Gołym okiem ledwo widoczne. Mimo smogu i prawie całkowitego braku wiatru Tatry w jakiś sposób przebiły się przez 130 km atmosfery. Zatem to już druga daleka obserwacja w tym miesiącu.
Tatry ze Szkodnej, 134 km, 27.04.2020
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA SZKODNA DALEKIE OBSERWACJE TATR TATRY ZE SZKODNEJ
Co teraz jest na topie? Oczywiście kwitnący rzepak wraz z tym jego oszałamiającym zapachem i kwitnące drzewa owocowe.
W piątkowy wieczór nic nie zapowiadało, że wyjdzie słońce. Ja jednak postanowiłem mimo to wieczór spędzić tam gdzie lubię najbardziej, czyli na łonie przyrody. A ta wynagrodziła mnie hojnie, bo kiedy słońce znalazło sobie dziurę w chmurach, okolica wprost zapłonęła żółtym kolorem.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE RZEPAK I KWITNĄCE OWOCOWE DRZEWA
Zwykła droga, pola zyskuje wiele kiedy pomaluje je miękkie niskie słońce. Do tego soczysta wiosenna zieleń i mamy obrazek do którego chciałoby się wskoczyć 🙂
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE TRZCIANA DĄBROWA POLA WIOSNA WIOSENNA ZIELEŃ
Czasami znajomi pytają mnie co mają robić, aby robić takie zdjęcia jak ja. Jaki kupić aparat, jakie obiektywy. Jakie ustawić parametry.
Poniższe fotki są odpowiedzią na te pytania. Jedno i drugie zdjęcie zrobiłem na identycznej ogniskowej i identycznych parametrach (ogniskowa 480 mm (FF), przysłona f/8, czas 1/400 s, tylko ISO różne, odpowiednio 200 i 125). Między zrobieniem obu fotek minęło raptem 8 minut, a sami widzicie jaka jest różnica. Zatem odpowiedź na pytanie, o którym mowa na początku – mało istotny jest sprzęt, a bardzo ważne, aby znaleźć się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu i wyczekać na to najpiękniejsze światło. Należy się skupić przede wszystkim na obserwowaniu prognoz pogody i nauczeniu się przewidywania ciekawych warunków, odpowiedniego światła. Takie jest oczywiście najczęściej rano i wieczorem, ale nie jest to reguła – poniższe zdjęcia zostały wykonane krótko po południu.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK GÓRA ROPCZYCKA ŚWIATŁO PRZED BURZĄ
Słuchajcie, przedwczoraj trafiłem w miejsce jak z bajki. I co się stało? Przypadkiem usunąłem sobie wszystkie zdjęcia 😦 I całe szczęście, bo wczoraj tam wróciłem i światło jeszcze bardziej mi dopisało.
Jedyny minus to biegnące w poprzek druty energetyczne. Część z nich udało mi się ominąć w kadrze, jedne zostały, ale nawet one nie potrafią odebrać uroku temu miejscu. Osobiście mógłbym tam teraz rozłożyć namiot, dopóki drzewa i krzewy nie przekwitną, siedzieć i patrzeć, w nocy na chwilę się zdrzemnąć, a od rana znów to samo – patrzeć 😉
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE GÓRA ROPCZYCKA PODKAPRACIE WIOSENNE KLIMATY WIOSNA OKWIECONE WIOSENNE DRZEWA
Tak, przede mną jest pole rzepaku, ale dziesięć dni temu kwitły dopiero pojedyncze kwiaty. To był piękny wieczór, na sam koniec dnia natura zgotowała fajny spektakl na niebie.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA TRZCIANA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA RZEPAK PROMIENIE CHMURY NIEBO ZŁOTA GODZINA
Wczoraj wieczorem Falcon 9 uwolnił na orbicie kolejną partię satelitów Starlink. Dziś po raz pierwszy przeleciały one nad Polską. Widoczne były jako bliziutko siebie ułożone 60 małych punkcików. Obserwacja była dosyć trudna, bo przelot miał miejsce około wpół do dziewiątej, więc było jeszcze dość jasno. Nie mniej jednak spróbowałem je uchwycić. Poniższa fotografia to 45 zdjęć o parametrach 1,3 s 1600 ISO połączonych w jedno.
Po raz kolejny postanowiłem zrobić zdjęcie przelatującym Starlinkom. Tym razem nieco inaczej (wcześniejsza próba tutaj). Znalazłem sobie inny kadr (w tym przypadku słup wysokiego napięcia) i ustawiłem inne parametry (wykonałem 10 zdjęć naświetlanych po 120 sekund). Dwie rzeczy złożyły się na nieco gorszy efekt. Po pierwsze Starlinki były dużo bledsze, po drugie było ciemniej niż poprzednio i było widoczne o wiele więcej gwiazd, które tak naprawdę zdominowały fotografię. Myślę, że to nie ostatnia próba i uda mi się je pokazać kiedyś w jeszcze inny sposób, ale już następną serię, bo te nie będą już widoczne.
Cisza, bezwietrznie i mimo, że na termometrze w pobliżu 0°, to nie czuć chłodu. Słońce wstanie za kilkanaście minut. Znalazłem się na rozległej równinie, gdzie są tylko pola i te kilka drzew na nieużytku. Teraz jest już tam zapewne bardziej zielono, bo zdjęcia robiłem 29 marca.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BRATKOWICE PODKARPACIE WSCHÓD SŁOŃCA PORANEK