W Bieszczadach najpiękniej w czerwcu

Plan był taki, żeby w tym roku w końcu pojechać w Bieszczady. Tak się jednak zafiksowałem na jazdę rowerem, że prawie minął czerwiec, a ja swojego planu nie wykonałem. Trochę mi żal, ale po pierwsze może jeszcze będzie okazja, a po drugie podczas swoich rowerowych eskapad mam pieknych widoków aż nadto. Tym bardziej że wypuszczam się coraz bardziej na górzyste południe.

Pozostały mi fotograficzne wspomnienia z mojego spaceru Bukowym Berdem kilka lat temu. Wiele osób twierdzi, że w Bieszczadach najpiekniej jest jesienią, ja jednak śmiem twierdzić, że jednak w czaerwcu 😉

Tatry z Pstrągowej | 27.03.2022

Czy uda mi się w tym roku każdego miesiąca chociaż raz uwiecznić Tatry z mojej okolicy (odległość w linii prostej ponad 130 km)? Niech to będzie takie małe wyzwanie fotograficzne.

Mimo dwóch tygodni bezchmurnego nieba i wydawać by się mogło dużej przejrzstości powietrza, nie dało się przez ten czas dostrzec Tatr. Duże stężenie pyłów w powietrzu oraz wilgoć uniemożliwiały dalekie obserwacje. Dopiero wczoraj rano, po wietrznym dniu i nocy powietrze oczyściło się i o poranku czekał na mnie taki cudowny widok.

Do tej pory pojawiło się u mnie ponad siedemdziesiąt wpisów z dalekich obserwacji, ale uwierzcie było tego o wiele więcej. I ciągle mi się to nie nudzi. Zobaczenie tego na żywo za każdym razem jest równie fascynujęce. Ten widok jest tak odrealniony, że przy każdej nadarzającej się okazji muszę sie upewnić, że to jest jak najbardziej realny widok.

Tatry z Pstrągowej, 27.03.2022
Tatry z Pstrągowej, 27.03.2022
Tatry z Pstrągowej, 27.03.2022

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA DALEKIE OSERWACJE TATR TATRY Z PSTRĄGOWEJ

Tatry ze Szkodnej, Glinika i Zagorzyc | 13.03.2022

Nie wstawałem rano na zdjęcia, bo nad okolicą wisiały chmury. Cos mnie jednak tknęło, bo skoro nade mną są chmury, a sto kilometrów na południowy zachód już ich nie ma, to całkiem możliwe, że widać Tatry (odległość ponad 130 kilometrów).

Na miejscu byłem na dwadzieścia minut po wschodzie słońca. Widok po raz kolejny, choć widziałem to dziesiątki razy, mnie zauroczył. Cudownie oświetlone Tatry, a nisko nad nimi ciemne chmury. Widok o tyle nierealny, że u nas było szaro i mało przyjemnie (co widać po pierwszym planie na zdjęciach).

Odwiedziłem tradycyjnie trzy miejscówki – w Szkodnej, Gliniku i Zagorzycach, gdzie widok z kapliczką i Tatrami szczególnie mnie urzeka.

Tatry ze Szkodnej, 13.03.2022
Tatry z Glinika, 13.03.2022
Tatry z Zagorzyc, 13.03.2022

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA TATRY ZE SZKODNEJ TATRY Z GLINIKA TATRY Z ZAGORZYC DALEKIE OBSERWACJE TATR

Piątkowy kwadryptyk Tatrzański – Tatry z Zagorzyc, Glinika, Szufnarowej i Szkodnej | 7.01.2022

Tryptyk to wiadomo, kwadryptyk, to już musiałem poszukać w googlach. A tak naprawdę dokładając poranną obserwację z Kożuchowa, to nawet pantaptyk. A dokładając wieczorną z Przedmieścia Czudeckiego… tego już nie ogarniam.

Wczorajsze warunki do dalekich obserwacji skłoniły mnie do włóczęgi po różnych punktach widokowych. Tak doskonała widzialność nie zdarza się często, więc chciałem wykorzystać to na maksa. Do dwóch wczoraj prezentowanych obserwacji dorzucam kolejne cztery. Zagorzyce, Szkodna, Glinik i Szufnarowa, to z tych miejscowości obserwowałem Tatry z odległości ponad 130 kilometrów.

Tatry z Zagorzyc, 7.01.2022
Tatry z Glinika, 7.01.2022
Tatry z Szufnarowej, 7.01.2022
Tatry ze Szkodnej, 7.01.2022

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE DALEKIE OBSERWACJE TATR

Zachód słońca za Tatrami z Przedmieścia Czudeckiego | 7.01.2021

Nietoperz – to w slangu dalekoobserwatorów zachód słońca za Tatrami. Niby nic takiego, ale wiele zależy od tego w którym dokładnie miejscu ono zachodzi. Ideał to tak jak dziś z mojej miejscówki – dokładnie pomiędzy Łomnicą a Lodowym Szczytem.

Sfotografowałem już wiele „nietoperzy”, ale ten dzisiejszy jest z pewnością wyjątkowy. Nie tylko ze względu na jego idealny kształt, ale dodatkowo cudowne promienie, które rozlały się zza Tatr.

Zachód słońca za Tatrami z Przedmieścia Czudeckiego, 7.01.2022

I nieco bliżej:

Zachód słońca za Tatrami z Przedmieścia Czudeckiego, 7.01.2022

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PRZEDMIEŚCIE CZUDECKIE NIETOPERZ Z PRZEDMIEŚCIA CZUDECKIEGO TATRY ZACHÓD SŁOŃCA ZA TATRAMI

Tatry z Kożuchowa | 7.01.2022

To moja czwarta wizyta w tym niezwykłym miejscu w Kożuchowie, skąd roztacza się widok na Bramę Frysztacką, a przy bardzo dobrej widzialności dostrzec można majestatyczne Tatry odległe w linii prostej o 131-141 kilometrów.

Po długim okresie kiepskiej pogody dzisiejszy ranek zapowiadał się bezchmurny. Zapowiadany lekki mróz i brak wiatru zachęcał do zerwania się przed świtem i udania się w plener. Kilkadziesiąt kilometrów drogi i kilkaset metrów stromego podejścia. Udało mi się zdążyć na miejsce, kiedy pierwsze promienie słońca muskały najwyższe szczyty Tatr. Była 7:29. Dół w głębokim cieniu, a tam hen daleko i wysoko cudowne miękkie i delikatne światełko.

Tatry z Kożuchowa, 7.01.2022 (400 mm)

Kolejne trzy zdjęcia zrobiłem 12-15 minut później na różnych ogniskowych, od 100-400 mm. Widać wyraźnie jaka jest rola światła w fotografii. Zaledwie kilkanaście minut, a świat zupełnie inny, ale ciąż delikatny w kolorach.

Tatry z Kożuchowa, 7.01.2022 (300 mm)
Tatry z Kożuchowa, 7.01.2022 (400 mm)
Tatry z Kożuchowa, 7.01.2022 (100mm)

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KOŻUCHÓW TATRY Z KOŻUCHOWA BRAMA FRYSZTACKA

Tatry z Zagorzyc | 2.01.2022

Od rana chmury. Raz gęstsze, raz rzadsze. A ponieważ od dwóch tygodni nie byłem nigdzie na zdjęciach mimo niesprzyjającej aury, od rana wybrałem się na włóczęgę po okolicy. Dopiero około jedenastej dotarłem na miejscówkę, skąd fotografuję Tatry. Jakież było moje zdziwienie, że je widać! Najwyraźniej chmury były na wysokim pułapie, a powietrze czyste i suche. Mimo braku ładnego światła wycelowałem w nie obiektywem, bo ten widok zawsze mnie cieszy. Sto czterdzieści kilometrów w linii prostej do Łomnicy, a wydaje się jakby to było kilkanaście.

Tatry z Zagorzyc, 2.01.2022
Tatry z Zagorzyc, 2.01.2022

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE DALEKIE OBSERWACJE TATR TATRY Z ZAGORZYC ZIMA STYCZEŃ

Wrócę na połoniny

Noworoczny wpis będzie nieco inny, wspominkowy Ostatnio wróciłem wspomnieniami do moich spacerów po Bieszczadach. O ile dawniej jeździłem tam kilka razy do roku, to przez ostatnie pięć lat ze względu na problemy z kręgosłupem odpuściłem ten sport. Ale pomyślałem, że skoro pokonałem własne słabości i w ubiegłym roku wróciłem do jazdy na rowerze, to czemu by nie spróbować wrócić do trekingów po bieszczadzkich połoninach.

Zawsze uwielbiałem tam jeździć w czerwcu, bo bez wątpienia wtedy jest tam najpiękniej. Odkopałem kilka zdjęć i poniżej wrzucam dwie fotki sprzed pięciu i sześciu lat, a na nich Połonina Caryńska i Bukowe Berdo.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT BIESZCZADZKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BIESZCZADY POŁONINA CARYŃSKA BUKOWE BERDO

Zachód słońca za Tatrami z Pstrągowej | 3.12.2021

Gacki, czy nietoperze, czyli słońce zachodzące za odległymi Tatrami (tutaj ponad 140 kilometrów w linii prostej) to niezwykle pożądane przez fotografów zjawisko. Dlatego, kiedy tylko pojawiło się dziś okienko pogodowe, pojawiłem się na jednej z miejscówek, z której wspomniane słońce zachodziło dokładnie za Lodowym Szczytem odległym o dokładnie 141,3 km.

Prognozy przewidywały na wieczór bezchmurne niebo, ale to rozpogodziło się na dobre na około godzinę przed zachodem słońca. Ja z niecierpliwieniem już wtedy czekałem niecierpliwie na miejscu, ale zamknięty w aucie, bo mimo, ze na termometrze było tylko -1°C, to przez wiatr odczuwalna mogła być kilkanaście stopni niższa. Wypadłem tylko na kilkanaście minut, a i tak przemarzłem do szpiku kości. Nie narzekam jednak, bo dla takich zdjęć było warto pocierpieć 😉

Na pierwszym i drugim zdjęciu widać jak słońce dopiero ledwo muska najwyższe partie słowackich Tatr:

Zachód słońca za Tatrami z Pstrągowej | 3.12.2021
Zachód słońca za Tatrami z Pstrągowej | 3.12.2021

Poniżej „gacek” właściwy 🙂

Zachód słońca za Tatrami z Pstrągowej | 3.12.2021

Na kolejnym zdjęciu słońce za jeszcze dalszymi szczytami, oddalonymi nawet o 148 kilometrów. Po lewej widać rozwiane, przetaczające się nad Lodowym Szczytem chmury lub mgły.

Zachód słońca za Tatrami z Pstrągowej | 3.12.2021

Szersze ujęcie, na którym widać cienie gór. Po lewej Lodowego Szczytu, po prawej Wysokiej.

Zachód słońca za Tatrami z Pstrągowej | 3.12.2021

Na koniec zdjęcie zrobione na powrocie. Słońce już zaszło, a Tatry robiły się coraz wyraźniejsze.

Tatry z Pstrągowej | 3.12.2021

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA ZA TATRAMI TATRY Z PSTRĄGOWEJ NIETOPERZ GACEK TATRY DALEKIE OBSERWACJE

Tatry z Szufnarowej | 30.10.2021

Niedługo minie dziewięć lat od kiedy fotografuję Tatry z moich okolic (130 km +). Nawiasem mówiąc muszę kiedyś policzyć ile to już razy je fotografowałem 😉 Mogło by się wydawać, że to nudne, ale kiedy tylko się pojawiają i mam możliwość biorę aparat i jadę w teren, bo za każdym razem są inne. A najfajniej, jak są one tylko subtelnym dodatkiem do pierwszego, bliższego planu.

Tym razem padło na Szufnarową, gdzie widok na Tatry udało się połączyć z cudownymi okolicznościami przyrody – samotnym bezlistnym drzewkiem na pierwszym i kolorowymi drzewami na dalszym planie. Później ledwo widoczne odległe wzniesienia i górujące nad nimi subtelne Tatry. nie wiem jak Wam, ale mnie ten obrazek bardzo się podoba 🙂

Tatry z Szufnarowej, 30.10.2021

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA TATRY Z SZUFNAROWEJ PORANNE TATRY DALEKIE OBSERWACJE

%d blogerów lubi to: