Co to był za poranek. Bezchmurnie, a na polanie rozciągające się nisko mgły. Kiedy słońce zaczęło się pokazywać nad wierzchołkami drzew, mgła grała całą gamą kolorów. Pokazywałem już wcześniej kadry z tego ranka (https://witoldochal.blog/2019/09/08/poranek-marzen/). Później było znacznie kolorowiej. Zdjęcia zrobione na długiej ogniskowej, 480 mm (FF)/




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA CZARNA SĘDZISZOWSKA PODKARPACIE MGLISTY PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA POMARAŃCZOWA MGŁA





































