Nie sposób zliczyć

Mućka, Czarnula, Krasula, Bela, Łysa, Rogata, Malina, Balbina…. a nie liczę, chyba wszystkie są 🙂

Lubię fotografować krajobraz również na długiej ogniskowej 300mm +. Tak też zrobiłem tego wieczoru. Zasadziłem się na zboczu jednego wzniesienia i omiatałem obiektywem pobliską dolinę i zbocze sąsiedniej górki. Był późny wieczór, chyliło się ku zachodowi wręcz oślepiając swoim światłem. Takie fotografowanie ma to do siebie, że wiele rzeczy zauważa się dopiero oglądając zdjęcia na monitorze. Tak też było ze stadem krów, którego gołym okiem nie widziałem 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GLINIK

Cuda na niebie

Było pochmurno, ale w miarę ciepło. W zasadzie środek dnia, ale w listopadzie słońce operuje nisko cały dzień. Wybrałem się na małą przechadzkę po okolicy, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza i trochę się poruszać. Oczywiście na wszelki wypadek wziąłem ze sobą aparat. I to była bardzo dobra decyzja, bo trafiłem na takie cuda na niebie.

Resztki różu

Późny wieczór. Na niebie i ziemi zimne barwy. To magia niebieskiej godziny. Niebo prawie bezchmurne, tylko wysokie chmury malują się ciemniejszymi wstęgami. Na niektórych z nich można dostrzec resztki różu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE SAMOTNE DRZEW KRZYŻ PRZYDROŻNY NIEBIESKA GODZINA

Na stanowisku

Ubiegły tydzień to deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz. W czwartek wieczorem mapa satelitarna pokazywała możliwe przejaśnienia. Nie mogłem tego odpuścić. Stawiłem się na stanowisku i powstały poniższe zdjęcia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA WIECZÓR ZMROK SAMOTNE DRZEWO JESIEŃ

Powrót do rzeczywistości

Co za wspaniałe kolory podziwiałem któregoś jesiennego ranka. Ta lekka jak cienka pierzyna mgiełka otulała najbliższą okolicę. Niby przejrzysta, ale co chwilę odkrywałem nowe kadry dookoła siebie. Raz było jej więcej, raz mniej. Mogłem tam stać i stać, ale trzeba było wrócić do rzeczywistości.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE WIERCANY MGLISTY PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA

Wypatrywanie

Są miejsca, gdzie nie ma już liści na drzewach, ale są i takie, gdzie czas się zatrzymał i trzeba się dobrze wpatrzeć, żeby zauważyć oznaki jesieni.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE JESIEŃ POLNA DROGA PRZYDROŻNY KRZYŻ SAMOTNE DRZEWA

Kury już nie śpią

Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy niebo zaświeci, czy nie. Wschód słońca jest już dość późno. 6:45 – kury już dawno nie śpią i nawet nocne marki dadzą radę o tej porze wstać z łóżka. Prognozy może i nie były łaskawe, ale tylko w weekendy mogę sobie pozwolić na fotografowanie wschodów słońca, więc zaryzykowałem. Aura była dla mnie łaskawa i na niebie zobaczyłem te cudowne barwy poranka.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE WSCHÓD SŁOŃCA MGLISTY PORANEK POLA SAMOTNE DRZEWO

Słonecznikowy zawrót głowy

Szczerze, to nie miałem pojęcia, że słoneczniki mogą kwitnąć dopiero w październiku. Okazuje się, że tak. mało tego. Obok jest drugie pole, gdzie słoneczniki jeszcze nie zakwitły! Nie wiem na co czekają… na listopad? 😀

Pole ma chyba ze dwa hektary i znajduje się w malowniczo położonym terenie. Schodzi ku dolinie, gdzie jest trochę przebarwiających się jesiennie drzew, a w oddali widać kolejne wzniesienie i co najważniejsze – zachodnie niebo. Umożliwia to zrobienie zdjęć w cudownym miękkim wieczornym światełku.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA POLE SŁONECZNIKÓW KWIATY ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA

W głowie dłużej

Ten wieczór zapamiętam na długo. choć nic na to nie wskazywało, niebo nagle nabrało przepięknych kolorów. Ja stałem na szutrowej drodze, a przed sobą miałem malowniczą dolinę. Kiedy chmur wpuściły do niej promienie słoneczne, wszystko nabrało kolorów jak nie z tego świata. Chciałem, aby ta chwila trwała i trwała. Jak najdłużej. Mam wrażenie, że te kilkanaście minut trwało w mojej głowie o wiele, wiele dłużej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GLINIK ZACHODZĄCE SŁOŃCE WIECZÓR

%d blogerów lubi to: