Rankiem

Maj nie rozpieszcza pogodą, ale mam kilka fotek z pewnego kwietniowego poranka, kiedy okolicę spowijała lekka mgiełka, a poranne światło słońca dopełniało magii tego poranka.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA PORANEK MGŁA WSCHÓD SŁOŃCA

Kwadratowe i jajowate słońce

Z tym wstawaniem na niedzielny wschód słońca, to wyrwałem się jak Filip z konopi. Wydawało mi się, że może być ciekawie, a północno-wschodni horyzont był zakryty chmurami. Jakież było moje zdziwienie, kiedy nad horyzontem pokazało się coś czerwonego. Piszę „coś”, bo w pierwszej chwili wcale nie przypominało to słońca. Wyłonił się prostokąt, ale zanim złapałem za aparat tak to wyglądało:

Cały czas było dość ciemno, a słońce nieśmiało prześwitywało zza chmur. Zrobiło się jajowate.

Z każdą minutą zmieniało barwę z czerwonej na bardziej pomarańczową.

Później zaszło całkowicie za chmurkę, a wyszło nadal jajowate, ale jajko było odwrócone w inną stronę, o 90 °.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA, ŚWIT WSCHÓD SŁOŃCA ZNIEKSZTAŁCONE SŁOŃCE KWADRATOWE SŁOŃCE JAJOWATE SŁOŃCE FALOWANIE ATMOSFERY

Chyba wolę poranki

Nie chyba! Na pewno. Jeden tylko problem z porannym wstawaniem. Progres jednak jest, bo jeszcze kilka lat temu nie było szans wyrwać mnie z łóżka przed świtem. Teraz już się to zdarza. Głównie od późnej jesieni do wczesnej wiosny, kiedy słońce wschodzi późno 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BORECZEK PODKARPACIE MGLISTY PORANEK MGŁA

Poranek z księżycem

Aj, ta niedziela. Zanim jeszcze wzeszło słońce, na niebie świecił młodziutki księżyc. Ustawiłem się na rozległej łące spowitej delikatną, niską mgłą. Niebo nad horyzontem powoli nabierało kolorów.

Chwilę później łąka zaczęła nabierać cieplejszych kolorów.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU BORECZEK PODKARPACIE WSCHÓD SŁOŃCA MGLISTY PORANEK MGŁA

Poranek nad stawem

To był całkowity przypadek, że trafiłem w to miejsce. Jechałem z jednej miejscówki na drugą i po drodze zatrzymałem się na chwilę i poszedłem kawałek od drogi. Tak trafiłem w to niesamowite miejsce. Ciężko to nawet nazwać stawem. Sadzawka bardziej by pasowało. Słońce było już kawałek nad horyzontem, ale przysłaniały go drzewa. Rozciągająca się mgła, niskie słońce i to miękkie światełko stworzyły niezapomniany klimat.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU BORECZEK PODKARPACIE MGLISTY PORANEK NAD STAWEM

Poranna niespodzianka

Dzisiejszy poranek wynagrodził mi chyba wielotygodniowy brak ciekawych warunków do fotografowania. Co prawda zdjęcia powstały po drodze do pracy zza szyby samochodu, ale widoki były niezapomniane.

Fot. Witold Ochał, wschód słońca w drodze do pracy
Fot. Witold Ochał, wschód słońca w drodze do pracy

FOT. WITOLD OCHAŁ WSCHÓD SŁOŃCA ŚWILCZA RZESZÓW

Mroźny poranek

Lubię te zimne barwy podczas niebieskiej godziny. Tak było w sobotni ranek, mróz w okolicy -10 °C, ale bezwietrznie i w sumie dość przyjemnie. Pod warunkiem, że było się ciepło ubranym. Na pierwszym zdjęciu można dostrzec „zalążek” słupa słonecznego, który rósł z każdą minutą.

Fot. Witold Ochał
Fot. Witold Ochał
Fot. Witold Ochał

%d blogerów lubi to: