Zdjęcia emanujące

Zwykły letni spokojny wieczór. Delikatne kolory o zmierzchu. Niby nic specjalnego, ale przyznacie, że emanuje z tych zdjęć spokój i cisza 🙂

Subtelny słup słoneczny

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA SŁUP SŁONECZNY

Obłoki srebrzyste NLC | 5.07.2020

Rok temu będąc nad Biebrzą sądziłem że zobaczyłem NLC życia. Pomyłeczka. To właśnie przedwczoraj w swojej okolicy, na południu kraju miałem okazję podziwiać najintensywniejsze jak dotąd obłoki srebrzyste.

Zaczęły pojawiać się na niebie już około 21:20, więc niewiele ponad pół godziny po zachodzie słońca. Z początku wydawało mi się, że to wysokie chmury cirrus, bo były dosłownie wszędzie – głównie na północno zachodnim niebie, ale również w zenicie a nawet na południu! Byłem jednak zajęty fotografowaniem Księżyca (wczorajszy wpis) i dopiero o 21:50 dotarłem na odpowiednią miejscówkę i zacząłem robić pierwsze zdjęcia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁA ASTROFOTOGRAFIA OBŁOKI SREBRZYSTE NLC FOTOGRAFIA NOCNA

Wschód Księżyca, Mała | 5.07.2020

Po dwóch bezowocnych pełniach w końcu udało się sfotografować Księżyc tuż nad horyzontem.

Nie było to łatwe. Dotarliśmy co prawda z kolegą na upatrzone miejsce w porę, ale pomyliliśmy się o około 200-300 metrów. Gdy kawałek Księżyca pojawił się nad wzniesieniem, trzeba było jak najszybciej przebiec tą odległość, aby sfotografować go dokładnie nad pomnikiem Chrystusa Króla w Małej. Ciemno i polna wyboista droga wcale tego nie ułatwiały, ale udało się i tak oto powstały poniższe kadry.

Wschodzący Księżyc nad pomnikiem Chrystusa Króla w Małej, 5.07.2020
Wschodzący Księżyc nad pomnikiem Chrystusa Króla w Małej, 5.07.2020

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA MAŁA PODKARPACIE WSCHÓD KSIĘZYCA NAD POMNIKIEM CHRYSTUSA KRÓLA W MAŁEJ

Minuty nieprzespane

Czego nie robi się dla tych kilku fotek. Zarwane nocki to normalka. Potem odeśpię to przecież w ciągu dnia.

Tym razem coś nie dawało mi spać i po wschodzie słońca postanowiłem wyglądnąć przez okno. Decyzja była jedna. Mimo, że przed siódmą trzeba było jechać do pracy, wsiadłem w auto i pojechałem na fotografowanie. Było przed piątą, więc miałem jeszcze dwie godziny! Akurat okolicę spowijały lekkie mgiełki i sami widzicie poniżej, że nie mogę żałować ani jednej nieprzespanej minuty 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE IWIERZYCE WSCHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA

Urocza okolica

To był cudowny wieczór. Tuż przed zachodem, słońce zaraziło okolice swoim żółtym kolorem.

Miałem w planie znaleźć jakoweś polne kwiaty do zdjęć. Natknąłem się tylko na kępkę chabrów pomieszanych z rumiankami, ale również na złote już kłosy owsa. W takim świetle cała okolicy wyglądała uroczo.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA ZŁOTE ZBOŻA ZŁOTA GODZINA CHABRY

Słońce zniekształcone

Nie ukrywam, że uwielbiam zjawiska optyczne i atmosferyczne, a to co udało mi się sfotografować w ubiegłą niedzielę, to dla mnie nie lada gratka.

W ciągu dnia przechodziły liczne burze nad Polską, więc w powietrzu było mnóstwo wilgoci i atmosfera falowała jak wzburzone morze. Gdzieś tam hen daleko znajdowały się jeszcze burzowe chmury, a słońce znalazło sobie lukę miedzy nimi a horyzontem i w tej wąskiej szparce przybrało niesamowity kształt. Na skutek refrakcji atmosferycznej jego dół rozciągnął się przy samym horyzoncie tworząc zadziwiający kształt.

Dodatkowo pojawiły się intensywne promienie zmierzchowe wyłaniające się zza odległej chmury burzowej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK REFRAKCJA ATMOSFERYCZNA ZJAWISKO OPTYCZNE

Wschód Księżyca w nowiu | 19.06.2020

Wschód Księżyca – 3:12 rano. Widoczność tarczy – 5,1 %.

Tak dawno nie fotografowałem Księżyca tuż nad horyzontem, że poświęciłem się i wstałem w ubiegły piątek przed trzecią nad ranem. Miałem pewne obawy co do powodzenia tego przedsięwzięcia, albowiem nad ranem miały być mgły, a nad wschodnim horyzontem chmury. Co do chmur pogoda się sprawdziła, a co do mgieł nie do końca – na mojej miejscówce mgły odpuściły. Księżyc wyłonił się zza wspomnianych chmur dopiero ok. 3:30, to jest 2,2 ° nad horyzontem. Musiałem się spieszyć z fotografowaniem, bo luka w chmurach była wąziutka. Na zdjęciu kościół w i ratusz w m. Sędziszów Młp.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI RATUSZ KOŚCIÓŁ WSCHÓD KSIĘZYCA ROGALIK MIĘDZY CHMURAMI NISKO NAD HORYZONTEM

Wał szkwałowy | 21.06.2020

Kolejny dzień z burzami i kolejna widowiskowa chmura szelfowa.

Tym razem gościnne występy w okolicy Rzeszowa. Przyznaję się bez bicia – jestem tak uzależniony od fotografii, że żeby zrobić te zdjęcia musiałem cichaczem wymknąć się z imprezy komunijnej. Kiedy po powrocie wyszło to na jaw, to nawet o dziwo nikt nie był zdziwiony moim zniknięciem i wszyscy się domyślili gdzie i po co zniknąłem 🙂 Ale naprawdę było warto, bo szelf był bardzo widowiskowy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE STOBIERNA ŁOWCA BURZ WAŁ SZKWAŁOWY CHMURA SZELFOWA BURZA

Do wschodu jeszcze chwila

Do wschodu jeszcze chwila. Warunki i światło zmienia się z chwili na chwilę. Spieszę się bardzo, aby zdążyć to wszystko uchwycić.

Ubiegła sobota, godzina 4:10. Robię pierwsze zdjęcie, bo na niebie są właśnie najpiękniejsze, czerwone kolory. Takie lubię najbardziej.

Chwilę później, czerwień przechodzi w intensywny pomarańcz.

Po następnych kilkunastu minutach wychodzi słońce oświetlając łąkę.

Z bliska wygląda jak spłaszczona piłka. To oczywiście sprawka atmosfery, że słońce przyjęło taki dziwny kształt.

No i oczywiście rzuciłem okiem (obiektywu) na doliny, gdzie właśnie zalegające mgły muskały pierwsze słoneczne promienie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA PORANEK ŚWIT MGŁA PIERWSZE PROMIENIA SŁOŃCA O PORANKU WIOSNA ZŁOTA GODZINA NIEBIESKA GODZINA

Na moich oczach utworzył się szelf

Co za emocje dzisiejszego popołudnia. Na moich oczach utworzył się szelf na zderzeniu trzech chmur opadowych.

Od dłuższego czasu obserwowałem na radarach zbliżające się chmury opadowe, z których nie padł ani jeden piorun. Napływały z trzech stron – południa, południowego wschodu i południowego zachodu. Bez nadziei na ciekawe zdjęcia pojechałem w teren, a tam po chwili byłem świadkiem tworzenia się szelfu. Zaczęło mocno wiać i grzmieć. Zrobiłem pierwszą fotę i odjechałem kilka kilometrów przed kierunek przesuwania się burzy (zdjęcia 2, 3 i 4). Po kilku fotach postanowiłem jeszcze bardziej wyprzedzić tworzącą się komórkę i tak oto powstało zdjęcie nr 5.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA METEOFOTOGRAFIA METEOROLOGIA ŁOWCA BURZ CHMURA SZELFOWA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI PODLASEK KLĘCZANY

%d blogerów lubi to: