Wodospad w Wisłoczku

Korzystając z ładnej wiosennej pogody postanowiłem odwiedzić wodospad na rzece Wisłoczek w miejscowości Wisłoczek w Beskidzie Niskim.

Niespiesznie wyjechałem z domu, bo tym razem nie miałem fotografować wschodu, tylko wodospad, a do tego nie było mi trzeba ładnego nieba. Na niebie nie było chmurek, a miękkie poranne światło fajnie wpadało między drzewami do skarpy wodospadu.

Próg skalny, z którego spada woda ma jakieś trzy metry wysokości. U podnóża wytworzyła się całkiem spora głębia, mająca ponoć ponad dwa metry. W okolicy wodospadu, dzięki temu uskokowi terenu odsłonił się tzw. flisz karpacki, z którego zbudowany jest Beskid Niski, czyli naprzemianległe warstwy łupków, iłów i zlepieńców powstałych w dawnym morzu, które tu istniało. Potok Wisłoczek, to wypływa on spod północnych stoków szczytu Jawornik (762 m), przepływa przez wieś Wisłoczek , tworząc gdzieniegdzie mniejsze kaskady, aż dopływa do miejsca, gdzie utworzył się próg skalny tworzący nasz wodospad.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KROŚNIEŃSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA WISŁOCZEK WODOSPAD W WISŁOCZKU BESKID NISKI RZEKA LAS

Kilkanaście minut

Jeden z tych spontanicznych wieczorów, kiedy nagle przychodzi ci do głowy, że może być ciekawy warun. Dzwonisz po kolegę i po kilkunastu minutach ustawka na umówionym miejscu.

12 marca, słońce zachodzi wpół do szóstej. Akurat zjadłem obiad po powrocie z pracy i od niechcenia rzuciłem okiem na zdjęcie satelitarne. I co? Szybko się przebrałem, jeszcze dałem cynk koledze i chwilę później fotografowaliśmy te niesamowite promienie i kolorowe niebo.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA GNOJNICA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA

Głos wewnętrzny

Eh te moje wewnętrzne głosy. Wczoraj wieczorem mówiły mi – nie siedź w domu, pojedź na odosobnienie w polach. A nuż będzie się coś ciekawego działo na niebie. Wybrałem się nieco wcześniej, bo wspomniane głosy tak mi kazały. Bardzo dobrze zrobiłem, bo właśnie słońce zaczęło się przebijać pomiędzy chmurami tworząc widowiskowe promienie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA GÓRA ROPCZYCKA ZACHÓD SŁOŃCA ALEJA JESIONOWA PROMIENIE NA NIEBIE

Tak było

Fotografowałem już w tylu różnych warunkach, że wydawać by się mogło, że nic już nie może mnie zaskoczyć…. A jednak. Dwudziesty pierwszy lutego, kilka minut po wschodzie słońca. Fotografowałem niesamowite chmury na wschodzie. Nauczony doświadczeniem w którymś momencie odwróciłem się w przeciwną stronę, a tam…. Intensywność barw i kolory… sami przyznacie, że wydają się nierzeczywiste. Sam bym w to nie uwierzył, gdybym nie widział na własne oczy i nie zarejestrował tego na matrycy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA NOCKOWA PODKARPACIE AKACJE PORANEK ŚWIT

Nostalgicznie

Dzisiaj mamy już wiosnę. W kalendarzu i astronomiczną. Nie wygląda, ale jest. Nastały takie czasy, że w domu człowiek pozostaje bez kontaktu ze światem, a ja pozostaję wierny swoim polom i pustkowiom. Tam również nie spotykam żywego ducha. Mogę zaczerpnąć świeżego powietrza i podziwiać wieczorami urokliwe, nostalgiczne krajobrazy.

W ubiegłą środę sporo po zachodzie niebo zrobiło mi taką niespodziankę:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE WIECZÓR ZMROK NIEBO CHMURY CZERWONO NA NIEBIE DRZEWO SAMOTNE

Dwie kulki

Pojechałem sprawdzić, czy jeśli się postarać, to jest szansa na powielenie słońca na jednym kadrze bez użycia fotoszopa. W tym celu udałem się nad pobliską żwirownię i…. voilà – dwa słońca, dwie pomarańczowo czerwone kulki w jednym kadrze 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA ŻWIROWNIA WODA SŁOŃCE KULKA

Wiosna!

Patrząc na poniższy kadr tak właśnie chciałoby się zatytułować dzisiejszy wpis. Wszystko fajnie, gdyby nie to, że to zdjęcie zrobiłem uwaga… dokładnie dwa miesiące temu, w styczniu 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BRZEZINY JASZCZUROWA GÓRA CHEŁM POGÓRZE STRZYŻOWSKIE

Świat ukryty w ciemności

Spieszmy się pokazywać zimowe zdjęcia, bo zaraz będzie wiosna. Nie tak dawno, bo 18 dni temu byłem w Mszanie i zdjęcia stamtąd pokazywałem już dwukrotnie. Dzisiaj zdjęcia z owego dnia, ale to te pierwsze, zrobione na ponad 40 minut przed wschodem słońca. Uwielbiam to – gołym okiem jeszcze prawie nic nie widać, nastawiam naświetlanie na dwie minuty i dopiero na ekranie aparatu widzę, jaki bajkowy świat mnie otacza.

Już na pierwszym zdjęciu okazało się, że na pobliskiej górce leży wielki podłużny ślimak ze skorupą…

Kiedy wycelowałem aparat na drogę, którą przyjechałem, przy której ledwo majaczyło drzewo, okazało się, że na niebie jest już różowy poranny kolor.

Prawie po omacku, świecąc sobie latarką smartfona, wszedłem do lasu ze zdjęcia powyżej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KROŚNIEŃSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JAŚLISKI PARK KRAJOBRAZOWY BESKID DUKIELSKI BESKID NISKI MSZANA ZIMA ŚNIEG PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA SAMOTNE DRZEWO

Kolory oryginalne

Przyjeżdżam wcześnie rano. Nigdy tu nie byłem, a na mapach google wydawało mi się, że to całkiem ciekawa fotograficznie droga porośnięta wzdłuż drzewami. Rzeczywistość była inna. Drzewa okazały się pojedynczymi nieciekawymi krzakami i olchami, a na dodatek wzdłuż drogi biegły linie energetyczne. Czasu było coraz mniej, bo niebo już zaczynało robić się kolorowe. Co miałem robić, odjechałem jeszcze kawałek, rozstawiłem statyw i tak powstały poniższe zdjęcia. Kolory z początku wydały mi się nieciekawe, ale im dłużej patrzyłem, tym bardziej wydawały mi się oryginalne.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KOZODRZA WSCHÓD SŁOŃCA DROGA, SZADŹ

Tatry z Pstrągowej, Szkodnej i Glinika | 15.03.2020

Rano wrzuciłem fotki Tatr z Zagorzyc, a teraz kolej na moje pozostałem zdjęcia. Miałem rano dużo czasu, więc odwiedziłem jeszcze cztery inne miejscówki. Z każdego z tych miejsc Tatry wyglądały zachwycająco. Do tego jeszcze ten Księżyc nad nimi… Ale po kolei.

Po Zagorzycach udałem się w dwa miejsca w Pstrągowej. Tu Tatry wyłaniają się tuż obok nadajników w Szufnarowej. Z tamtej okolicy również je widać.

Tatry z Pstrągowej, 15.03.2020

Następnie pojechałem trzy kilometry dalej, abo uchwycić Tatry z pagórkami Pstrągowej i urokliwą kapliczką znajdującą się u podnóża jednego z nich.

Tatry z Pstrągowej, 15.03.2020

O 7:56 Księżyc był jeszcze wysoko (7°), ale zmieścił mi się już w moich 110 mm ogniskowej:

Tatry z Pstrągowej, 15.03.2020

Pół godziny później byłem w Szkodnej. Księżyc obniżył się do 3°, ale był już bardzo blady, na granicy widzialności gołym okiem.

Tatry ze Szkodnej, 15.03.2020

Jeszcze rzut oka na większym zbliżeniu:

Tatry ze Szkodnej, 15.03.2020

… i jeszcze na koniec Glinik:

Tatry z Glinika, 15.03.2020

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA PSTRĄGOWA SZKODNA GLINIK DALEKIE OBSERWACJE