODKARPACIE JELEŃ ŁANIA STADO ŁĄŃ ZIMA SNIEG LAS

%d blogerów lubi to: