Zdjęcia drogi

Dwa dni pod rząd poranne niebo zachwycało swoimi kolorami. W czwartek podobnie jak w piątek przewidywałem ciekawe warunki już zanim wyjechałem do pracy. Już na czterdzieści minut przed wschodem słońca niebo zaczynało nabierać kolorów. Przezornie wziąłem ze sobą aparat i tak powstały kolejne „zdjęcia drogi”.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE RZESZÓW ŚWILCZA WSCHÓD SŁOŃCA PORANEK ŚWIT KOLOROWE NIEBO CHMURY

Akacje na czerwono

Piątek był kolejnym dniem ze świetnymi warunkami do fotografowania. Rano bajeczne kolory (o tym jutro), a wieczorem już po zachodzie niebo zaświeciło na czerwono.

Najpierw nieśmiało…

By po chwili:

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE POWIAT ROPCZYCKO SĘDZISZOWSKI NOCKOWA AKCJE ZACHÓD SŁOŃCA KRAJOBRAZ PEJZAŻ SAMOTNE DRZEWA KRZYŻ ZIMA

Niby czarno białe, ale to kolor

Któregoś późnego wieczoru, prawie nocy, niebo było zasnute chmurami, ale dookoła było jasno prawie jak w dzień. Sądzę, że przyczyną tego było sztuczne oświetlenie odbite od nisko zawieszonych chmur oraz zalegający śnieg. Postanowiłem wykorzystać te warunki i pójść sfotografować wierzby nocą. Wyszło bez fajerwerków, a zdjęcie zrobione w takich warunkach wydaje się być czarno białe.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE POWIAT ROPCZYCKO SĘDZISZOWSKI ZAGORZYCE WIERZBY ZMROK NOC CIEMNOŚCI KRAJOBRAZ PEJZAŻ ZIMA

Miejski poranek

Wczorajszy ranek (zresztą jak i dzisiejszy, ale o tym innym razem) pozostanie na długo w mojej pamięci. O świcie na niebie pojawiły się niesamowite kolory. Niestety tym razem wszystkie fotografie zrobione są podczas drogi do pracy zza szyby samochodu, ale myślę, że jest to ciekawa alternatywa dla moich samotnych drzewek 😉

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE RZESZÓW ŚWILCZA WSCHÓD SŁOŃCA PORANEK ŚWIT KOLOROWE NIEBO CHMURY

Nieco koloru

Kiedy kilka kilometrów ode mnie, na wyżej położonych terenach zalegało nieco śniegu, u mnie było go bardzo niewiele. Niebo nisko nad południowym zachodem horyzontu zasnute było chmurami, ale nade mną było prawie czyste niebo, a przelatująca chmura nabrała nieco koloru.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE ZAGORZYCE DRZEWO ZACHÓD SŁOŃCA KRAJOBRAZ PEJZAŻ ZIMA

Godzinę po

Słońce już zaszło a nad horyzontem rozciągał się pomarańczowy pas nieba. Wspaniały widok, tylko że dopiero wyszedłem z pracy, a do domu długa droga. Było już ponad godzinę po zachodzie słońca, kiedy znalazłem się na miejscu, skąd chciałem kilka fotografii. Pomarańczowy pas wciąż był widoczny. Niesamowity widok i wieczór.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ZMROK POMARAŃCZOWY ZACHÓD SŁOŃCA NOCNY KRAJOBRAZ

Wieczór pod wierzbami

W ubiegłą niedzielę wieczorem mimo szaro burej pogody wybrałem się na spacer w okolice wierzb. Pogoda nie nastrajała optymistycznie, ale nie wiało i nie było bardzo zimno. Słońce nie pokazało się ani na chwilę, ale nieśmiało na krótkie chwile podświetlało delikatnie chmurki.

Wracając w już prawie zupełnych ciemnościach złapałem taki obrazek.

WIERZBY PODKARPACIE ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA CHMURY NIEBO KRAJOBRAZ PEJZAŻ POCHMURNO POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI

RTON | Nadajnik Przehyba Szczawnica | Dalekie obserwacje | 6.01.2017

Sam tego nie zauważyłem. Myślałem, że to jakiś śmieć na matrycy. Moją uwagę na ten element krajobrazu na moim zdjęciu zwrócił mi kolega . Próbowałem sam zlokalizować, co to za obiekt, ale średnio mi to wyszło. Dopiero Maciej naprowadził mnie na właściwy trop. Ów nadajnik, to oddalony o 95,5 kilometra od mojego punktu obserwacyjnego nadajnik na górze Przehyba niedaleko Szczawnicy. Jego wysokość to 87 metrów. Przeanalizowałem inne zdjęcia Tatr z mojej miejscówki i on tam cały czas sobie stoi, tylko o wiele gorzej widoczny, niż na tle słońca.

 RTON | Nadajnik Przehyba Szczawnica (odl. 95,5 km)

DALEKIE OBSERWACJE NADAJNIK PRZECHYBA RTON SZCZAWNICA SZKODNA TATRY KOZI WIERCH

Zanim zacząłem

Zanim zacząłem w ubiegłym tygodniu fotografować Tatry, ba zanim zaczęło być je widać, na niebie miał miejsce piękny spektakl, jakże różny od tego, który pokazywałem wczoraj. A zdjęcia te różniło niespełna dwadzieścia minut!

POWIAT ROPCZYCKO SĘDZISZOWSKI PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA NIEBO CHMURY ZMIERZCH