Kompozyt z księżycem

Wracając jeszcze do pełni księżyca. Dwa lata temu w lecie popełniłem pewną fotografię, której do tej pory tutaj nie pokazywałem. To kompozyt, który został wykonany z dwóch zdjęć wykonanych na tej samej ogniskowej (300 mm dla apsc). Jedno z dłuższym czasem naświetlania z ostrością ustawioną na postać i drugie z ostrością i ekspozycją ustawioną na księżyc. Następnie księżyc z drugiego umiejscowiłem odpowiednio na pierwszym.

Wschód Księżyca | 23.07.2021

Księżyc wschodził bardzo opornie. Blady i widoczny tylko częściowo pomiędzy chmurami. Zrezygnowany wracałem do domu, kiedy będąc ok 3° nad horyzontem zaczął świecić całym swoim blaskiem. Przypadek (przysięgam) sprawił, że znalazłem się w miejscu, gdzie kombajny kosiły zboże.

Porzuciłem szybko samochód i zacząłem w pośpiechu fotografować. Załapałem się na dosłownie ostatni pokos. Mimo bardzo trudnych warunków, bo było już ciemno, a kombajny w ruchu udało mi się zrobić dwie w miarą ostre fotki. Ale pal sześć ostrość, liczy się uwieczniona chwila i emocje temu towarzyszące 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BĘDZIENICA ŻNIWA KOMBAJN KSIĘŻYC WSCHODZĄCY KSIĘŻYC

Burza i microburst

Wracam jeszcze do piątkowej burzy. Na jednym zdjęciu udało się najprawdopodobniej zarejestrować zjawisko wet microburst, czyli gwałtowny prąd zstępujący chmury burzowej ze schłodzoną porcją powietrza docierającą do powierzchni ziemi. Towarzyszy temu silny wiatr prostoliniowy, występujący wraz z opadem deszczu i/lub gradu. Zjawisko to występuje bardzo punktowo – może dotknąć obszar mniejszy niż 4 km długości, obejmując np. jedną, bądź dwie wioski czy dzielnicę miasta.

Na zdjęciu widać charakterystyczne wybrzuszenie w dolnej, przyziemnej części smug opadowych, rozchodzące się od ich centrum, tzw. rain foot . Jest to oznaka występowania zjawiska wet microburst.

Na pozostałych trzech fotkach jeszcze kilka pojedynczych doziemnych wyładowań.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI WET MICROBURST RAIN FOOT ŁOWCA BURZ

Kumulacja wyładowań

To była szybka akcja. Burza zaczęła się dosłownie w kilkadziesiąt minut. Chwilę wcześniej patrzyłem na radary i nie było nic. Kiedy zerknąłem pół godziny później na radarze było czerwono i bordowo. Potrzebowałem trzech minut, aby siedzieć w aucie i kolejnych pięciu aby dotrzeć na najbliższe wzniesienie. Szybciutkie rozłożenie sprzętu i podziwianie tego co dzieje się na niebie.

Po kilku minutach niestety zaczął padać deszcz, ale mnie szczęście dopisało. Wyładowania strzelały dokładnie tam, gdzie wycelowałem obiektyw. Poniższa fotografia złożona jest z siedmiu ujęć naświetlanych po 10 sekund, które powstały w przeciągu trzech minut.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ŁOWCA BURZ BURZA WYŁADOWANIA PIORUNY

Obłoki srebrzyste | 2.07.2021

Obłoki srebrzyste obserwuję od 2017 roku. Takie naprawdę intensywne widziałem dwukrotnie (w 2019 i 2020 r.). Jednak to co działo się wczoraj przebiło wszystko dotychczasowe. Obłoki nie dość, że obejmowały co najmniej 1/3 horyzontu, to były wysokie prawie do zenitu! I to bardzo wcześnie, bo już niespełna godzinę po zachodzie słońca. Pierwsze zdjęcie robiłem punktualnie o 22-iej.

Obłoki srebrzyste NLC, 2.07.2021

Drugie zdjęcie 20 minut później. Obłoki srebrzyste dość szybko zaczęły zanikać, a od horyzontu coraz bardziej zasłaniała ja nachodząca chmura.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA, PODLASEK, OBŁOKI SREBRZYSTE NLC

Obłoki srebrzyste | 28.06.2021

Intuicja podpowiadała, że to właśnie tego wieczoru się pojawią. Intuicja podpowiadała też podczas kilku innych wieczorów. Dzisiaj jednak po raz pierwszy nie zawiodła 😉 U mnie na północ same krzaki, więc kiedy dostałem cynk od kolegi, że obłoki srebrzyste już święcą, wyskoczyłem z domu jak oparzony, wsiadłem w auto i zgodnie z przepisami pojechałem na wybrane wcześniej miejsce – nad wodę.

Zrządzenie losu sprawiło, że na wodzie stała żaglówka, choć nigdy dotąd na tym akwenie żaglówki nie widziałem. Nic więcej mi nie trzeba było. Rozłożyłem sprzęt i ten jeden kadr mi wystarczył. Choć zrobiłem też kilka innych 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA OBŁOKI SREBRZYSTE

Motoparalotniarz i Księżyc

Wracałem z fotografowania wschodzącego Księżyca. Umierałem, bo było pod górkę, a tu nagle ni stąd ni zowąd w okolicy Księżyca pojawił się motoparalotniarz! Niestety w dalszej okolicy. Zacząłem biec ile sił w nogach, aby złapać go na tle Księżyca, a jak się okazało miałem do przebiegnięcia kilkaset metrów. Kiedy wreszcie ustawiłem się odpowiednio, motoparalotniarz był już dosyć blisko mnie i na dodatek zmienił kurs. Ale kadr jaki jest to jest i nie narzekam, bo jak dla mnie sztos i niesamowite szczęście 😉

Tam gdzie hula wiatr

Bardzo wietrzny wieczór. Wieje tak, że gdybym był odrobinę lżejszy z pewnością zaliczyłbym glebę. Jadę jednak tylko po to, aby uwiecznić ten wietrzny klimat. Rozwiane chmury z resztkami zimnych kolorów niebieskiej godziny. Do tego prześwitujący od czasu do czasu księżyc i rozmyte gałęzie samotnego drzewa tworzą chyba klimat grozy i krainy, po której hula wiatr.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA NOC WIETRZNA AURA

Wschód Księżyca | 8.04.2021

Do kościoła 1200 metrów. Miejscówka zaplanowana kilka dni wcześniej. Prognozy pogody zapowiadały się nie najgorzej, wystarczyło zdołać wstać po czwartej rano.

Tego dnia nie miałem łatwego wstawania, oczy nie chciały się otworzyć. Może dlatego, że zdawałem sobie sprawę, że na zewnątrz jest ujemna temperatura, a wiatr będzie potęgował uczucie zimna. Jakoś powstałem i z jednym otwartym okiem w pół snie, pół jawie dotarłem na miejsce. Niestety nad samym horyzontem były chmury, ale nie przeszkodziły mi one wykonać planu – uwiecznienia sierpu księżyca dotykającego wieży kościelnej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA WSCHODZĄCY KSIĘŻYC NAD KOŚCIOŁEM ŚWIĘTEGO JAKUBA W GÓRZE ROPCZYCKIEJ

Zachód Księżyca 26.03.2021

Godzina 4:28. Do zachodu Księżyca jeszcze z 20 minut, ale on chwilę później robi się coraz bledszy i bledszy. To smog wiszący nad ziemią skutecznie zasłania zniżający się ku horyzontowi srebrny glob. Robię zdjęcie w dosłownie w ostatnim momencie. Jest to jedna z tych wypraw, gdzie długo planuje się miejsce i czas robienia zdjęcia. Kilka dni wcześniej uważnie śledzi się prognozy pogody. W końcu człowiek półprzytomny wstaje przed 4 rano, jedzie na miejsce jedno oko wciąż mając zamknięte. Jak zombie brnie przez zaorane pola i w końcu łapie to, na co tak długo i cierpliwie czekał 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA ZACHÓD KSIĘŻYCA ZA AKACJAMI

%d blogerów lubi to: