Przyprószone szadzią

Przymrozek był dość spory jak na początek listopada, bo ok. -8°C. Jednak nie było w ogóle wiatru i nie odczuwało się aż tak tego chłodu. Dlatego mogłem spędzić ponad półtorej godziny spacerując po tych bajkowych łąkach i nieużytkach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BORECZEK SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI PORANEK SZADŹ BIAŁY KRAJOBRAZ

Pierwsza szadź

Pierwsze przymrozki oznaczają między innymi pierwszą szadź. Pierwszego listopada prognozy mówiły o przymrozkach. W powietrzu było sporo wilgoci, więc pomyślałem, że może pojawić się szadź. Nie myliłem się. Na jednej z porośniętych szuwarami łąk trafiłem na bajkowe wprost krajobrazy. Trawa i chabazie pokryte białą kołderką szadzi, a do tego delikatne mgiełki i cudowne przedświtowe światło.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA MGŁA SZADŹ ŁĄKA SZUWARY

Śledzony przez zjawiska

Czasami odnoszę wrażenie, że bywam śledzony przez te różne zjawiska optyczne. Ostatnio nastąpiła jakowaś kumulacja.

W niedzielę przed świtem wybrałem się na zdjęcia i po sfotografowaniu Księżyca (https://witoldochal.blog/2019/10/27/rogalik-z-gratisem/) zacząłem szukać po okolicy jakiegokolwiek miejsca z mgłami. Udało mi się to dość szybko i tam postanowiłem poczekać na wschód słońca.

W pewnym momencie (około 10 minut przed wschodem) niebo pojaśniało na kilka minut, ale gołym okiem nie widziałem tego, co wyszło mi na szerokiej panoramie złożonej z pięciu pionowych ujęć. Jasna poświata, czy łuna z kolorowymi pierścieniami. Nie mam pojęcia co to, więc roboczo nazywam to zjawisko „poświatą od wschodzącego we mgle słońca” 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KRZYWA ZJAWISKO OPTYCZNE POŚWIATA ŁUNA OD SŁOŃCA WE MGLE MGLISTY PORANEK ŁĄKA ROSA

Rumiankowe pole

Prawie hektar rumianków wieczorową porą. Ostatnie pszczoły jeszcze zbierają nektar, a komary czyhają na amatorów fotografii. Jedna ręka do opędzania się od nich, a druga musi dać radę ze statywem, aparatem i samowyzwalaczem 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKAROACIE ZAGORZYCE GNOJNICA POLE Z RUMIANKAMI

Duży nie znaczy sprytniejszy

Chwila nieuwagi wystarczyła, aby pszczoła (Apis mellifera) padła ofiarą kwietnika (Misumena vatia).

Przyleciała pozbierać nektar z porośniętej kwiatami łąki. Tam czaił się kwietnik, pająk, który nie rozciąga sieci, tylko siedzi i czeka. Upodabnia się kolorem do kwiatka i nawet pszczoła może zostać zmylona. Mimo, że sporo od niego większa nie zdołała przeżyć tego przykrego spotkania.

Pszczoła miodna (Apis mellifera) vs kwietnik (Misumena vatia)
Pszczoła miodna (Apis mellifera) vs kwietnik (Misumena vatia)
Pszczoła miodna (Apis mellifera) vs kwietnik (Misumena vatia)
Pszczoła miodna (Apis mellifera) vs kwietnik (Misumena vatia)

Kolega z łąki | Śpicolotek pięćpiór

Lubię spotkania z tymi motylami. W tym przypadku wymyślona dla niego nazwa pasuje jak ulał. Nie ma więcej niż pięć piór na sowich cienkich skrzydełkach, a „śpicolotek” kojarzy mi się z czymś czymś cienkim jak szpic 😉


Śpicolotek pięćpiór (Pterophorus pentadactyla)

Śpicolotek pięćpiór (Pterophorus pentadactyla)

Domki owadów i inne artefakty

Świat owadów i małych stworzeń ciągle mnie zadziwia. Dziś kolejna porcja tego typu zdjęć.

Dwa pierwsze zdjęcia przedstawiają najprawdopodobniej mieszkanka małych gąsienic, albo larw, sam nie wiem…

Fott. Witold Ochał
Fott. Witold Ochał

Na poniższym pewnie też jakaś larwa zbudowała sobie domek z piasku. Ktoś tam nawet po prawej z niego wystaje.

Fott. Witold Ochał

Gąsienica, która wydaje się być patykiem, a obok niej czyjeś jajko.

Fot. Witold Ochał

I dzieło jakiegoś owada-artysty.

Fot. Witold Ochał

FOT. WITOLD OCHAŁ MAKROFOTOGRAFIA CO W TRAWIE PISZCZY

%d blogerów lubi to: