Burza bokiem

Dzisiaj burzowy dzień i liczyłem, że któraś z nich przejdzie w okolicy. Niestety, a może na szczęście burze ominęły moją okolice bokiem, ale na osłodę udało się złapać kilka ciekawych chmur opadowych.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA METEOFOTOGRAFIA CHMURA OPADOWA SMUGI OPADOWE ŁOWCA BURZ PODKARPACIE DĄBROWA

Bezsenność opłacalna

Obudziłem się kilkanaście minut po wschodzie słońca. Wyglądnąłem przez okno, a tam chmury. Położyłem się z powrotem, ale coś mi mówiło – wstawaj, nie pożałujesz.

Biłem się z myślami ponad pół godziny. W końcu wstałem i wtedy słońce już przebiło się zza chmur. Na górce zastałem cudowne widoki – na niebie z jednej strony chmury opadowe, a z drugiej cudowne słońce oświetlające okolicę i podnoszące się w oddali mgły. Nie muszę dodawać, jaki później byłem niewyspany w pracy, no ale czego się nie robi dla swojej pasji 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MGLISTY PORANEK MGŁA DOLINA IWIERZYCE WIERCANY

A po burzy…

Grzmiało, było malownicze kowadło, ale tylko popadało, bo komórka burzowa wygasła, zanim dotarła do mnie.

Jeszcze padało, kiedy na niebie pojawiła się intensywna podwójna tęcza, ale czego się nie robi dla ciekawych ujęć. Jedna fotka powstała z samochodu, a pozostałe zrobiłem klucząc między kroplami deszczu. Niestety nie zmieściła się cała w obiektywie, a nie było czasu na robienie panoramy…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ZAGORZYCE TĘCZA BURZA

Boże Ciało

O mało nie zaspałem. To był ostatni dzwonek na wyjazd w teren, a była dopiero 3:30 rano. Wczoraj nieco popadało, a to zwiastowało poranne mgły. Wybrałem miejscówkę niedaleko domu, na solidnym wzniesieniu z widokiem na okoliczne wioski w dolinach. To co zobaczyłem, zaparło mi dech – rozciągające się delikatne mgiełki, a na dalszym planie dosłownie morze mgieł.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BYSTRZYCA MORZE MGIEŁ PORANNE MGŁY WSCHÓD SŁOŃCA

Krzyże wkomponowane

Kościół w Górze Ropczyckiej obfotografowałem już dziesiątki razy chyba ze wszystkich stron świata. To nie moja wina, że jest na wzniesieniu i widać go praktycznie z całej okolicy.

Tym razem udało się trafić na ciekawe warunki, kiedy to słońce wyglądnęło zza chmury dopiero nad samym horyzontem rozświetlając na czerwono całą okolicę. W miejscu skąd robiłem zdjęcia znajdują się krzyże drogi krzyżowej i na drugim zdjęciu dwa krzyże wkomponowałem w kadr z kościołem odległym o trzy kilometry.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA PODLASEK KOŚCIÓŁ DROGA KRZYŻOWA KRZYŻ

Chmura okazała

Prognozy pokazują, że może i cały tydzień będzie burzowy. Dzisiaj nad regionem przeszły kolejne burze.

Niestety byłem w pracy i nie mogłem się zaczaić na nie w odpowiednim miejscu. Szczęście jednak dopisało i w ostatniej chwili udało mi się uciec spod komórki burzowej i zrobić jej zdjęcie w całej okazałości. Tym razem, to nie czoło komórki, ale chmura burzowa sfotografowana od boku.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZGŁOBIEŃ KOMÓRKA BURZOWA ŁOWCA BURZ

Superkomórka burzowa, chmura szelfowa | 7.06.2020

Dzisiaj mieliśmy najbardziej burzowy dzień w tym roku. Ja oczywiście wyjechałem na spotkanie burzy, która zmierzała w moje okolice.

Zaczęło się w Bieszczadach i burza niespiesznie zmierzała w stronę Rzeszowa. Było niedługo po 15-stej, kiedy wsiadłem w auto i pojechałem przed czoło burzy do miejscowości Dąbrowa w powiecie rzeszowskim. Bardzo szybko w moją stronę zbliżała się potężna chmura szelfowa, która rosła z minuty na minutę. Miałem to szczęście, że nie padało i praktycznie do ostatniej chwili mogłem robić jej zdjęcia (ostatnie zdjęcie to szeroka panorama złożona z 6 zdjęć). Wtedy zacząłem odwrót, a już po kilkunastu minutach dopadł mnie intensywny deszcz, wiatr i grad wielkości 5-7 mm. Na szczęście obyło się bez strat i cały dotarłem do domu 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA METEOFOTOGRAFIA SUPERKOMÓRKA BURZOWA CHMURA SZELFOWA ŁOWCA BURZ PODKARPACIE DĄBROWA

To się musi udać

Zrobiłem to! Po raz drugi z rzędu wstałem o godzinie, o której inni być może dopiero kładą się spać.

2:50. Jak jechałem na zdjęcia, to ludzie dopiero wracali z imprez, ruch na drodze był jak za dnia 🙂 Tym razem padło na Zalew Mokrzycki. Wypad w ciemno bez żadnej konkretnej miejscówki. Jednak kiedy obserwowałem niebo i dotarłem nad wodę wiedziałem, że w tych warunkach zdjęcia muszą się udać.

Jakiś wędkarz z aparatem mi się nawinął 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT DĘBICKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE STRZEGOCICE WODA ZALEW MOKRZYCKI

Promienie antyzmierzchowe

Co to były za emocje! Na niespełna godzinkę przed zachodem pojawiły się intensywne promienie antyzmierzchowe (anticrepuscular rays).

Dojeżdżałem na miejsce, gdzie miałem zamiar fotografować zachód słońca, kiedy zobaczyłem je na niebie. Zaparkowałem,a musiałem jeszcze przebiec ze sto metrów. Zdążyłem dosłownie w ostatniej chwili, zanim zniknęły. Niezwykle intensywne promienie pojawiły się na wschodnim niebie, na przeciw zachodzącego słońca. Powstają one na skutek padania i odbicia promieni słonecznych od chmur, zawsze na przeciw słońca, więc wieczorem na wschodzie, lub o brzasku na zachodzie. Są spektakularne i niezwykle fotogeniczne 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZJAWISKO OPTYCZNE PROMIENIE ANTYZMIERZCHOWE

To samo miejsce, cztery kadry

To samo miejsce, podobne kadry, a całkowicie różne warunki.

Są miejsca w mojej okolicy, do których regularnie wracam i popełniam prawie identyczne kadry. Poniższy przykład obrazuje dosadnie i jednoznacznie jak bardzo fotografia zależy od światła i warunków pogodowych.

Poniższe zdjęcia wykonałem około godziny 18-stej podczas, gdy około 20 km dalej przechodziła burza z intensywnymi opadami deszczu. Smugi opadowe wyglądają jak zwisające z chmury firanki 😉

Kolejna fotka wykonana na krótko przed zachodem słońca. Zainteresował mnie tutaj ciekawy układ chmur, a raczej dziura w chmurach, przez którą wydostawały się promyki słoneczne.

Kiedy na niebie jest pewien rodzaj chmur można pod wieczór spodziewać się efektownych promieni na niebie. Zdjęcie wykonane około półtorej godziny przed zachodem słońca.

Miałem chęć złapać zachodzącą kulkę słońca, niestety chmury pokrzyżowały mój plan, ale mimo to dzięki miękkiemu światłu wyszedł całkiem zgrabny kadr.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK GÓRA ROPCZYCKA KOŚCIÓŁ ZACHÓD SŁOŃCA NIEBO CHMURY SŁOŃCE PROMIENIE

%d blogerów lubi to: