Tatry z Lichwina

W poszukiwaniu idealnego miejsca do dalekich obserwacji Tatr dotarłem aż do Lichwina w powiecie tarnowskim.

Ostatniego dnia czerwca warunki do dalekich obserwacji dopisywały od popołudnia. Postanowiłem to wykorzystać i odwiedzić kilka nowych dla mnie miejsc z widokiem na Tatry. Niepozorna góra Wał (523 m npm) pozwala z jednej strony zaobserwować odległe tereny na północ kraju (o tym osobny wpis), ale także, a może przede wszystkim przy dobrej widoczności widać z niej Tatry (91 km do łomnicy). Smaczku wszystkiemu dodaje położona 1700 metrów dalej stacja narciarska Jurasówka. Wszystko to tworzy taki epicki kadr:

Tatry z Lichwina (91 km)

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT TARNOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA TARNÓW MAŁOPOLSKA LICHWIN TATRY Z LICHWINA GÓRA WAŁ STACJA NARCIARSKA JURASÓWKA DALEKIE OBSERWACJE

Minuty nieprzespane

Czego nie robi się dla tych kilku fotek. Zarwane nocki to normalka. Potem odeśpię to przecież w ciągu dnia.

Tym razem coś nie dawało mi spać i po wschodzie słońca postanowiłem wyglądnąć przez okno. Decyzja była jedna. Mimo, że przed siódmą trzeba było jechać do pracy, wsiadłem w auto i pojechałem na fotografowanie. Było przed piątą, więc miałem jeszcze dwie godziny! Akurat okolicę spowijały lekkie mgiełki i sami widzicie poniżej, że nie mogę żałować ani jednej nieprzespanej minuty 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE IWIERZYCE WSCHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA

Tatry z Zalasowej i kościół w Burzynie

Kościółek w dolinie, a za nim majestatyczne Tatry, odległe o ponad 100 km.

Wczorajszy dzień od południa zapowiadał dobre warunki do dalekich obserwacji. Tym razem postanowiłem wraz z kolegą zapuścić się w nieco odleglejsze od nas, a bliższe Tatrom tereny. Padło na miejscowość Zalasowa, skąd przy dobrej widzialności można podziwiać wspomniane Tatry, które sprawiają wrażenie, jakby znajdowały się tuż za odległym o około siedem kilometrów kościołem w Burzynie.

I nieco szerszy plan:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT TARNOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA MAŁOPOLSKA ZALASOWA BURZYN KOŚCIÓŁ DALEKIE OBSERWACJE TATR

Prawie jak Norwegia | zachód Księżyca

Ostatnią pełnię Księżyca (7 czerwca) fotografowałem w okolicy Zalewu Mokrzyckiego, który znacie już z innych moich wpisów. Był jeszcze wysoko na niebie, ale okoliczności przyrody ciekawe – niewielka zatoczka zalewu, trzciny i ten domek kojarzący mi się z Norwegią.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT DĘBICKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE STRZEGOCICE WODA ZALEW MOKRZYCKI zachód księżyca pełnia

Bezsenność opłacalna

Obudziłem się kilkanaście minut po wschodzie słońca. Wyglądnąłem przez okno, a tam chmury. Położyłem się z powrotem, ale coś mi mówiło – wstawaj, nie pożałujesz.

Biłem się z myślami ponad pół godziny. W końcu wstałem i wtedy słońce już przebiło się zza chmur. Na górce zastałem cudowne widoki – na niebie z jednej strony chmury opadowe, a z drugiej cudowne słońce oświetlające okolicę i podnoszące się w oddali mgły. Nie muszę dodawać, jaki później byłem niewyspany w pracy, no ale czego się nie robi dla swojej pasji 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MGLISTY PORANEK MGŁA DOLINA IWIERZYCE WIERCANY

Wodospad w Wisłoczku

Korzystając z ładnej wiosennej pogody postanowiłem odwiedzić wodospad na rzece Wisłoczek w miejscowości Wisłoczek w Beskidzie Niskim.

Niespiesznie wyjechałem z domu, bo tym razem nie miałem fotografować wschodu, tylko wodospad, a do tego nie było mi trzeba ładnego nieba. Na niebie nie było chmurek, a miękkie poranne światło fajnie wpadało między drzewami do skarpy wodospadu.

Próg skalny, z którego spada woda ma jakieś trzy metry wysokości. U podnóża wytworzyła się całkiem spora głębia, mająca ponoć ponad dwa metry. W okolicy wodospadu, dzięki temu uskokowi terenu odsłonił się tzw. flisz karpacki, z którego zbudowany jest Beskid Niski, czyli naprzemianległe warstwy łupków, iłów i zlepieńców powstałych w dawnym morzu, które tu istniało. Potok Wisłoczek, to wypływa on spod północnych stoków szczytu Jawornik (762 m), przepływa przez wieś Wisłoczek , tworząc gdzieniegdzie mniejsze kaskady, aż dopływa do miejsca, gdzie utworzył się próg skalny tworzący nasz wodospad.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KROŚNIEŃSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA WISŁOCZEK WODOSPAD W WISŁOCZKU BESKID NISKI RZEKA LAS

Tatry z Zagorzyc | 15.03.2020

Do przewidzenia było, że dziś rano pogoda i widzialność dopiszą. Nie nastawiałem jednak budzika, bo w związku z tą cała sytuacją w kraju jakoś straciłem ochotę nawet na fotografowanie. Kiedy jednak obudziłem się o wpół do szóstej i zerknąłem na kamerkę, marazm mi minął, wstałem i uderzyłem w teren. W sumie, to tam, w polach, wirusy nie mają racji bytu.

Wybór padł na punkt widokowy w Zagorzycach. Warunki były naprawdę zacne, co widać już na pierwszym zdjęciu:

Tatry z Zagorzyc, 15.03.2020

Myślałem, że na punkcie widokowym będę zupełnie sam, a tam czekały już one:

Tatry i sarny z Zagorzyc, 15.03.2020

Następny na punkt widokowy przybiegł koziołek:

Tatry i kozioł z Zagorzyc, 15.03.2020

Tatry i dwie kapliczki. Obydwie w Gnojnicy, jednak odległość między nimi to kilka kilometrów. Do Tatr niezmiennie 140 km.

Tatry i kapliczki widoczne z Zagorzyc, 15.03.2020

I jeszcze kilka malowniczych widoków z Tatrami:

Tatry z Zagorzyc, 15.03.2020
Tatry z Zagorzyc, 15.03.2020
Tatry z Zagorzyc, 15.03.2020

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA TATRY Z ZAGORZYC DALEKIE OBSERWACJE KAPLICZKA KRZYŻ SARNA KOZIOŁ

Wieczór prawie wiosenny

28 lutego, piątek. Wychodzę z pracy o 16-stej i już widzę, że zachód słońca będzie nietuzinkowy. Do domu kawał drogi, ale nie daję za wygraną i jadę na ile pozwala moja leciwa „Iśka”. Jadę do domu po aparat, a muszę zdążyć jeszcze się przebrać, bo po opadach deszczu z pewnością będzie błoto. Udaje się zdążyć, ale ostatnie 300 metrów od samochodu pod brzozę muszę pokonać biegiem. A nie biegałem od czwartej klasy liceum. To długo. Po pas jestem w błocie, ale zauważam to dopiero, kiedy zdjęcia są zrobione, a słońce za horyzontem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA SAMONA BRZOZA

Przymglony poranek

W sobotę strasznie nie chciało mi się wstawać. Budzik był co prawda nastawiony na po piątej, a ja obudziłem się nieco wcześniej. Wyłączyłem go, odwróciłem się na drugą stronę i… nie zasnąłem. Szczęśliwy traf, bo tego ranka zrobiłem wiele zdjęć. Między innymi poniższe.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA PORANEK MGŁA

%d blogerów lubi to: