Wschód Księżyca | 20.10.2021

Dzisiaj kolejny dzień, a raczej wieczór polowania na wschodzący Księżyc. Niestety dziś przeszkodziły chmury i Księżyc pokazał się dopiero 5° nad horyzontem. Na początku trochę żałowałem bo w planie było złapać go na długiej ogniskowej tuż nad widocznym po lewej stronie kadru kościołem, ale później stwierdziłem, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

Postawiłem na nieco szerszy kadr z panoramą na kościół i bardziej odległy komin elektrociepłowni i podświetlony pylon mostu. Księżyc, który pokazał się w niewielkiej szczelinie w chmurach dopełnił mój kadr piękną żółtą poświatą kontrastująca z ciemnym niebem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE TRZCIANA WOLICZKA RZESZÓW MOST KOMIN KOŚCIÓŁ WSCHODZĄCY KSIĘŻYC

Tatry z Pstrągowej | 15.10.2021

Prognozy pogody na dzisiejszy ranek zapowiadały się wyjątkowo korzystnie. Walczyłem z myślami, czy zostać w łóżku, czy jechać na zdjęcia. Tym bardziej, że zaraz potem trzeba było jechać do pracy. Kolejny dylemat doszedł rano, kiedy już udało mi się podnieść z łóżka – jechać fotografować wschód słońca, czy może czatować na Tatry, które dzięki dobrej widzialności miały szanse się pokazać (a przypomnę, jest to odległość 130 km +).

Jak widzicie fotografy nie mają lekko 🙂 Wybrałem wschód słońca, ale szału nie było, więc postanowiłem pojechać okrężną drogą i obadać, czy wyjdą Tatry. I to była dobra decyzja. Niesamowity widok, kiedy z początku niewidoczne szczyty zaczęły się wyłaniać coraz bardziej, im wyżej było słońce. To właśnie w pierwszych jego promieniach, dosłownie 10 minut po wschodzie udało mi się sfotografować Tatry. Przedstawiam zatem październikową obserwację Tatr z odległości (do Łomnicy) 140 km.

Tatry z Pstrągowej, 15.10.2021

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA TATRY DALEKIE OBSERWACJE TATR TATRY Z PSTRĄGOWEJ

Fala i mgła

Wstałem rano z przyzwyczajenia. To był pierwszy dzień z przymrozkami w mojej okolicy. Na szczęście szyba w samochodzie szybko odtajała. Pojechałem nad pobliskie żwirowisko. Po cichu liczyłem na mgły, choć mocny wiatr nie wróżył tego.

Na miejscu zastałem niebywałe warunki. Jeziorko na bieżąco produkowało mgłę, którą na bieżąco zdmuchiwał wiatr. Na wodzie była pokaźna fala. Dobrze, że miałem na sobie swoje niezawodne gumiaki, mogłem wejść do wody i zrobić tę fotkę niemal z jej poziomu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA WSCHÓD SŁOŃCA ŻWIROWNIA FALA MGŁA MGLISTY PORANEK

%d blogerów lubi to: