W oczekiwaniu na deszcz

W moim regionie, na Podkarpaciu ma zacząć zaraz padać i będzie padało co najmniej 24 godziny, a może i dłużej. Trzeba niestety odstawić aparat i wyciągnąć na światło dzienne zdjęcia ze słonecznych dni, a konkretnie wieczorów 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA

Dzięki topolom

Chwała tym, co nie wycinają drzew na miedzach i przy polnych drogach. Bez nich krajobraz byłby o wiele nudniejszy.

W ciągu dnia trochę chmurek, trochę deszczu, od czasu do czasu odrobina słońca. Musiałem ruszyć się z domu, zaczerpnąć świeżego powietrza i miałem też nadzieję na kilka fotek. Dzięki temu, że trafiłem do tej urokliwej dolinki z (chyba) topolami i kilkoma innymi drzewami oraz dynamicznemu niebu wyszły mam nadzieję całkiem ciekawe kadry.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA ZACHÓD SŁOŃCA TOPOLE POLA

Klimat nie do podrobienia

Kiedy rzepak jeszcze był w pełnym rozkwicie starałem się robić jak najwięcej zdjęć. Robiłem zdjęcia o zachodzie słońca, o wschodzie, ale szczególnie czekałem na takie warunki jak poniżej – niedługo po deszczu i z lekkimi wieczornymi przejaśnieniami. Tego klimatu nic nie podrobi.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE RZEPAKOWE KLIMATY PO DESZCZU

Droga pozakręcana

Końcówka kwietnia to nie tylko kwitnące rzepaki, to również wszechobecna świeża zieleń, która zwłaszcza w promieniach zachodzącego słońca mieni się bajecznymi odcieniami.

To był wieczór, kiedy na niebie prawie nie było chmur. Prawie – bo kilka niewielkich obłoczków płynęło sobie nad zachodnim horyzontem. Zawsze podobały mi się klimaty Ponidzia, i tego wieczoru, kilkanaście kilometrów od domu, w moim powiecie ha Podkarpaciu znalazłem prawie identyczne klimaty.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GLINIK

Górki, pagórki

Rzepak był jeszcze żółciótki, a wręcz dopiero zaczynał kwitnąć. W ostatnie dni kwietnia pogoda dopisywała, a to zachęcało do spacerów. Udałem się na gościnne występy na Pogórze Strzyżowskie. Szczególnie urzekły mnie widoki z miejscowości Jaszczurowa.

Jadąc na miejsce na kilkudziesięciometrowym odcinku drogi rośnie szpalerek brzóz. W połączeniu z jednym z wyższych wzniesień tworzy on cudowną kompozycję. Sprawia, że chciałoby się zamieszkać tam w tym domku na górce 😉

Kiedy wyjechałem na kolejne wzniesienie mogłem sfotografować miejsce, z którego robiłem fotkę wyżej. Chyba łatwo je znaleźć:

Na szczycie rośnie kilka pojedynczych drzewek, jakby obrażonych na siebie. Cienie były już dłuższe niż drzewa, a okoliczne wzniesienia i to bajkowe światło zachodzącego słońca dopełniły kadr:

W dużej mierze liczyłem na kwitnące już rzepaki, ale w tym roku raz, że w tej okolicy było ich mało, a dwa, że jeszcze nie zdążyły dojrzeć:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE JASZCZUROWA PAGÓRKI WIOSNA WIOSENNE WIDOKI WIEJSKIE KLIMATY

Rozstąpcie się niebiosa

Ile to minęło, chyba już tydzień jak mnie tu nie było. Niestety z powodu problemów zdrowotnych wpisy będą się pojawiały rzadziej, a fotki tylko archiwalne. Póki co nie ma szans na jakieś nowe plenery. Dziś się zmobilizowałem, aby wrzucić te kilka fotek jeszcze z kwietnia. Aha, nie dopadł mnie wirus, tylko coś zgoła gorszego 😦

Dość rzadko fotografuję w ciągu dnia, ale ostatniego dnia kwietnia wybrałem się na fotografowanie już około 17-stej. Bardziej w celu eksplorowania nowych terenów, niż na samo fotografowanie. Ot taka niezobowiązujące przejażdżka polnymi drogami. Między czasie nadeszła „dziurawa” chmura i pojawiły się te niesamowite, intensywne promienie. Akurat przejeżdżałem koło przydrożnej kapliczki i wszystko mi się jakoś tak połączyło w jedno…

I jeszcze jedna fotka z promieniami, bo opodal rosło sobie samotne drzewko, które z kolei przy tych moich promieniach wygląda skromnie 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA PROMIENIE NA NIEBIE CHMURY DZIURAWA CHMURA KAPLICZKA SAMOTNE DRZEWO DROGA

Chmury rozstąpione

Wyskoczyłem na chwilkę, nie robiąc sobie większych nadziei na udane zdjęcia. Cierpliwie czekałem, aż rozstąpią się chmury. A wtedy… na tapetę poszły wierzby, które ostatnio mocno fotograficznie zaniedbałem. Odpłaciłem im z nawiązką, fotek w tak cudownym świetle jeszcze nie miały.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE SŁONECZNA DOLINA WIERZBY

Długi i wąski

Sad był nie mały, długi na kilkaset (sic!) metrów, a szeroki na kilkanaście. Było już ciemno, kiedy wracając ze zdjęć przypomniało mi się, że może już kwitnąć.

Na szczęście była możliwość podjechać blisko niego. Mimo to trzeba było gonić jakieś 200 metrów na szczyt wzniesienia. W ciemności i po wertepach to trochę trudne, ale na szczęście obyło się bez przygód. Kadrowałem prawie po omacku, ale zrobiłem sporo zdjęć, więc było z czego wybierać 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC SAD JABŁONIE KWITNĄCY SAD

Paczłorki

Lol, co za uczucie, kiedy jedziesz sobie nieznaną polną drogą i nagle dostrzegasz taką układankę!

Wczoraj wieczorem, kiedy w końcu się rozchmurzyło wsiadłem w auto i wybyłem w poszukiwaniu nowych doznań fotograficznych. Byłem już zrezygnowany, bo coś w tym roku mało rzepaków w okolicy, kiedy zobaczyłem to. Nie było rzepaku, ale też było przepięknie. Układanka z pól od razu skojarzyła mi się z paczłorkiem, chociaż jako chłop nie powinienem wcale wiedzieć, co to paczłork 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZGŁOBIEŃ POLA JAK PATCHWORKI POFALOWANE POLA KRAJOBRAZ WIEJSKI KRAJOBRAZ ROLNICZY

Być może…

Dwie samotne akacje. Muszą pamiętać czasy wojny. Być może właśnie wtedy zostały posadzone. Być może też wtedy został tam postawiony krzyż. Być może na czyimś grobie…

Wiem o nich tylko tyle, że na dzisiejszy kształt zostały przycięte kilka lat temu. Były mocno chore, co zresztą widać po guzowatych pniach. Ostre cięcie być może uratowało im życie. Teraz powoli, naprawdę bardzo powoli któryś rok z rządu dochodzą do siebie. Niestety nie kwitną 😦

Poniżej dwa zdjęcia – pierwsze wykonane z wzniesienia znajdującego się 1500 metrów od nich, drugie z drugiej strony z odległości 400 metrów. Obydwa na ogniskowej 480mm (FF).

Inne zdjęcia spod tych drzew:

sierpien 2018, wrzesien 2018, luty 2020

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE WIECZÓR ZMROK SAMOTNE DRZEWA RZEPAK NIEBO CHMURY