Kulka nie cała

Cóż, zdarza się i tak. Pomyliły mi się godziny i zdążyłem w ostatniej chwili. Słońce niestety było już prawie całe za horyzontem.

Sędziszów Małopolski ma to do siebie, że położony jest w płytkiej, ale jednak dolinie i można się zasadzić na ciekawe kadry z okolicznych wzniesień. Co prawda przeszkadzają drzewa, ale mniej więcej w okolicy końcówki października jest szansa na złapanie zachodzącego słońca za charakterystycznymi budynkami – od lewej: Ratusz, fara, i kościół Miłosierdzia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ZACHÓD SŁOŃCA ZA FARĄ RATUSZ KOŚCIÓŁ

Tatry z Chrząstówki | 19.09.2020

Najpierw kilkanaście dodatkowych kilometrów autem, potem kolejnych kilka na nogach. W końcu, już po zachodzie słońca, udało się znaleźć miejscówkę. Tak to jest, jak się człowiekowi nie chce skorzystać z dobrodziejstw technologii i się nie przygotuje w domu.

Tatry z Chrząstówki z kościołem w m. Szebnie na pierwszym planie. Do Łomnicy 120,5 km.

Tatry z Chrząstówki, 120 km, 19.09.2020

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT JASIELSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA CHRZĄSTÓWKA KOŚCIÓŁ W SZEBNI DALEKIE OBSERWACJE TATR

Bele hipnotyzujące

Każde pole z belami działa na mnie hipnotyzująco. Zatrzymuję się niezależnie od pory dnia i nocy i idę robić fotki 😉

A na poważnie – jadąc na zdjęcia księżycowego rogalika, który pokazywałem kilka dni temu zwróciłem uwagę na łąkę, na której leżało kilkanaście beli. Pomyślałem, że na powrocie wstąpię tam i spróbuję zrobić nocne zdjęcia. Łąka znajduje się blisko drogi oświetlonej latarniami, więc nie było problemu z doświetleniem beli. Pobliski kościół oświetlony reflektorami z fajnie dopełnił kadr, a smugi światła tylko dodały uroku fotkom.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA KOŚCIÓŁ W NOCKOWEJ BELE NA ŁĄCE NOCĄ

Zza smug opadowych

Obserwowałem pogodę i wiedziałem, że słońce powinno wyjść za chmur przed samym zmierzchem. Przypadek sprawił, że pomiędzy mną, a słońcem utworzyła się pojedyncza chmura opadowa o średnicy ok 15 km, a odległa ode mnie o 40 km. Akurat zza niej, w smugach deszczu wyłoniło się słońce. To sprawiło, że samo słońce wyglądało jak rozmyta, niewyraźna kulka, a światło było cudownie rozproszone.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI KOŚCIÓŁ MIŁOSIERDZIA DESZCZ POLA

Po omacku

Dokładnie 100 minut do wschodu słońca. Możecie się zastanawiać, czy jeszcze nie poszedłem wstać, czy już wstałem. To drugie.

Uwielbiam tę porę. Kolory wtedy bywają tak nierzeczywiste, że trudno mi uwierzyć w to, co rejestruje matryca aparatu. Tym bardziej, że sam nic nie widzę :D. Żeby w ogóle złapać ostrość muszę sobie świecić dość mocną latarką kilkanaście metrów przed siebie. Potem włączam naświetlanie na kilka minut i czekam z niecierpliwością co zobaczę na ekranie aparatu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI GÓRA ROPCZYCKA FOTGRAFIA NOCNA NOCNE ZDJĘCIA ALEJA JESIONOWA

Krzyże wkomponowane

Kościół w Górze Ropczyckiej obfotografowałem już dziesiątki razy chyba ze wszystkich stron świata. To nie moja wina, że jest na wzniesieniu i widać go praktycznie z całej okolicy.

Tym razem udało się trafić na ciekawe warunki, kiedy to słońce wyglądnęło zza chmury dopiero nad samym horyzontem rozświetlając na czerwono całą okolicę. W miejscu skąd robiłem zdjęcia znajdują się krzyże drogi krzyżowej i na drugim zdjęciu dwa krzyże wkomponowałem w kadr z kościołem odległym o trzy kilometry.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA PODLASEK KOŚCIÓŁ DROGA KRZYŻOWA KRZYŻ

Usiądź na tyłku i czekaj

Czasami znajomi pytają mnie co mają robić, aby robić takie zdjęcia jak ja. Jaki kupić aparat, jakie obiektywy. Jakie ustawić parametry.

Poniższe fotki są odpowiedzią na te pytania. Jedno i drugie zdjęcie zrobiłem na identycznej ogniskowej i identycznych parametrach (ogniskowa 480 mm (FF), przysłona f/8, czas 1/400 s, tylko ISO różne, odpowiednio 200 i 125). Między zrobieniem obu fotek minęło raptem 8 minut, a sami widzicie jaka jest różnica. Zatem odpowiedź na pytanie, o którym mowa na początku – mało istotny jest sprzęt, a bardzo ważne, aby znaleźć się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu i wyczekać na to najpiękniejsze światło. Należy się skupić przede wszystkim na obserwowaniu prognoz pogody i nauczeniu się przewidywania ciekawych warunków, odpowiedniego światła. Takie jest oczywiście najczęściej rano i wieczorem, ale nie jest to reguła – poniższe zdjęcia zostały wykonane krótko po południu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK GÓRA ROPCZYCKA ŚWIATŁO PRZED BURZĄ

Po zmroku

Wczoraj ani dziś nie było jakiś spektakularnych warunków do fotografowania, ale jeśli w najbliższym czasie jakiś się zdarzy, nie ręczę za siebie, że zostanę w domu…

18 marca kolory na niebie utrzymywały się jeszcze długo po zachodzie. Do tego delikatne mgiełki, a może smog, dodały krajobrazowi nieco tajemniczości. Na tapetę poszły: kościół w nieodległym miasteczku, fabryka cukru i dźwig. Zdjęcia (oprócz drugiego) wykonane na długiej ogniskowej 400 mm + (FF).

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ROPCZYCE PODKARPACIE KOŚCIÓŁ DŹWIG FABRYKA WIECZOROWĄ PORĄ

Pomiędzy krzyżami

Jak pogoda nietęga, a ja mimo wszystko nie chcę wrócić do domu z niczym, próbuję patrzeć na świat pod zupełnie innym kątem. Wtedy czasem uda się dostrzec coś, czego do tej pory nie zauważyłem. Tak było w tym przypadku. W tym miejscu byłem dziesiątki, jeśli nie setki razy, a dopiero teraz wypatrzyłem ten kadr.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA KOŚCIÓŁ KRZYŻ DROGA KRZYŻOWA

Cerkiew w Chyrowej

Dawniej cerkiew pw. Opieki Bogurodzicy, obecnie kościół rzymskokatolicki pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Położony nad niewielką rzeczką Iwielka, w dolinie u stóp góry Chyrowej (984 m npm).

Po pięknych kolorach poranka, które pokazywałem w tym wpisie, niebo zrobiło się papierowe, ale dzięki temu było delikatne, miękkie rozproszone światło, a cerkiew jest położona tak malowniczo, że zdjęcia tam muszą wychodzić zadowalająco w każdych warunkach 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KROŚNIEŃSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA CHYROWA PODKARPACIE CERKIEW KOŚCIÓŁ DOLINA IWIELKI IWIELKA ZIMOWY KRAJOBRAZ

%d blogerów lubi to: