Po burzy, przed zachodem

Myślę, że to już ostatnia seria fotek z burzowego weekendu. Tym razem na pozór spokojny niedzielny wieczór. Na niebie kilka niepozornych chmurek cudownie oświetlonych zachodzącym słońcem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE PO BURZY WIECZÓR CHMURY OŚWIETLONE WIECZORNYM ŚWIATŁEM

Bezchmurne niebo i droga

Dziś kilka zdjęć z połowy kwietnia. Nie było wtedy na niebie ani jednej chmurki. Znalazłem się koło samotnego drzewa na jednym z najwyższych wzniesień w najbliższej okolicy. Stojąc pod nim przy dobrej widoczności widać Tatry znajdujące się od niego 140 kilometrów w linii prostej. Lubię to drzewko, bo widać je z różnych stron i z daleka. Często wykorzystuje go jako punkt odniesienia w terenie, o czym już chyba kiedyś pisałem.

A do urokliwego drzewka prowadzi nie mniej urokliwa, choć wyboista dróżka.

Początki wiosny

Równo miesiąc temu, ósmego kwietnia miał miejsce piękny zachód słońca. Był to jeden z pierwszych w już wiosennej aurze. Zboża powolutku zaczynały się zielenić, a rzepak nieśmiało podnosił się z ziemi.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA ZACHÓD SŁOŃCA SAMOTNE DRZEWA

Monolit

Na początku kwietnia przechadzałem się wieczorem w poszukiwaniu kadrów w okolicy, którą, wydawało mi się, że dobrze znam. A jednak okazało się, że na jeden „szczegół” krajobrazu do tej pory nie zwróciłem uwagi. Potężny pień wierzby, która niedawno została ogłowiona. W poprzednich latach, kiedy tam spacerowałem musiała być okazała, z gałęziami. Nie mam pojęcia, jakim cudem umknęło to mojej uwadze…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA SAMOTNY PIEŃ OGŁOWIONEJ WIERZBY

Wielkoczwartkowy wieczór

W Wielki Czwartek wybrałem się wieczorem na spacer z aparatem. Chmur było niewiele, ale kiedy słońce zeszło niżej okazało się, że wysokie chmury jak najbardziej są. Na dodatek miałem okazję obserwować ciekawie wyglądające cieniutkie smugi na niebie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SIELEC, PODKARPACIE CIEKAWE CHMURY

Samotne drzewa i droga

Ósmy kwietnia i kolejne dobre przeczucie, że tego wieczoru zachód słońca będzie niebanalny. Wybrałem się w sprawdzone miejsce z kilkoma samotnymi drzewkami i niepozorną polną drogą. Chyba nie tylko ja przeczuwałem ładne chmurki, bo w okolicy było kilkoro spacerowiczów.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA GNOJNICA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA SAMOTNE DRZEWA POLNA DROGA

Piłka nad wodą

Kolejny raz przekonałem się, że zawsze trzeba czekać do ostatniej chwili. Coś mi podpowiadało, że mimo zachmurzenia, słońce nie zawiedzie i pokaże się nad horyzontem. Nie myliłem się. Dla takich widoków warto było czekać. Tym bardziej, że w najbliższych dniach prognozuje się głównie chmury i opady deszczu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA ZACHÓD SŁOŃCA CZERWONE NIEBO NAD WODĄ

Za samotnym drzewkiem

Sami wiecie, że samotne drzewka pojawiają się u mnie dość często. Nic na to nie poradzę, że lubię takie klimaty. Tym razem czwartkowy wieczór.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE PODKARPACIE SAMOTNE DRZEWO

%d blogerów lubi to: