No dobra, ogarnąłem resztę fotek z dzisiejszego wschodu Księżyca. Miłego oglądania.





FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI WSCHÓD KSIĘŻYCA PEŁNIA
No dobra, ogarnąłem resztę fotek z dzisiejszego wschodu Księżyca. Miłego oglądania.





FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI WSCHÓD KSIĘŻYCA PEŁNIA
Polowanie nr 3 na Księżyc. Zdecydowanie najbardziej udane. Księżyc wschodził dziś pełniutki, 100 % widoczności tarczy. Ja, żeby dotrzeć na miejsce fotografowanie musiałem przejść spory kawał… stop, poprawka, przebiec, bo byłem nieco spóźniony. Opłaciło się jednak, bo udało się zrobić kilka niesamowitych kadrów. Podczas 14 minut fotografowania zrobiłem kilkanaście kadrów między czasie przemieszczając się o kilkaset metrów. Dziś zapraszam Was do trzech kadrów z pierwszej miejscówki.



FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE sĘDZISZÓW MAŁPOLSKI WSCHODZĄCY KSIĘŻYC
Tory, trakcja, pociągi, stacje PKP… a jak jeszcze nad tym wszystkim trafi się zachodzące słońce… W piątkowy wieczór wszystko ułożyło się idealnie. Przede wszystkim słońce zachodziło dokładnie na linii torów kolejowych. Po drugie był gęsty smog, dzięki czemu to słońce było lekko przyćmione i miało piękny pomarańczowo-czerwony kolor. No i po trzecie w odpowiednim momencie nadjechał pociąg dopełniając mój kadr (zdj. nr 2).



FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI STACJA PKP POCIĄG TORY TRAKCJA ZACHODZĄCE SŁOŃCE
Dziś plan był złapać księżyc nad kościołem ledwo widocznym u dołu po prawej stronie zdjęcia nr 2. Jednak kiedy znalazłem się na miejscu już wiedziałem, że nic z tego nie będzie. Smog był tak gęsty, że gołym okiem nie widziałem co się dzieje na przeciwległej górce, o wspomnianym kościele nie mowiąc. Było niemal pewne, że Księżyc przedwcześnie się skryje za tym smogiem. Tak też się stało, udało się go złapać, ale wysoko nad horyzontem.


Dobrze, że zaczynając plener zrobiłem sobie zdjęcie samego Księżyca. Jego kolor zachwycał.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZACHÓD KSIĘZYCA IWIERZYCE GÓRA ROPCZYCKA OLCHOWA
Godzina 4:28. Do zachodu Księżyca jeszcze z 20 minut, ale on chwilę później robi się coraz bledszy i bledszy. To smog wiszący nad ziemią skutecznie zasłania zniżający się ku horyzontowi srebrny glob. Robię zdjęcie w dosłownie w ostatnim momencie. Jest to jedna z tych wypraw, gdzie długo planuje się miejsce i czas robienia zdjęcia. Kilka dni wcześniej uważnie śledzi się prognozy pogody. W końcu człowiek półprzytomny wstaje przed 4 rano, jedzie na miejsce jedno oko wciąż mając zamknięte. Jak zombie brnie przez zaorane pola i w końcu łapie to, na co tak długo i cierpliwie czekał 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA ZACHÓD KSIĘŻYCA ZA AKACJAMI
Tym razem zachód słońca, ale z krajobrazem idustrialnym. Na niebie było nieco chmur a dodatkowo w powietrzu unosił się gęsty smog. Pomyślałem, że to fajne warunki do złapania czerwonej kulki. Nie myliłem się i choć owa kulka przedwcześnie schowała się w smogu, to udało się zrobić cztery jak sądzę ciekawe kadry.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ROPCZYCE BRZEZÓWKA LUBZINA ZACHÓD SŁOŃCA NA DROGĄ
Słońce wschodzi ok. wpół do szóstej. Kiedy otworzyłem oko i spojrzałem na poświatę wlewającą się okno, wiedziałem co się święci i chwaliłem swoją przezorność co do pełnej gotowości do wyjazdu w teren o każdej porze dnia i nocy. W kilkanaście minut byłem na pierwszym lepszym miejscu, skąd rozciągają się w miarę fajne widoki.
W pierwszej kolejności rzuciłem się do fotografowania w kierunku wschodzącego słońca, ale kiedy popatrzyłem w drugą stronę… tam to dopiero była magia kolorów. Delikatna mgła, zachmurzone niebo oświetlone wschodzącym słońcem i okolica powoli zalewana wspomnianym światłem. Siedem minut – tyle miałem czasu zanim słońce schowało się za chmury. Chyba dobrze je wykorzystałem 🙂




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI WSCHÓD SŁOŃCA MAGICZNY PORANEK
Jest trochę zimny ranek. Mały źrebak jest trochę onieśmielony, w końcu pierwszy raz został wypuszczony na łąkę. Z ciekawością rozgląda się na wszystkie strony, ale nie odstępuje swojej mamy dalej niż na kilka metrów. Jestem przekonany, że kilka dni później hasał samodzielnie po całym pastwisku.





Na początku weekendu dosypało nieco śniegu. Do niedzielnego poranka został on tylko na najwyższych wzniesieniach oraz w lesie. To co przylepiło się do gałęzi już zdążyło się stopić. Od rana świeciło mocne słońce, niebo było bezchmurne, jednak przy ziemi wisiała delikatna mgiełka. Do tego intensywny świergot ptaków i w takich warunkach spacer to czysta przyjemność. Tak właśnie spędziłem pierwszy dzień wiosny, który był mieszanką wspomnianej, zimy i chyba trochę jesieni sądząc po kolorach.


FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE NAWSIE WIOSNA LAS MROŹNY PORANEK MGŁA
Dziś miały miejsce pierwsze wiosenne konwekcje, a ja oczywiście się na nie zaczaiłem. Nie, źle napisałem, na pozostałości konwekcji. Niespełna godzinę wcześniej przechodziła burza śnieżna. Zrobiło się ciemno, obficie padał śnieg i wiał porywisty wiatr, by kilkadziesiąt minut później na niebie mogły pojawić się subtelne chmurki podświetlone zachodzącym słońcem. Miałem sporo szczęścia, a te dwie fotki to kwintesencja dzisiejszego pleneru. Na pierwszej kolorowe chmury krótko przed zachodem, a na drugiej nie dolatujący do ziemi opad, zwany virgą.


FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE WIOSENNA KONWEKCJA