Wiosenną porą uwielbiam wsiąść w auto i pojeździć polnymi drogami po Pogórzu Strzyżowskim. Wyczekuję na pogodne popołudnie i wieczór, wpadam na dowolnie wybraną górkę i wyszukuję obiektywem te najciekawsze urywki krajobrazu. Czuć tą przestrzeń.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JASZCZUROWA BYSTRZYCA PODKARPACIE POLA PRZESTRZEŃ PEJZAŻ
Co mogłoby być teraz tematem moich zdjęć, jeśli nie rzepak. Ta żółć zalewa nas ze wszystkich stron, a zapach sprawia, że chciałoby się w nim położyć i z godzinkę poleżeć.
Już jakiś czas temu widziałem, że w okolicy jednego z moich ulubionych miejsc, pod brzozami ze starym krzyżem, zasiano rzepak. Czekałem tylko aż zakwitnie i aż na niebie będą odpowiednie warunki. Piątek – to wtedy tam się wybrałem późnym wieczorem, alby zrobić te nastrojowe fotki.
Co teraz jest na topie? Oczywiście kwitnący rzepak wraz z tym jego oszałamiającym zapachem i kwitnące drzewa owocowe.
W piątkowy wieczór nic nie zapowiadało, że wyjdzie słońce. Ja jednak postanowiłem mimo to wieczór spędzić tam gdzie lubię najbardziej, czyli na łonie przyrody. A ta wynagrodziła mnie hojnie, bo kiedy słońce znalazło sobie dziurę w chmurach, okolica wprost zapłonęła żółtym kolorem.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE RZEPAK I KWITNĄCE OWOCOWE DRZEWA
Zwykła droga, pola zyskuje wiele kiedy pomaluje je miękkie niskie słońce. Do tego soczysta wiosenna zieleń i mamy obrazek do którego chciałoby się wskoczyć 🙂
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE TRZCIANA DĄBROWA POLA WIOSNA WIOSENNA ZIELEŃ
Czasami znajomi pytają mnie co mają robić, aby robić takie zdjęcia jak ja. Jaki kupić aparat, jakie obiektywy. Jakie ustawić parametry.
Poniższe fotki są odpowiedzią na te pytania. Jedno i drugie zdjęcie zrobiłem na identycznej ogniskowej i identycznych parametrach (ogniskowa 480 mm (FF), przysłona f/8, czas 1/400 s, tylko ISO różne, odpowiednio 200 i 125). Między zrobieniem obu fotek minęło raptem 8 minut, a sami widzicie jaka jest różnica. Zatem odpowiedź na pytanie, o którym mowa na początku – mało istotny jest sprzęt, a bardzo ważne, aby znaleźć się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu i wyczekać na to najpiękniejsze światło. Należy się skupić przede wszystkim na obserwowaniu prognoz pogody i nauczeniu się przewidywania ciekawych warunków, odpowiedniego światła. Takie jest oczywiście najczęściej rano i wieczorem, ale nie jest to reguła – poniższe zdjęcia zostały wykonane krótko po południu.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK GÓRA ROPCZYCKA ŚWIATŁO PRZED BURZĄ
Słuchajcie, przedwczoraj trafiłem w miejsce jak z bajki. I co się stało? Przypadkiem usunąłem sobie wszystkie zdjęcia 😦 I całe szczęście, bo wczoraj tam wróciłem i światło jeszcze bardziej mi dopisało.
Jedyny minus to biegnące w poprzek druty energetyczne. Część z nich udało mi się ominąć w kadrze, jedne zostały, ale nawet one nie potrafią odebrać uroku temu miejscu. Osobiście mógłbym tam teraz rozłożyć namiot, dopóki drzewa i krzewy nie przekwitną, siedzieć i patrzeć, w nocy na chwilę się zdrzemnąć, a od rana znów to samo – patrzeć 😉
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE GÓRA ROPCZYCKA PODKAPRACIE WIOSENNE KLIMATY WIOSNA OKWIECONE WIOSENNE DRZEWA
Tak, przede mną jest pole rzepaku, ale dziesięć dni temu kwitły dopiero pojedyncze kwiaty. To był piękny wieczór, na sam koniec dnia natura zgotowała fajny spektakl na niebie.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA TRZCIANA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA RZEPAK PROMIENIE CHMURY NIEBO ZŁOTA GODZINA
Cisza, bezwietrznie i mimo, że na termometrze w pobliżu 0°, to nie czuć chłodu. Słońce wstanie za kilkanaście minut. Znalazłem się na rozległej równinie, gdzie są tylko pola i te kilka drzew na nieużytku. Teraz jest już tam zapewne bardziej zielono, bo zdjęcia robiłem 29 marca.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BRATKOWICE PODKARPACIE WSCHÓD SŁOŃCA PORANEK
Jak nie teraz, to kiedy… Czas, kiedy kwitną drzewa owocowe bardzo szybko minie. W ciągu ostatnich dni sporo wałęsałem się po okolicznych polach w poszukiwaniu tych najciekawszych kadrów i najpiękniejszego światła.
Pierwsze zdjęcie powstało w sobotę około godziny szóstej rano. Światło słoneczne dopiero co dotarło do tych kilku drzewek. Na fajny kadr złożyło się i ciekawe, selektywne światło i zróżnicowana kolorystyka wspomnianych drzewek.
Kolejne zdjęcie powstało w czwartek wieczorem. Słońce chwilę wcześniej schowało się za horyzontem, niebo przybrało różowy kolor, a pozostająca w cieniu tarnina miała już zimne barwy.
Kilkanaście minut później dotarłem na szczyt wzniesienia, gdzie rosła cobie dzika czereśnia. Na szczycie światło było jeszcze bardziej niesamowite. Odbite od chmur zafarbowało całą okolicę na różowy odcień.
Czwarta fotka jest z niedzielnego poranka. Na niebie były jednolite bure chmury, ale kiedy od czasu do czasu prześwitywało rozproszone światło słońca, świat wyglądał bardzo optymistycznie.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE GNOJNICA WIOSNA KWITNĄCE DRZEWA CZEREŚNIA TARNINA KOLORY WIOSNY