Mamy to! Księżycowy hattrick. Poniedziałek, wtorek i wczoraj. Trzy polowania i każde z nich na swój sposób udane. To wczorajsze w mega trudnych warunkach, tak że trzeba było już kombinować z łączeniem dwóch kadrów (ale identycznych) z różnym czasem naświetlania. Chyba jeszcze nie wymyślono matrycy, która zarejestrowała by scenę o aż tak dużej rozpiętości tonalnej. Ja poradziłem sobie z małą pomocą PS-a.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA GÓRA ROPCZYCKA KOŚCIÓŁ PODKARPACIE WSCHÓD KSIĘŻYCA



























