Świat ukryty w ciemności

Spieszmy się pokazywać zimowe zdjęcia, bo zaraz będzie wiosna. Nie tak dawno, bo 18 dni temu byłem w Mszanie i zdjęcia stamtąd pokazywałem już dwukrotnie. Dzisiaj zdjęcia z owego dnia, ale to te pierwsze, zrobione na ponad 40 minut przed wschodem słońca. Uwielbiam to – gołym okiem jeszcze prawie nic nie widać, nastawiam naświetlanie na dwie minuty i dopiero na ekranie aparatu widzę, jaki bajkowy świat mnie otacza.

Już na pierwszym zdjęciu okazało się, że na pobliskiej górce leży wielki podłużny ślimak ze skorupą…

Kiedy wycelowałem aparat na drogę, którą przyjechałem, przy której ledwo majaczyło drzewo, okazało się, że na niebie jest już różowy poranny kolor.

Prawie po omacku, świecąc sobie latarką smartfona, wszedłem do lasu ze zdjęcia powyżej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KROŚNIEŃSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JAŚLISKI PARK KRAJOBRAZOWY BESKID DUKIELSKI BESKID NISKI MSZANA ZIMA ŚNIEG PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA SAMOTNE DRZEWO

Cerkiew w Chyrowej

Dawniej cerkiew pw. Opieki Bogurodzicy, obecnie kościół rzymskokatolicki pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Położony nad niewielką rzeczką Iwielka, w dolinie u stóp góry Chyrowej (984 m npm).

Po pięknych kolorach poranka, które pokazywałem w tym wpisie, niebo zrobiło się papierowe, ale dzięki temu było delikatne, miękkie rozproszone światło, a cerkiew jest położona tak malowniczo, że zdjęcia tam muszą wychodzić zadowalająco w każdych warunkach 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KROŚNIEŃSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA CHYROWA PODKARPACIE CERKIEW KOŚCIÓŁ DOLINA IWIELKI IWIELKA ZIMOWY KRAJOBRAZ

Gałąź ułamana

To drzewo gościło tu już wiele razy i w różnych warunkach. Mam kilkanaście ulubionych miejsc, do których wracam kilkakrotnie w ciągu każdego roku. Są to miejsca, gdzie praktycznie niezależnie od warunków przywozi się ciekawe zdjęcia. Nie inaczej było tym razem. Świt nie zapowiadał się atrakcyjnie, a tu proszę.

I kolega 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SZUFNAROWA PODKARPACIE SAMOTNA WIERZBA SAMOTNE DRZEWO ŚNIEG ZIMA MRÓZ PORANEK ŚWIT

Pierwszy dzień meteorologicznej wiosny

Tak, to dzisiaj. W końcu jest meteorologiczna wiosna, bo wydawać by się mogło, że trwa od dłuższego czasu. Tak gdzieś od jesieni 😉

Moje poniższe zdjęcia pochodzą z dnia wczorajszego. W końcu udało mi się dotrzeć do krainy, gdzie leży śnieg. Mowa o Beskidzie Dukielskim, a dokładnie Jaśliskim Parku Krajobrazowym, wsi Mszana. Trzeba było pokonać kilkadziesiąt kilometrów, ale naprawdę warto było wstać wcześnie i być tam już długo przed wschodem słońca. Cudowne zakończenie miesiąca, bo warun po raz kolejny dopisał, ba przerósł moje najśmielsze oczekiwania.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KROŚNIEŃSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JAŚLISKI PARK KRAJOBRAZOWY BESKID DUKIELSKI BESKID NISKI MSZANA ZIMA SNIEG PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA SAMOTNE DRZEWO

Odrobina śniegu

Sobotni poranek. Zasadzka na Księżyc, o której pisałem wczoraj. Dopóki nie było go widać, bo był za chmurami, żeby umilić sobie czas oczekiwania fotografowałem przeciwną stronę nieba. Nadciągające chmury robiły mi za blendę rozpraszającą światło znajdującego się jeszcze za horyzontem słońca.

Kolejne zdjęcie zrobiłem już po wschodzie słońca, które co prawda wzeszło, ale ciągle było za chmurami.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI PORANEK NIEBIESKA GODZINA ŚNIEG ZIMA MRÓZ

Zachód Księżyca w pełni | 8.02.2020

Powinienem zacząć: Ostatni raz Księżyc w pełni fotografowałem…. i tu musiałem zaglądnąć do archiwów. To było aż 15-stego października. Oczywiście między czasie pojawiały się wpisy z Księżycem w roli głównej, jednak mój ulubiony księżycowy temat – to jego wschód lub zachód w pełni.

Plan na zdjęcie zrodził się dzień wcześniej wieczorem. Wertowałem mapę wszerz i wzdłuż i w końcu mnie olśniło, że rozwiązanie jest bardzo blisko. Padło na kościół Miłosierdzia w Sędziszowie Małopolskim. Wyszedłem z domu przed szóstą i…. załamałem się, bo księżyc był za chmurami! Tragedia narodowa. Mimo to pojechałem na miejscówkę i cierpliwie czekałem. Pojawił się dopiero na osiem minut przed zachodem:

Chyba rozumiecie moją radość. Następne sześć minut biegałem w tę i we w tę robiąc dziesiątki fotek. Tu ograniczam się do trzech:

Dodam, że lutowa pełnia zwana jest Śnieżną Pełnią.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ZACHÓD KSIĘŻYCA W PEŁNI SREBRNY GLOB PERSPEKTYWA

Tatry z Zagorzyc | 8.02.2020

Nie byłbym sobą, gdym sfotografował Tatry tylko z jednej miejscówki. Dziś fotografowałem je z trzech, a jedna z nich jest nowa (m. Odrzykoń, o tym kiedy indziej). Prościuteńko ze Szkodnej udałem się do m. Zagorzyce, gdzie złapałem ośnieżone szczyty Tatr nad milenijną kapliczką w m. Gnojnica.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA TATRY DALEKIE OBSERWACJE TATRY Z ZAGORZYC

Poranek na bagnach

Wschód o 7:14, ja na miejscu jestem przed szóstą. W prognozach brak zachmurzenia na południowym wschodzie aż po Morze Czarne. Ja już wiem, że mimo braku chmur zwiastuje to niesamowite światło już o tak wczesnej porze.

Panują całkowite ciemności, więc łapię sobie ostrość na światła samochodu i gonię nad bagno. Pierwszych kilka zdjęć muszę naświetlać od 3 – 5 minut, choć wcale tak do końca nie jestem pewien efektów. Dopiero w domu w Lightroomie widzę, że wyszła prawdziwa magia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU BORECZEK PODKARPACIE PRZED WSCHODEM PORANEK ŚWIT LÓD MRÓZ ZIMA

Farma wiatrowa w Soninie II

Powracam dziś do święta Trzech Króli, kiedy to miał miejsce obfitujący w kolory wschód słońca, który spędziłem na farmie wiatrowej. Fotek powstało dużo, więc to nie jest jeszcze ostatnia część 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ŁAŃCUCKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SONINA FARMA WIATROWA W SONINIE RÓŻOWE NIEBO

Żonglerka obiektywami

Mój ostatni raz, kiedy widziałem śnieg – szóstego stycznia. Mnie szczególnie brak śniegu nie przeszkadza, choć pofotografowałby z raz i zaspy…

Owego pamiętnego dnia fotografowałem zachodzące słońce za Tatrami. Zachód słońca był przepiękny i biłem się z myślami, czy założyć tele i czekać na „nietoperza”, czy szerszy kąt i fotografować spektakl na niebie. Skończyło się na tym, że żonglowałem obiektywami jak cyrkowiec piłeczkami 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PSTRĄGOWA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA POLA POD ŚNIEGIEM PO ZMROKU

%d blogerów lubi to: