Perspektywa

Słońce większe niż ciężarówka? Czemu nie. Wszystko zależy od perspektywy. Zaczaiłem się na wiadukcie kolejowym biegnącym nad drogą (tylko o tym cicho sza, bo nie wiem czy tam wolno) i złapałem zachodzącą kulkę słońca nad długim prostym odcinkiem drogi. Przyznacie, że robi wrażenie 😉

I dwa zdjęcia na szerszym kącie:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BĘDZIEMYŚL OLCHOWA ZACHODZĄCA KULKA NAD DROGĄ KRAJOWĄ 94

Lądowanie Rusłana

Spotter ze mnie żaden. Jednak kiedy doszły mnie słuchy, że na pobliskim lotnisku w Jasionce ląduje jeden z największych samolotów transportowych postanowiłem spróbować swoich sił.

Teraz już wiem, że na taką wyprawę trzeba zabrać przede wszystkim drabinę (sic!), żeby móc robić zdjęcia znad ogrodzenia lotniska. Dobrze jest przygotować się na deszcz, bo tym razem wyglądaliśmy z kolegą jak Pi i Sigma. Jeden znalazł w bagażniku różowy parasol, a drugi niebieski płaszcz przeciwdeszczowy. Możecie sobie wyobrazić, że wyglądało to dosyć komicznie.

Z powodu braku wspomnianej drabiny trzeba było robić zdjęcia przez ogrodzenie, stąd te pionowe pasy na zdjęciach.

Antonow An-124 Rusłan rosyjskich linii towarowych Volga Dnepr Airlines, to potężna maszyna. Jej rozpiętość to 73 metry, a długość 69. Wysokość statecznika 6,5 metra. Waga startowa to bagatela 392 tony. Wrażenia z lądowania nie zapomniane i zastanawiam się, czy nie polubić tego sportu 😉

Volga Dnepr Airlines, Antonow An-124 Rusłan
Volga Dnepr Airlines, Antonow An-124 Rusłan
Volga Dnepr Airlines, Antonow An-124 Rusłan
Volga Dnepr Airlines, Antonow An-124 Rusłan
Volga Dnepr Airlines, Antonow An-124 Rusłan

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI JASIONKA PODKARPACIE RUSŁAN AN-124 ANTONOW SPOTTER

Mogło być gorzej

Zawsze mogło być gorzej. Mógł padać mokry, od razu topiący się śnieg, mógł wiać silny wiatr. Więc nie ma co narzekać na pogodę w święta. Przeciez i tak w większości siedzimy pod dachem przy zastawionych stołach 😉

Wspominam dziś pogodny poranek sprzed kilkunastu dni.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA PORANEK

Sprawa nie łatwa

Ubiegły tydzień. Bodajże środa. Aparat oczywiście na tylnym siedzeniu auta. Droga do pracy. Dookoła jeszcze prawie zupełnie ciemno, a w takich warunkach fotografowanie z auta nie jest łatwe. Ale cóż lepsze takie pamiątkowe fotki, niż żadne. A warunki zdecydowanie zasługiwały na uwiecznienie.

Tym razem nie ja za kierownicą (:

FOT. WITOLD OCHAŁ FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE DROGA DO PRACY ŚWIT PORANEK KOLOROWO NA NIEBIE NIEBO CHMURY

Poranek marzeń

W zasadzie przez cały tydzień co rano dopisywały warunki do fotografowania, a wschody słońca były bardzo widowiskowe. Mnie udało się uchwycić te przepiękne kolory podczas niebieskiej godziny, czyli jeszcze przed wschodem słońca.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA NIEBIESKA GODZINA WSCHÓD SŁOŃCA RÓŻOWE NIEBO

Słońce na wagę złota

Grudzień… jak ciężko znaleźć ciekawy wycinek krajobrazu, zwłaszcza kiedy jeszcze nie ma śniegu, a wszystko jest szaro bure. Każda odrobina słońca jest na wagę złota. Zwłaszcza o poranku. I taką chwilę uwieczniłem któregoś ranka.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE WSCHÓD SŁOŃCA

Chmury Kelvina-Helmholtza

Ależ obserwacja w końcówce roku. Fotografowałem sobie Tatry, kiedy zerknąłem na niebo po drugiej stronie horyzontu, a tam taka niespodzianka.

Chmury Kelvina-Helmholtza – to wyglądające jak fale chmury powstające przy niestabilności wywołanej znacznym gradientem temperatury w atmosferze. Dwie sąsiadujące ze sobą warstwy muszą również poruszać się tak, aby górna płynęła z inną szybkością niż dolna. W taki sposób na ich granicy spontanicznie tworzą się zawirowania.

Chmury Kelvina-Helmholtza
Chmury Kelvina-Helmholtza

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE CHMURY KELVINA-HELMHOLTZA

Marazm przerwany

Wracam do gry z nowymi fotkami. Nie licząc moich dalekich obserwacji, to jakiś sensowny zachód fotografowałem dokładnie miesiąc temu. W sobotę pełen wątpliwości, że przecież można było zostać w łóżku, na pół śpiący pojechałem pod akacje. Było 35 minut do wschodu słońca i tylko cienki pasek kolorowego nieba nad horyzontem.

Po chwili nieśmiało zaczęło się robić kolorowo i powyżej.

Do wschodu wciąż było dwadzieścia minut. I najlepsze dopiero miało się wydarzyć, ale o tym może w innym wpisie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE NIEBIESKA GODZINA PORANEK ŚWIAT

Tatry ze Szkodnej i z Zagorzyc | 15.12.2019

Nie był to tak spektakularny widok jak z 17 marca 2019:

Szkodna: https://witoldochal.blog/2019/03/17/tatry-ze-szkodnej-17-03-2019/

Zagorzyce: https://witoldochal.blog/2019/03/17/tatry-z-zagorzyc-17-03-17/

…ale też nie miałem powodu do narzekania. Oko otworzyłem o 7:24, czyli dokładnie, kiedy miał miejsce wschód słońca. Od niechcenia rzuciłem okiem na aplikacje pogodowe i stwierdziłem, że nie są to zbyt dobre warunki do dalekich obserwacji, ale skoro już się obudziłem podjadę na punkty widokowe i obadam temat.

Miałem sporo szczęścia, bo Tatry były widoczne jak na dłoni, z podświetlonymi najwyższymi szczytami. Zrobiłem kilka fotek na Szkodnej i następnie udałem się do odległych o kilka kilometrów Zagorzyc, aby i stamtąd zrobić zdjęcia.

Tatry ze Szkodnej, 15.12.2019
Tatry ze Szkodnej, 15.12.2019
Tatry z Zagorzyc, 15.12.2019
Tatry z Zagorzyc, 15.12.2019

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA SZKODNA ZAGORZYCE DALEKIE OBSERWACJE TATR TAATRY ZE SZKODNEJ TATRY Z ZAGORZYC

%d blogerów lubi to: