Nie wiem, jak u Was, ale u mnie dziś od rana pogoda niezbyt ładna. Dopiero o 10 wyszedłem z domu i obrałem kierunek na las. Ale nie po to, żeby fotografować, tylko pobiegać.
Choć aktualnie w lesie nie jest to zbyt bezpieczne ze względu na nielegalnie wjeżdżające do lasu samochody z „grzybiarzami”. Ba, potrafią nawet w tym lesie trąbić…
No ale ja nic na to nie poradzę i nie mam na to żadnego wpływu, więc płynnie przechodzę do zdjęć z ubiegłego tygodnia, kiedy pogoda jak najbardziej dopisywała, a ja włóczyłem się rowerem po moim Pogórzu.




