Tylko w Polsce

Jak niespodziewanie zakwitły, tak teraz szybko płatki kwiatów opadają. Ciągle jeszcze można spotkać białe drzewa i krzewy, ale to już chyba ostatnie dni ich kwitnienia. Ja przyjrzałem się z bliższa jedemu z drzewek w dzikiej części ogrodu. Spodobało mi się miękkie światło przebijające się przez drzewa w ogrodzie. W tle świeża zieleń traw i liści wspomnianych drzewek. Kolor, którego nie da się podrobić. Taka zieleń występuje tylko wiosną i tylko w Polsce.

Wiewiór o imieniu Rudeusz

Na takich gości w ogródku zawsze mi się buzia uśmiecha od ucha do ucha. Nie są to jednak oswojone zwierzątka, jakie można zapewne spotkać w miejsckich parkach. Ten rudeusz był wyjątkowo płochliwy. Nie chciałem go specjalnie stresować, ale zależało mi na zrobieniu choć kilku zdjęć.

Siadłem więc sobie i czekałem grzecznie, aż zechce zejść z wysokiego jesionu i zapozować. Moja cierpliwość została w końcu nagrodzona. Wiewiórkowi znudziło się i zszedł na dół. Przysanął chwilkę na jednej z gałęzi, po czym hycnął w tuje i tyle go widziałem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA WIEWIÓRKA W OGRODZIE RUDA

Postanowienie poprawy

Odrobina porannego słońca i jakiś krzak w ogrodzie. I ten cudowny bokeh, w którym zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Bliskie spojrzenie na otaczający świat – od zawsze to lubiłem, ale jakiś czas temu porzuciłem na rzecz krajobrazów. Może pora wrócić do tego, od czego zaczynałem… Nie no, tak już nie da rady, ale postanawiam publicznie po raz kolejny, że choćby raz na jakiś czas powrócę do makrofotografii, ale takiej trochę w stylu art. Może tym razem uda się dotrzymać postanowienia.

Zimowe wrzośce

Kwiaty w zimie? A owszem, są odmiany wrzośców, które kwitną już od lutego. Te moje z ogrodu zakwitły troszkę wcześniej. są dwa, jeden biały, drugi różowy. Wspaniały widok, kiedy na zewnątrz chłód i wiatr. Dzisiejsze krótkie okienko pogodowe i cudowne poranne światło postanowiłem wykorzystać biorąc je przed obiektyw.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA PRZYRODNICZA WRZOŚCE KWIATY ZIMA ZIMOWE KWIATY

Berberysowe koraliki

Odrobina mgły i mrozu polukrowała berberysy w moim ogródku. Wyglądały całkiem apetycznie, ale ptaszki za berberys zabierają się na samym końcu. Teraz delektują się owocami winobluszczu, na którym znajduje się całkiem sporo czarnych owoców, pewnie o wiele smaczniejszych, choć nie tak atrakcyjnych wizualnie jak berberysowe koraliki.

500+++++++

Poranek, kiedy wychodzisz rano na spacer ogrodem po zroszonej trawie, a nad stawem siedzi sobie kaczka ze swoimi małymi kaczątkami. To nie pierwszy raz, gdy w lecie nagle ni stąd ni zowąd pojawiają się nad moim małym stawikiem kaczki z potomstwem. Nigdy nie mam pojęcia w którym miejscu miały gniazdo, ale w sumie zakamarków, które by się do tego nadawały jest u mnie sporo. Widać, że maleństwa mają już kilka dni i tryskają energią. Nie odstępują jednak mamy na krok. Smutne jest tylko to, że po kilku dniach odchodzą 😦

Co w trawie piszczy

W końcu przyroda ruszyła pełną parą a ja postanowiłem wziąć ze sobą obiektyw do makrofotografii i ruszyć na swoją dziką część ogrodu. Oto efekty.

Galasówki dębianka (Cynips quercusfolii) na jednym z dębów:

Galasówki dębianka (Cynips quercusfolii).
Galasówki dębianka (Cynips quercusfolii).

A to najprawdopodobniej budowla jakowejś mszycy (brzoza):

Pod liściem jesionu znalazłem ślimaka:

Udało się przyłapać wojsiłkę pospolitą (Panorpa communis):

Wojsiłka pospolita (Panorpa communis)

I najfajniejsze jak dla mnie znalezisko – mikroskopijny listek klonu:

Pomyłka | Złotook

Które owady pokazują się jako pierwsze? Chyba pszczoły… w tym roku jednak ich jeszcze nie spotkałem. Za to kiedy były dwucyfrowe temperatury na plusie, spotkałem złotooka. Wydawało mi się, że to zwiastun wiosny i mrozów już nie będzie. Pomyłka…

Złotook (Chrysopidae)
Złotook (Chrysopidae)

Jak wygląda ćma bukszpanowa?

Tyle mówi się o ćmie bukszpanowej (Cydalima perspectalis), jaki to szkodnik, jaka ekspansywna, że inwazja nie do opanowania, ale czy ktoś ją kiedyś widział? Tak naprawdę, to całkiem ładna ćma. Biała, półprzeźroczysta, z brązowym obrzeżem na skrzydłach prezentuje się elegancko. W locie zachowuje się co najmniej jak arystokracja. Szczególną uwagę zwróciłem na dziwne wyrostki na ogonie. Kilka miesięcy temu pisałem o wróblach, które zjadały u mnie jej larwy. Niestety naturalny wróg ćmy bukszpanowej nie dał rady i na dzień dzisiejszy moje bukszpany są niestety do wykopania. Nie umniejsza to jednak faktu iż mimo że szkodnik, to piękny.

Ćma bukszpanowa (Cydalima perspectalis)
%d blogerów lubi to: