Kolory po burzy

Ostatnia letnia burza przechodziła u mnie w ostatnią środę. Po jej przejściu niebo nabrało tak niezwykłych kolorów, że słowo daję, gdybym sam ich nie widział, nie uwierzyłbym, że to nie fotomontaż 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ZACHÓD SŁOŃCA PO BURZY

Tęcza w ciemnościach

Zapowiadano burze, ale nie u mnie. Co chwilę zerkałem jednak na radary z nadzieją na jakieś widowiskowe chmurki.

Było dwie godziny do zachodu kiedy jakieś jakieś 140 km ode mnie zaczęły pojawiać się burze, które szły w moim kierunku. Zaraz zająłem stanowisko i czekałem. Kiedy pojawiła się poniższa tęcza siedziałem zamknięty w samochodzie tak padało i się błyskało. Było ciemno jak w nocy i wiał mocny wiatr. Czego jednak nie robi się dla niecodziennych ujęć. Odsunąłem szybę samochodu i pomiędzy kroplami wpadającymi do środka udało mi się zrobić tęcze o niezwykłych barwach. Dzisiaj od rana suszę wnętrze auta :/

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZJAWISKA OPTYCZNE TĘCZA O ZMROKU PODKARPACIE PODLASEK

Zaskoczony szelfem

Wczoraj, jak co rano niespiesznie jechałem sobie do pracy. Lubię wyjechać wcześniej, żeby bez pośpiechu móc przy okazji podziwiać poranne krajobrazy. W pewnym momencie zauważyłem ciemniejszą chmurę, która z każdym kilometrem wyglądała coraz groźniej, aż… ukazała się potężna chmura szelfowa. Co ciekawe, nie było ani jednego wyładowania, tylko przez chwilę padał sobie spokojnie deszczyk.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA RZESZÓW ŁOWCA BURZ CHMURA SZELFOWA WAL SZKWAŁOWY BURZA DESZCZ OPADY SMUGI OPADOWE

Klimat chwili

Wczoraj wieczorem zanim nadeszła burza niebo na kilka chwil zamieniło się w dzieło malarskie.

Pierwsza burza przeszła bokiem, tylko odrobinę pokropiło, choć w oddali było słychać grzmoty. Chwilkę po deszczu, a zanim nadszedł kolejny front, niebo zostało podzielone na pół – z jednej strony przybrało fiolety i żółcie od niskiego słońca, po drugiej było mocno granatowe. Nie wahałem się ani chwili i zrobiłem szeroką panoramę, która myślę najlepiej oddaje panujący klimat tamtej chwili.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE KRAJOBRAZ MIĘDZY BURZAMI

Jak z filmu katastroficznego

Jak żyję takich cudów nie widziałem. Wczorajsza wieczorna burza podświetlona światłami miasteczka.

Wczoraj wieczorem po weekendowych wojażach fotograficznych złamało mnie spanie. Co za fuks, że w porę się obudziłem. Było po dwudziestej, a nad okolice zmierzała burza. Nie minęło dwadzieścia minut, a byłem na punkcie obserwacyjnym. Trzeba było jeszcze chwilę poczekać, a w moją stronę zmierzała chmura szelfowa. Robiło się coraz ciemniej, a chmury podświetlały światła Sędziszowa Młp. Później wszystko działo się już bardzo szybko. Poniżej załączam najciekawsze fotki. Przyznacie, że widoki jak z filmu katastroficznego.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ŁOWCA BURZ WAŁ SZKWAŁOWY CHMURA SZELFOWA

Burzowy czas

Późny wieczór i burza przechodząca kilkadziesiąt kilometrów ode mnie. Spróbowałem zasadzić się z aparatem i udało się złapać kilka efektownych piorunów.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ŁOWCA BURZ PIORUNY WYŁADOWANIA BURZA NOCNA BURZA

Wał szkwałowy | 21.06.2020

Kolejny dzień z burzami i kolejna widowiskowa chmura szelfowa.

Tym razem gościnne występy w okolicy Rzeszowa. Przyznaję się bez bicia – jestem tak uzależniony od fotografii, że żeby zrobić te zdjęcia musiałem cichaczem wymknąć się z imprezy komunijnej. Kiedy po powrocie wyszło to na jaw, to nawet o dziwo nikt nie był zdziwiony moim zniknięciem i wszyscy się domyślili gdzie i po co zniknąłem 🙂 Ale naprawdę było warto, bo szelf był bardzo widowiskowy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE STOBIERNA ŁOWCA BURZ WAŁ SZKWAŁOWY CHMURA SZELFOWA BURZA

Na moich oczach utworzył się szelf

Co za emocje dzisiejszego popołudnia. Na moich oczach utworzył się szelf na zderzeniu trzech chmur opadowych.

Od dłuższego czasu obserwowałem na radarach zbliżające się chmury opadowe, z których nie padł ani jeden piorun. Napływały z trzech stron – południa, południowego wschodu i południowego zachodu. Bez nadziei na ciekawe zdjęcia pojechałem w teren, a tam po chwili byłem świadkiem tworzenia się szelfu. Zaczęło mocno wiać i grzmieć. Zrobiłem pierwszą fotę i odjechałem kilka kilometrów przed kierunek przesuwania się burzy (zdjęcia 2, 3 i 4). Po kilku fotach postanowiłem jeszcze bardziej wyprzedzić tworzącą się komórkę i tak oto powstało zdjęcie nr 5.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA METEOFOTOGRAFIA METEOROLOGIA ŁOWCA BURZ CHMURA SZELFOWA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI PODLASEK KLĘCZANY

Burza bokiem

Dzisiaj burzowy dzień i liczyłem, że któraś z nich przejdzie w okolicy. Niestety, a może na szczęście burze ominęły moją okolice bokiem, ale na osłodę udało się złapać kilka ciekawych chmur opadowych.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA METEOFOTOGRAFIA CHMURA OPADOWA SMUGI OPADOWE ŁOWCA BURZ PODKARPACIE DĄBROWA

A po burzy…

Grzmiało, było malownicze kowadło, ale tylko popadało, bo komórka burzowa wygasła, zanim dotarła do mnie.

Jeszcze padało, kiedy na niebie pojawiła się intensywna podwójna tęcza, ale czego się nie robi dla ciekawych ujęć. Jedna fotka powstała z samochodu, a pozostałe zrobiłem klucząc między kroplami deszczu. Niestety nie zmieściła się cała w obiektywie, a nie było czasu na robienie panoramy…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ZAGORZYCE TĘCZA BURZA

%d blogerów lubi to: