Czy jesień już nadchodzi, czy może lato jeszcze nie zamierza odpuścić? Postanowiłem to sprawdzić. Najpierw wsiadłem na rower i ruszyłem w kilka moich ulubionych miejsc. Później zrobiłem kolejną trasę, ale już na własnych nogach. Po opadach deszczu polne drogi nie nadają się aktualnie na rower.
Zaglądałem po drodze w znajome zakamarki i sprawdzałem, co się dzieje z liśćmi. Czy zaczynają już zmieniać kolor? Czy gdzieś pojawiły się pierwsze żółcie i czerwienie?
Otóż jesień niby już daje o sobie znać, ale na dobre jeszcze się nie rozgościła. Tu i tam już coś lekko zaczyna żółknąć, ale kawałek dalej wciąż pełnia lata.
Fajne to chodzenie i sprawdzanie, co się zmieniło. A będzie się teraz zmieniało z dnia na dzień.





