Śródleśny staw „Jeziórko”

Nie wiem, kto nadal taką nawę, ale niech będzie. Pasuje idealnie. W środku lasu znajduje się tak naprawdę dwa jeziorka oddzielone groblą. Pomijam fakt, że woda jest tylko w jednym z nich. I to niewiele. Duża szkoda, bo miejsce jest naprawdę cudowne. Zwłaszcza teraz, podczas złotej polskiej jesieni. Dookoła rośnie strarodrzew sosnowo dębowy, poprzeplatany buczyną i olchą. Na grobli urokliwy drewniany mostek. Zresztą sami zobaczcie.

Śródleśny staw „Jeziorko” | Niwiska
Śródleśny staw „Jeziorko” | Niwiska
Śródleśny staw „Jeziorko” | Niwiska
Śródleśny staw „Jeziorko” | Niwiska
Śródleśny staw „Jeziorko” | Niwiska
Śródleśny staw „Jeziorko” | Niwiska
Śródleśny staw „Jeziorko” | Niwiska
Śródleśny staw „Jeziorko” | Niwiska
Śródleśny staw „Jeziorko” | Niwiska

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KOLBUSZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA NIWISKA ŚRÓDLEŚNY STAW „JEZIORKO” JESIENNY LAS WODA

Jesieni trwaj

Nie ma się co dużo rozpisywać, tylko chłonąć jak najwięcej i jak dłużej te niesamowite jesienne barwy. Szczególnie te w porannych mgłach. Niepowtarzalny klimat i żal, że jesień trwa tak krótko.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE WIŚNIOWA MGLISTY PORANEK W PARKU

Cały mój

Prognozy pogody mówią o mgłach. Nie mogę tego przegapić, ani przespać. Pobudka wcześnie rano i już przed świtem jestem na stanowisku. Dookoła żywego ducha, ani wędkarza. Czuję się jakby cały zalew należał do mnie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KAMIONKA ZALEW W KAMIONCE JESIEŃ JESIENNIE

Czas na las

Może i zachmurzone, ale bez deszczu i ciepło. Takie warunki i odrobina czasu w weekend pozwoliły mi w końcu wybrać się na spacer do lasu. Wydaje się, że właśnie teraz zaczyna się apogeum kolorów na liściach drzew. Piękna polska złota jesień staje się rzeczywistością 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BRATKOWICE PODKARPACIE JESIEŃ KOLORY JESIENI LAS

Park Buczyna

Wczoraj wieczorem chmury skrywały szczelnie niebo. Było już sporo po zachodzie, a ja wracałem ze spaceru, kiedy rzuciły mi się w oczy pięknie przebarwione drzewa. To do pobliskiego parku Buczyna zaczęła zaglądać dużymi krokami jesień.

Była już szarówka i światło mało ciekawe. Nie miałem zamiaru nawet wyciągać aparatu. Wtem ni stąd ni zowąd niebo zaczęło przybierać różowawy odcień. Jak to możliwe, nie wiem. Pewnie będące już za horyzontem słońce znalazło sobie prześwit w chmurach. W każdym razie świat od razu nabrał pięknych barw i tak powstały poniższe zdjęcia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PARK BUCZYNA W GÓRZE ROPCZYCKIEJ JESIEŃ PRZEBARWIONE DRZEWA

Spacer poranny

Złocisty poranek nad wodą. Fajnie ze strony jesiennej pogody, że raczy nas słońcem. Dobrze wstać skoro świt, żeby zaczerpnąć nieco świeżego powietrza.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE KAMIONKA ZALEW WODA JESIEŃ

Resztki różu

Późny wieczór. Na niebie i ziemi zimne barwy. To magia niebieskiej godziny. Niebo prawie bezchmurne, tylko wysokie chmury malują się ciemniejszymi wstęgami. Na niektórych z nich można dostrzec resztki różu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE SAMOTNE DRZEW KRZYŻ PRZYDROŻNY NIEBIESKA GODZINA

Na stanowisku

Ubiegły tydzień to deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz. W czwartek wieczorem mapa satelitarna pokazywała możliwe przejaśnienia. Nie mogłem tego odpuścić. Stawiłem się na stanowisku i powstały poniższe zdjęcia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA WIECZÓR ZMROK SAMOTNE DRZEWO JESIEŃ

Jak na lekarstwo

Pogoda w weekend nie rozpieszczała. Musiałem jednak wyjść z domu choćby na krótki spacer, nawet po to, żeby sprawdzić, czy drzewa zaczynają się przebarwiać. W lesie było mokro, a kolorowych drzew jak na razie jak na lekarstwo.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA CZARNA SĘDZISZOWSKA LAS PO DESZCZU MOKRO

Powrót do rzeczywistości

Co za wspaniałe kolory podziwiałem któregoś jesiennego ranka. Ta lekka jak cienka pierzyna mgiełka otulała najbliższą okolicę. Niby przejrzysta, ale co chwilę odkrywałem nowe kadry dookoła siebie. Raz było jej więcej, raz mniej. Mogłem tam stać i stać, ale trzeba było wrócić do rzeczywistości.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE WIERCANY MGLISTY PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA

%d blogerów lubi to: