Gapa

Kto nie zdążył schować beli ten gapa. No na szczęście nie do końca, bo jeśli wierzyć prognozom to jest na to jeszcze z ponad tydzień czasu.

Temat beli jest u mnie wałkowany często, ale mam tak, że jak gdzieś je widzę, to od razu obmyślam dziesiątki kadrów z nimi w roli pierwszoplanowej. Nic na to nie poradzę. Tak samo miałbym z kopkami siana, czy tradycyjnymi snopkami zboża, ale te niestety już prawie nie występują, nad czym ubolewam.

Poniższe trafiły mi się w wyjątkowo urokliwych okolicznościach przyrody – z rozległą doliną w tle, a na dodatek cudownym wieczornym złotym światłem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GLINIK BELE DOLINA WIECZÓR ZŁOTA GODZINA

Wycinek okolicy

Kiedy pierwszy raz trafiłem w to miejsce oniemiałem. Nie pamiętam jaka to była pora roku, ale wiem, że tam stałem, patrzyłem i nie mogłem się napatrzeć. Od tego czasu wracałem tam kilkanaście razy, ale to co zastałem tam ostatnio…. przechodzi moje wyobrażenie piękna. Rozległa dolinka, w której znajduje się wszystko – pola, droga, domy i mnóstwo drzew, a widok przy dobrej widoczności rozpościera się na kilkanaście kilometrów. W wiosennej szacie ten wycinek okolicy zdecydowanie wygląda najpiękniej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE IWIERZYCE

Kulka w dziurze

Najmroźniej było u mnie w poniedziałek wieczorem i choć w takich warunkach wolę nie kozaczyć, to wybrałem się na kilka szybkich zdjęć. Ponieważ nie było wiatru, okolica spowita była w dymie z kominów. Ale dzięki zamgleniu ze słońca zrobiła się urokliwa czerwona kulka, która jak widać na zdjęciach wpadła prosto do dziury.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE CZERWONA KULKA

Początek meteorologicznej zimy

Dziś 1 grudnia, czyli pierwszy dzień meteorologicznej zimy. I to by się zgadzało, bo kilka dni temu spadło nieco śniegu. A ponieważ ja w dalszym ciągu zdrowieję, załączam fotki z ostatniego dnia lutego tego roku.

To był mroźny poranek. W mojej okolicy mimo końca zimy nie spadł ani płatek śniegu. Na zdjęcia wyruszyłem tego ranka do Beskidu Dukielskiego, a dokładnie do Jaśliskiego Parku Krajobrazowego. Tam śniegu było pod dostatkiem, a poranek miał niesamowite barwy i klimat.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KROŚNIEŃSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JAŚLISKI PARK KRAJOBRAZOWY BESKID DUKIELSKI BESKID NISKI MSZANA ZIMA SNIEG PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA

Powrót do rzeczywistości

Co za wspaniałe kolory podziwiałem któregoś jesiennego ranka. Ta lekka jak cienka pierzyna mgiełka otulała najbliższą okolicę. Niby przejrzysta, ale co chwilę odkrywałem nowe kadry dookoła siebie. Raz było jej więcej, raz mniej. Mogłem tam stać i stać, ale trzeba było wrócić do rzeczywistości.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE WIERCANY MGLISTY PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA

Boże Ciało

O mało nie zaspałem. To był ostatni dzwonek na wyjazd w teren, a była dopiero 3:30 rano. Wczoraj nieco popadało, a to zwiastowało poranne mgły. Wybrałem miejscówkę niedaleko domu, na solidnym wzniesieniu z widokiem na okoliczne wioski w dolinach. To co zobaczyłem, zaparło mi dech – rozciągające się delikatne mgiełki, a na dalszym planie dosłownie morze mgieł.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BYSTRZYCA MORZE MGIEŁ PORANNE MGŁY WSCHÓD SŁOŃCA

Cerkiew w Chyrowej

Dawniej cerkiew pw. Opieki Bogurodzicy, obecnie kościół rzymskokatolicki pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Położony nad niewielką rzeczką Iwielka, w dolinie u stóp góry Chyrowej (984 m npm).

Po pięknych kolorach poranka, które pokazywałem w tym wpisie, niebo zrobiło się papierowe, ale dzięki temu było delikatne, miękkie rozproszone światło, a cerkiew jest położona tak malowniczo, że zdjęcia tam muszą wychodzić zadowalająco w każdych warunkach 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KROŚNIEŃSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA CHYROWA PODKARPACIE CERKIEW KOŚCIÓŁ DOLINA IWIELKI IWIELKA ZIMOWY KRAJOBRAZ

%d blogerów lubi to: