Kury już nie śpią

Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy niebo zaświeci, czy nie. Wschód słońca jest już dość późno. 6:45 – kury już dawno nie śpią i nawet nocne marki dadzą radę o tej porze wstać z łóżka. Prognozy może i nie były łaskawe, ale tylko w weekendy mogę sobie pozwolić na fotografowanie wschodów słońca, więc zaryzykowałem. Aura była dla mnie łaskawa i na niebie zobaczyłem te cudowne barwy poranka.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE WSCHÓD SŁOŃCA MGLISTY PORANEK POLA SAMOTNE DRZEWO

Słonecznikowy zawrót głowy

Szczerze, to nie miałem pojęcia, że słoneczniki mogą kwitnąć dopiero w październiku. Okazuje się, że tak. mało tego. Obok jest drugie pole, gdzie słoneczniki jeszcze nie zakwitły! Nie wiem na co czekają… na listopad? 😀

Pole ma chyba ze dwa hektary i znajduje się w malowniczo położonym terenie. Schodzi ku dolinie, gdzie jest trochę przebarwiających się jesiennie drzew, a w oddali widać kolejne wzniesienie i co najważniejsze – zachodnie niebo. Umożliwia to zrobienie zdjęć w cudownym miękkim wieczornym światełku.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA POLE SŁONECZNIKÓW KWIATY ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA

Poranek nad rowem

Malutki potoczek, może rzeczka, a może zwykły rów melioracyjny, nie wiem jak go nazwać. W połączeniu z lekką mgiełką i delikatnym światłem słońca sprawił na mnie duże wrażenie. W tych okolicznościach można puścić wodze fantazji i stać czekając, czy nie wyłoni się stamtąd jakiś bajkowy stwór 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA TRZCIANA POTOK RZEKA MGŁA PORANEK NAD RZEKĄ

Malownicze chmury

Dziś trzecia, ostatnia porcja zdjęć z poniedziałkowej konwekcji. Tym razem prezentuję zdjęcia zrobione już po zachodzie słońca, kiedy światło naszej gwiazdy sięgało już tylko szczytów chmur. A chmury były bardzo malownicze.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI KONWEKCJA CHMURY BURZOWE

Trwa i trwa

Jak ja się cieszę, że tego dnia pojechałem na zdjęcia. Kiedy z jednej strony na niebie wisiała (wczorajszy wpis) okazała chmura burzowa, to po drugiej stronie zaczęła się ukazywać kolorowa wstęga. Z każdą chwilą robiła się coraz bardziej intensywna, a gdy słońce zeszło nisko nad horyzont dodatkowo pokazały się cienie chmur. Wydawało mi się, że widowisko trwa i trwa.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE IWIERZYCE SIELEC ZAGORZYCE KRZYŻ MILENIJNY ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA

Nad wiaduktem

Swoim zwyczajem krążyłem sobie niespiesznie po okolicy ciesząc się kolorami zachodu. Już wcześniej zrobiłem kilka zdjęć, ale zauważyłem, że niebo dopiero się rozkręca. Akurat byłem w okolicy węzła autostradowego. Zatrzymałem samochód i na cel obrałem sobie wiadukt. Na niebie akurat było apogeum kolorów. Światła lamp fajnie zgrały się z niebem i zielenią pasa drogowego i tak powstały poniższe industrialne kadry.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BOREK WIELKI WIADUKT ZJAZD Z AUTOSTRADY WĘZEŁ AUTOSTRADOWY ZACHÓD SŁOŃCA

Wschód Księżyca | 4.10.2020

To jest dla mnie jak nałóg. Nie przesadzam. Mowa o fotografowaniu wschodzącego i zachodzącego Księżyca.

Wczoraj warunki były idealne. Bardzo przejrzyste powietrze i zero chmur, aż po Ukrainę. Księżyc wyszedł zza horyzontu bardzo jasny. Powiedział bym, że aż za jasny, bo mocno kontrastował z ciemnym dołem. Na pierwszy ogień poszedł kościół narodzenia NMP w Sędziszowie Małopolskim. Potem szybki sprint na 100-150 metrów, aby złapać go nad ratuszem. Następnie z powrotem kilkaset metrów i miałem go w towarzystwie dwu kościołów w miasteczku, wcześniej wspomnianą farą i kościołem Miłosierdzia Bożego.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI WSCHÓD KSIĘZYCA NAD KOŚCIOŁEM FARNYM

Obraz zapisany w głowie

Wszystko ułożyło się idealnie. Rozłożyłem statyw i niespiesznie fotografowałem wschodzącą kulę słońca. Na długiej ogniskowej, częściowo przysłonięta niską mgłą wyglądała majestatycznie wisząc tuż nad horyzontem. Nagle z pobliskich zarośli wybiegła sarna. Była dobrych kilkadziesiąt metrów ode mnie. Stałem nieruchomo, ale być może odbicie światła od soczewki obiektywu zwróciło jej uwagę. Przystanęła na kilka sekund i pobiegła dalej. Ja stałem nadal nieruchomo, a w mojej głowie utrwalał się ten niesamowity widok – mała sarenka i potężna kula słońca. Dzięki zrządzeniu losu mam ten obrazek nie tylko w głowie ale i na dysku 😀

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA PRZYRODNICZA PODKARPACIE BRATKOWICE SARNA NA ŁĄCE WSCHÓD SŁOŃCA

Wschód Księżyca | 3.10.2020

Mamy kolejną pełnię Księżyca. Tym razem, podobnie jak w poprzednim miesiącu przyatakowałem wschodzący Księżyc nad mostem Mazowieckiego w Rzeszowie.

Warunki niestety bardzo trudne. Egipskie ciemności i Księżyc tak blady, że ledwo dostrzegalny gołym okiem. Na szczęście matryca aparatu poradziła sobie nieco lepiej niż oko i udało się go zarejestrować. Na trzecim zdjęciu jest już nieco wyżej i lepiej widoczny, ale zmieniałem miejscówkę i złapałem go w ostatniej chwili zanim schował się za chmurami. Zdjęcie czwarte zrobiłem jakąś godzinkę później, kiedy Księżyc wzbił sie juz ponad chmury, a wokół niego pojawiła się tzw. lisia czapa.

Odległość od mostu 6,5 – 6,8 km.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ŚWILCZA PODKARPACIE WSCHODZĄCY KSIĘŻYC MOST MAZOWIECKIEGO W RZESZOWIE

Po pas przemoczony

Kiedy pierwsze promienie słońca zaczynają padać na łąką skąpaną w rosie można być pewnym, że po pierwsze zrobi się magiczne zdjęcia i po drugie, że wróci się do domu przemoczonym po pas, ale szczęśliwym i naładowanym pozytywną energią.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA LAS PORANEK ROSA POLANA

%d blogerów lubi to: