Dzisiaj mamy już wiosnę. W kalendarzu i astronomiczną. Nie wygląda, ale jest. Nastały takie czasy, że w domu człowiek pozostaje bez kontaktu ze światem, a ja pozostaję wierny swoim polom i pustkowiom. Tam również nie spotykam żywego ducha. Mogę zaczerpnąć świeżego powietrza i podziwiać wieczorami urokliwe, nostalgiczne krajobrazy.
W ubiegłą środę sporo po zachodzie niebo zrobiło mi taką niespodziankę:
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE WIECZÓR ZMROK NIEBO CHMURY CZERWONO NA NIEBIE DRZEWO SAMOTNE
Jak pogoda nietęga, a ja mimo wszystko nie chcę wrócić do domu z niczym, próbuję patrzeć na świat pod zupełnie innym kątem. Wtedy czasem uda się dostrzec coś, czego do tej pory nie zauważyłem. Tak było w tym przypadku. W tym miejscu byłem dziesiątki, jeśli nie setki razy, a dopiero teraz wypatrzyłem ten kadr.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA KOŚCIÓŁ KRZYŻ DROGA KRZYŻOWA
Pojechałem sprawdzić, czy jeśli się postarać, to jest szansa na powielenie słońca na jednym kadrze bez użycia fotoszopa. W tym celu udałem się nad pobliską żwirownię i…. voilà – dwa słońca, dwie pomarańczowo czerwone kulki w jednym kadrze 🙂
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA ŻWIROWNIA WODA SŁOŃCE KULKA
Patrząc na poniższy kadr tak właśnie chciałoby się zatytułować dzisiejszy wpis. Wszystko fajnie, gdyby nie to, że to zdjęcie zrobiłem uwaga… dokładnie dwa miesiące temu, w styczniu 🙂
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BRZEZINY JASZCZUROWA GÓRA CHEŁM POGÓRZE STRZYŻOWSKIE
Spieszmy się pokazywać zimowe zdjęcia, bo zaraz będzie wiosna. Nie tak dawno, bo 18 dni temu byłem w Mszanie i zdjęcia stamtąd pokazywałem jużdwukrotnie. Dzisiaj zdjęcia z owego dnia, ale to te pierwsze, zrobione na ponad 40 minut przed wschodem słońca. Uwielbiam to – gołym okiem jeszcze prawie nic nie widać, nastawiam naświetlanie na dwie minuty i dopiero na ekranie aparatu widzę, jaki bajkowy świat mnie otacza.
Już na pierwszym zdjęciu okazało się, że na pobliskiej górce leży wielki podłużny ślimak ze skorupą…
Kiedy wycelowałem aparat na drogę, którą przyjechałem, przy której ledwo majaczyło drzewo, okazało się, że na niebie jest już różowy poranny kolor.
Prawie po omacku, świecąc sobie latarką smartfona, wszedłem do lasu ze zdjęcia powyżej.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KROŚNIEŃSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JAŚLISKI PARK KRAJOBRAZOWY BESKID DUKIELSKI BESKID NISKI MSZANA ZIMA ŚNIEG PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA SAMOTNE DRZEWO
Przyjeżdżam wcześnie rano. Nigdy tu nie byłem, a na mapach google wydawało mi się, że to całkiem ciekawa fotograficznie droga porośnięta wzdłuż drzewami. Rzeczywistość była inna. Drzewa okazały się pojedynczymi nieciekawymi krzakami i olchami, a na dodatek wzdłuż drogi biegły linie energetyczne. Czasu było coraz mniej, bo niebo już zaczynało robić się kolorowe. Co miałem robić, odjechałem jeszcze kawałek, rozstawiłem statyw i tak powstały poniższe zdjęcia. Kolory z początku wydały mi się nieciekawe, ale im dłużej patrzyłem, tym bardziej wydawały mi się oryginalne.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KOZODRZA WSCHÓD SŁOŃCA DROGA, SZADŹ
Rano wrzuciłem fotki Tatr z Zagorzyc, a teraz kolej na moje pozostałem zdjęcia. Miałem rano dużo czasu, więc odwiedziłem jeszcze cztery inne miejscówki. Z każdego z tych miejsc Tatry wyglądały zachwycająco. Do tego jeszcze ten Księżyc nad nimi… Ale po kolei.
Po Zagorzycach udałem się w dwa miejsca w Pstrągowej. Tu Tatry wyłaniają się tuż obok nadajników w Szufnarowej. Z tamtej okolicy również je widać.
Tatry z Pstrągowej, 15.03.2020
Następnie pojechałem trzy kilometry dalej, abo uchwycić Tatry z pagórkami Pstrągowej i urokliwą kapliczką znajdującą się u podnóża jednego z nich.
Tatry z Pstrągowej, 15.03.2020
O 7:56 Księżyc był jeszcze wysoko (7°), ale zmieścił mi się już w moich 110 mm ogniskowej:
Tatry z Pstrągowej, 15.03.2020
Pół godziny później byłem w Szkodnej. Księżyc obniżył się do 3°, ale był już bardzo blady, na granicy widzialności gołym okiem.
Do przewidzenia było, że dziś rano pogoda i widzialność dopiszą. Nie nastawiałem jednak budzika, bo w związku z tą cała sytuacją w kraju jakoś straciłem ochotę nawet na fotografowanie. Kiedy jednak obudziłem się o wpół do szóstej i zerknąłem na kamerkę, marazm mi minął, wstałem i uderzyłem w teren. W sumie, to tam, w polach, wirusy nie mają racji bytu.
Wybór padł na punkt widokowy w Zagorzycach. Warunki były naprawdę zacne, co widać już na pierwszym zdjęciu:
Tatry z Zagorzyc, 15.03.2020
Myślałem, że na punkcie widokowym będę zupełnie sam, a tam czekały już one:
Tatry i sarny z Zagorzyc, 15.03.2020
Następny na punkt widokowy przybiegł koziołek:
Tatry i kozioł z Zagorzyc, 15.03.2020
Tatry i dwie kapliczki. Obydwie w Gnojnicy, jednak odległość między nimi to kilka kilometrów. Do Tatr niezmiennie 140 km.
Tatry i kapliczki widoczne z Zagorzyc, 15.03.2020
I jeszcze kilka malowniczych widoków z Tatrami:
Tatry z Zagorzyc, 15.03.2020Tatry z Zagorzyc, 15.03.2020Tatry z Zagorzyc, 15.03.2020
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA TATRY Z ZAGORZYC DALEKIE OBSERWACJE KAPLICZKA KRZYŻ SARNA KOZIOŁ
Zjawiska, o których mowa w tytule pokazywałem juŻ co najmniejdwukrotnie.
Przypomnę, że Cień Ziemi, to zjawisko, które można zaobserwować tuż przed wschodem słońca lub tuż po zachodzie po przeciwnej stronie horyzontu. Jest to ciemny pas nieba nad horyzontem, który może rozciągać się nawet na 180 ° widnokręgu. Różowe pasmo nad nim, to z kolei „pas Wenus”. Jest to zjawisko atmosferyczne widoczne jako różowe (też lekko pomarańczowe lub fioletowe) pasmo tuż ponad ciemnoniebieskim pasem cienia Ziemi.
Fajnie wyglądało na jego tle samotne drzewko:
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SZUFNAROWA CIEŃ ZIEMI PAS WENUS ZJAWISKA ATMOSFERYCZNE OPTYCZNE