Bez ubrania

To była jedna z tych szybkich i spontanicznych „wypraw”… choć ciężko nazwać to wyprawą, bo to rzut mokrym beretem od domu. Zobaczyłem co dzieje się za oknem i w 10 minut byłem na miejscu. Na szczęście spektakl na niebie ciągle trwał. Zrobiłem tylko kilka szybkich zdjęć, bo nie zdążyłem się ubrać (wystarczająco), a było strasznie zimno i wiał przejmujący wiatr.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SIELEC PODLASEK PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA CZERWONE NIEBO ŚNIEG MRÓZ KRZYŻ MILENIJNY

Tatry z Przedmieścia Czudeckiego

Gacek, nietoperz, batman. To określenia dalekoobserwatorów z podkarpackiego na słońce zachodzące za odległymi Tatrami. Tutaj do Łomnicy i Sławkowskiego szczytu, za którymi zachodzi zachodzi słońce jest odpowiednio 145 i 149 kilometrów.

Na punkt obserwacyjny jechałem bez większych nadziei na sukces. Patrząc na mapy satelitarne domyślałem się, że Tatry się pokażą, ale nie byłem pewien czy zobaczę tarczę słońca, bo jednak w okolicy Tatr było nieco chmur. I co? Udało się. Doskonale widoczna tarcza słońca pomiędzy Sławkowskim i Łomnicą. Lepiej nie mogło się ułożyć. Do tego ten domek na wzgórzu. Odnosi się wrażenie, że góry są tuż za nim 😉

Tatry z Przedmieścia Czudeckiego, do Łomnicy 145 km, do Sławkowskiego 149 km.

Zdjęcie z początku grudnia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA PRZEDMIEŚCIE CZUDECKIE DALEKIE OBSERWACJE TATR NIETOPERZ GACEK BATMAN SŁOŃCE DOMEK

Wierzby na dzień dobry

Wierzby ostatnimi laty zostały nieco przeze mnie fotograficznie zaniedbane. Dlatego po chorobie poszły na pierwszy ogień. Są już nieźle wiekowe, jedna przełamała się na pół, od innych odłamują się gałęzie, ale ciągle stoją. I oby jak najdłużej, bo nie dość, że to rzadki widok w moich stronach, to jeszcze są ładnie usytuowane w urokliwej dolince bez grama cywilizacji 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE PODKARPACIE STARE WIERZBY W DOLINIE WIECZÓR

Zapomniała aparatu

Niech no sobie przypomnę, to był chyba jeszcze wrzesień. Wczesny ranek, a ja podziwiałem wielką kulę słońca wschodzącą w oddali. Kilkadziesiąt metrów dalej stała sarna, która chyba miała całkiem podobne hobby jak ja. Różniliśmy się tylko tym, że ona nie miała ze sobą aparatu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA PRZYRODNICZA PODKARPACIE BRATKOWICE SARNA NA ŁĄCE WSCHÓD SŁOŃCA

Utrata przytomności

Tym razem dwa proste kadry, które zrobiłem w ubiegłym roku na początku grudnia. Pamiętam tyle, że biegłem jak szalony na najbliższą górkę, żeby zdążyć złapać okazałe promienie, które zauważyłem na niebie. Kiedy dobiegłem na miejsce, były to już tylko trzy niewielkie promyki. Zrobiłem te dwie fotki, a chwilę później straciłem przytomność z wysiłku. Żartuję 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE PODKARPACIE PROMIENIE NA NIEBIE

Początek meteorologicznej zimy

Dziś 1 grudnia, czyli pierwszy dzień meteorologicznej zimy. I to by się zgadzało, bo kilka dni temu spadło nieco śniegu. A ponieważ ja w dalszym ciągu zdrowieję, załączam fotki z ostatniego dnia lutego tego roku.

To był mroźny poranek. W mojej okolicy mimo końca zimy nie spadł ani płatek śniegu. Na zdjęcia wyruszyłem tego ranka do Beskidu Dukielskiego, a dokładnie do Jaśliskiego Parku Krajobrazowego. Tam śniegu było pod dostatkiem, a poranek miał niesamowite barwy i klimat.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KROŚNIEŃSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JAŚLISKI PARK KRAJOBRAZOWY BESKID DUKIELSKI BESKID NISKI MSZANA ZIMA SNIEG PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA

Promienie w gratisie

Połowa października i niesamowity wieczór. Dopiero na kilkanaście minut przed zachodem słońca chmury zaczęły zmieniać kolory. Najpierw był to delikatny pomarańcz (patrz wpis), by chwilę później niebo zapłonęło na czerwono, a jako gratis pojawiły się widowiskowe promienie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA FOTOGRAF PODKARPACIE ZAGORZYCE KRWISTY ZACHÓD SŁOŃCA ZAGORZYCE

Bardziej jesień niż lato

Korzystając z tego, że ze względu na brak możliwości wyjścia z domu nie mogę robić nowych fot, mogę bezkarnie wrzucać zaległe fotki. Tym razem odkopałem dwie z końcówki września, a dokładnie z ostatniego dnia lata.

Jak sobie przypominam, tego dnia miałem nosa co do pogody, a dobre warunki zaczęły się już na długo przed zachodem słońca. Zanim powstały poniższe zrobiłem już sporo zdjęć. Teraz było już po zachodzie, a na niebie chmury wciąż malowały się niezwykłymi barwami pasującymi już bardziej do jesieni, niż do lata.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SZKODNA PODKARPACIE KILKA CHWIL PO ZACHODZIE SŁOŃCA

Wieniec księżycowy | 24.11.2020

W obecnej chwili mogę sobie pozwolić jedynie na fotografowanie tego, co widoczne z podwórka. Czyli na pierwszy ogień idzie Księżyc. Dziś godzinkę po zachodzie słońca dzięki delikatnym chmurom pokazał się intensywny wieniec księżycowy.

Jest to zjawisko optyczne, które możemy obserwować gdy światło odbite od Księżyca ulega rozproszeniu na drobnych cząsteczkach obecnych w powietrzu. Tymi cząsteczkami są najczęściej kropelki wody lub kryształki lodu, z których zbudowane są chmury. Dlatego zjawisko to najczęściej można obserwować właśnie gdy Księżyc świeci przez cienką warstwę chmur.

Wieniec księżycowy | 24.11.2020

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZJAWISKO OPTYCZNE WIENIEC KSIĘŻYCOWY

Na własne oczy

Pogórze Strzyżowskie. Nie mam tam daleko i od czasu do czasu zapuszczam się nieco dalej od domu. Było to dokładnie miesiąc temu. Wieczór jak wieczór, na niebie przechodzące zachmurzenie, które mogło zwiastować ciekawe warunki o zachodzie słońca. Wsiadłem w auto i pojechałem w okolice najwyższych wzniesień pogórza. Miałem nosa, sami zobaczcie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JASZCZUROWA PODKARPACIE POGÓRZE STRZYŻOWSKIE ZACHÓD SŁOŃCA POF GÓRĄ CHEŁM