W świetle księżyca

Cofnijmy się jeszcze nieco w czasie do czasów, kiedy śniegu było po szyję, niebo było pogodne, świecił księżyc i był dwucyfrowy mróz. Stęskniony fotografowania wybrałem się na nocne fotografowanie.

Droga do akacji była pięknie odśnieżona, ale wąska na jeden samochód. Na szczęście szlak mało uczęszczany, więc mogłem spokojnie dojechać, zostawić auto i fotografować do woli. Osobiście jestem zakochany w fotografiach robionych w świetle księżyca, to są kolory i plastyka nie do podrobienia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE ŚNIEG ZIMA NOC MRÓZ

Różowa mgła

Po śniegu co prawda zostało tylko wspomnienie, ale skro już tej zimy było go tak dużo, to i powstało sporo zdjęć. Poniżej jeden z niesamowitych wieczorów, kiedy po raz chyba pierwszy w życiu widziałem różową mgłę. Na kilkadziesiąt sekund ostre tego wieczoru światło słoneczne podświetliło na taki kolor odrobinę mgły, która powstawała nad rzeczką, a delikatny wiaterek zwiewał ją na brzeg.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SKRZYSZÓW KOLOROWY PORANEK W OSTRYM ŚWIATŁEM

Jak na Syberii

Liczyłem na ładne kolorki na niebie, a trafiłem na… mgłę. Zdziwiła mnie nieco, miejscami intensywna lutowa mgła. Widocznie jeszcze nie wszystko w życiu widziałem 🙂 Przez chwilę w tej mgle, śniegu i mrozie poczułem się jak na Syberii.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA PORANNA LUTOWA MGŁA

W pół godzinki

Strasznie mi się nie chciało, ale wszelkie znaki w aplikacjach pogodowych wskazywały na widowiskowy wschód słońca. Układ chmur, który pokazywały wskazywał na epickie kolory o poranku.

Nie miałem wiele czasu, jedynie pół godzinki, bo zaraz potem trzeba było jechać do pracy. Wybrałem miejsce oddalone raptem o kilka kilometrów. Już jadąc na miejsce wiedziałem co mnie czeka. Na miejscu ostro zabrałem się do roboty. W ciągu tych pół godziny powstało kilkadziesiąt zdjęć, a ja ledwo zipiałem od biegania po wysokim śniegu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ZIMOWY WSCHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA

Mgły przy kościele

Poranek zaskoczył mnie mgłami, no bo kto by się spodziewał mgieł w lutym… Czyli jeszcze nie wszystko widziałem 🙂 Co prawda wschodnie niebo nie dopisało światłem, zasłonięte było chmurami, ale sama mgła stworzyła niesamowity klimat. Na przykład w okolicy kościoła pw. Św. Stanisława Biskupa Męczennika z Czarnej Sędziszowskiej w Czarnej Sędziszowskiej 😉

Znalazłem się tam zupełnie przypadkiem, przejazdem z jednej miejscówki do drugiej. Kiedy zobaczyłem te mgły spowijające fundamenty kościoła zatrzymałem auto i zacząłem robić fotki. Co za zrządzenie losu – zrobiłem dwie fotki i zgasły światła latarni. Szkoda, bo wydaje mi się, że te z latarniami fajniejsze. Czy nie?

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA KOŚCIÓŁ PW. STANISŁAWA BISKUPA MĘCZENNIKA W CZARNEJ SĘDZISZOWSKIEJ PORANEK MGŁA KLIMAT

W blasku księżyca

Kiedy przedwczoraj wieczorem niebo zrobiło się czyste, a na niebie zaświecił księżyc szybko podjąłem decyzję o wyjeździe na zdjęcia. Mimo srogiego mrozu wybrałem się w okolice znanych Wam akacji. Księżyc świecił dość jasno, a śnieg dodatkowo odbijał jego światło. Na początek wycelowałem szerokokątnym obiektywem centralnie pod księżyc, chcąc uzyskać efekt tajemniczych cieni drzew. Później wycelowałem w gwiazdozbiór Oriona.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA NOCKOWA PODKARPACIE AKACJE NOCĄ KSIĘŻYC ORION

Przez szybę

Odsłoniłem rolety i zobaczyłem co się zaczyna dziać na niebie. Wiedziałem, że jadąc do pracy musze wziąć ze sobą aparat. Tak cudowne barwy na niebie nie pokazują się zbyt często. Przez całą drogę, a jadę ze 40 minut miałem przed sobą tan cudowny widok, który uwieczniłem tym razem przez szybę auta.

Humory poprawione

Kiedy choć na chwilę zimą wygląda słońce, to buzia się cieszy. Kiedy po kilkunastu pochmurnych i wietrznych dniach niebo zmienia w końcu kolor z szarego na jakikolwiek inny humory muszą się poprawić.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ZIMOWY WIECZÓR DROGA KRZYŻOWA

Utrata przytomności

Kiedy wybierasz ciepłe łóżko, a budząc się o 8-ej tego żałujesz i gonisz co sił na najbliższą górkę. Dobiegasz, padasz ze zmęczenia na śnieg, ostatkiem sił podnosisz głowę, by przed utratą przytomności ostatni raz spojrzeć w niebo…

Tak to mniej więcej wczoraj wyglądało. Na szczęście podniosłem się i powstało kilka zdjęć. Mróz i silny wiatr utrudniał sprawę, tym bardziej że na szczycie górki wiało bardzo mocno, ale powstało kilka zdjęć dokumentujących piękną zimę.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZIMA W ZAGORZYCACH

%d blogerów lubi to: